Patrzysz na posty wyszukane dla słów: VIS Warszawa
·
Snajper umiesz liczyc? 1996 r. powstał Międzynarodowy Zespół ds. Tworzenia Muzeum, pod kierownictwem Jeshayahu Weinberga, twórcy i byłego dyrektora Muzeów Diaspory i Holokaustu w Waszyngtonie, z udziałem m.in. Israela Gutmana, Grażyny Pawlak i Jerzego Halbersztadta. Rok później Gmina Warszawa-Centrum przekazała na rzecz muzeum 13 tys. metrów kwadratowych gruntu vis a vis pomnika Bohaterów Getta. Wartość działki to ok. 10 mln. dolarów. W 1999 r. powstała Rada Muzeum, pod przewodnictwem Mariana Turskiego, Przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia Żydowskiego Instytutu Historycznego. Rok później rozpoczęło się tworzenie multimedialnej koncepcji wystawy stałej, we współpracy ze znaną londyńską firmą Event Communications, twórcami m.in. Muzeum Bitwy pod Ypres w Belgii ....
Otoz koszt domu 11 milionow zlotych plus koszty adaptacji i to za drogo.Jeszcze sie radni zastanawiaja.
A tutaj prosze. 13tys metrow kwadratowych ,wartosc dzialki 10 milionow dolarow.
I juz Gmina Centrum grzecznie przekazala.
|
XLVIII Ogólnopolski Konkurs Recytatorski XLVIII OGÓLNOPOLSKI KONKURS RECYTATORSKI
Dom Kultury Śródmieście zawiadamia, że dnia 5 kwietnia 2003 r., w godzinach 10:00 – 16:00, w Sali Teatralnej przy ul. Smolnej 9 (wejście od Alej Jerozolimskich, vis -a -vis Muzeum Narodowego), odbędą się przesłuchania na szczeblu gminnym dla wszystkich zainteresowanych: • uczniów szkół ponadgimnazjalnych, • studentów • osób dorosłych.
Karty zgłoszeń należy nadsyłać do końca marca na adres: Klub Kultury ul. Marszałkowska 19, 00-628 Warszawa tel. (0-@@) 825-78-00
|
Odnoszę wrażenie, że wydawanie takich przewodników o jakich mowa w artykule jest zajęciem jałowym. Przecież nawet jeżeli teraz modne są na przykład spodnie w ciapki, Minikupery i brejkdens, to biorąc pod uwagę czas potrzebny na zebranie, opracowanie i opublikowanie informacji na ten temat, w chwili gdy książka ukaże się na rynku (np. za sześć miesięcy) będą one zupełnie przestarzałe. Taki Holender kupi sobie przewodnik, przyjedzie do Warszawy jak do siebie, Nissanem Mikrą oczywiście, w japonkach i bluzie Arkadiusa, wstąpi do "Szparki" na kozie naleśniki, a tu nagle okaże się, że w tym sezonie najmodniejsza już jest "Szpionka", chodzi się w drewniakach i kamizelkach ratunkowych, a kultowym samochodem został Polonez Caro. I jaki obciach; a to wszystko przez pozbawionych wyobraźni wydawców. Swoją drogą, to założenie, że Warszawa ma koloryt lokalny, którego pozbawiona jest czeska Praga jest zaiste niebanalne. A tak na marginesie Wsciekłego Psa, to szarlotki, Panie Redaktorze, nie wymyslono w stolicy w okresie transformacji. Formułę stworzył osobiście sam śp. Piotr Skrzynecki, w połowie lat sześćdziesiątych, w kawiarni Vis-a-vis przy Rynku Głównym 29 w Krakowie, co wiem od naocznego świadka owego wiekopomnego wydarzenia. Ręce precz od naszych regionalnych wynalazków! Pzdr ;-)
|
Mecze siatkówki w nowej hali 17 września (piątek) mecze będą się odbywały w Działdowie - hala sportowa przy Gimnazjum nr 2, natomiast na ostatnie dwa dni zespoły przeniosą się do Olsztyna - hala w Kortowie.
W turnieju udział wezmą następujące zespoły: Dukla Liberec (wicemistrz Czech) vis Skra Bełchatów 30 minut po zakończeniu spotkania AZS Politechnika Warszawa vis PZU AZS Olsztyn (wicemistrz Polski)
P.S. Informacja skopiowana ze strony www.dzialdowo.com.pl
|
Dzięki, Kasiu. W Maszoperii, hmmm, przeżyłam szanty przy świecach, z trzymaniem się za rękę, z widokami na to, co potem nie nastąpiło... Ej, bywało. Co do Grudnia. Pamiętam nocny łomot czołgów (a mieszkałam w Dolnym Sopocie) przemieszczających się do Gdyni ul. 20 Października (Niepodległości teraz?). I radia, ktore nie działały. I prywatnego Sylwestra vis a vis kina Warszawa w Gdyni na Świętojańskiej...
|
Owszem, były wieczorowe knajpy ze stripteasem, jedynym w ze wszystkich KDLi. Osobiście bywałam w Krokodylu. gdzie był dancing i strip. i widziałam na własne oczy. Tylko że te babki były strasznie chude. Nie przysięgnę, ale możliwe, że był też strip. w rest. hotelu Warszawa na pl.Powstańców. I pamiętam też lokal z dancingiem na vis a vis KC.Zapomniałam natomiast, jak się nazywał, choć odbył się tam bal maturalny mojej klasy.
|
Grupa izraelsko-holenderskich firm u zbiegu Grzybowskiej i Wroniej za ponad 50 mln dol. zbuduje pięciogwiazdkowy hotel Hilton, centrum konferencyjne i rekreacyjne czytaj dalej » r e k l a m a
Budowa potrwa 30 miesięcy i pochłonie ponad 50 mln dol. Hilton będzie tylko trochę niższy niż hotel Forum, bo 90-metrowy.
- Złożyliśmy już wniosek o pozwolenie na budowę - zdradził "Gazecie" Jerzy Sułek, prezes spółki Grzybowska-Centrum.
Na razie okolica pięciogwiazdkowej inwestycji o nazwie Hilton Plaza jest zaniedbana. Przy Wroniej mieszczą się wojskowe zakłady graficzne, vis-a-vis działają Browary Warszawskie. Ale w pobliżu stoi już centrala Pekao SA i okazały budynek spółdzielni Dembud. "Dziki Zachód" cywilizuje się z roku na rok, podobnie jak i cała Warszawa.
- Okolica ulegnie dalszym zmianom. Wystarczy uruchomić wyobraźnię. Hilton to wymusi. Naturalnie Grzybowska zostanie poszerzona - zapewnia prezes Sułek.
Twierdzi, że lokalizacja hotelu jest znakomita. Do zalet zalicza m.in. drogę z lotniska Okęcie. - Jedzie się cały czas prosto, przed siebie. A wysoki budynek z neonem będzie widać z daleka. Łatwo trafić - mówi.
Przy Hiltonie znajdzie się duże centrum konferencyjne na 1200 osób oraz zespół odnowy biologicznej z basenem i klubem fitness. Grupa izraelsko-holenderskich firm planuje też obok budowę biurowca oraz budynków apartamentowych ze sklepami w przyziemiu.
|
A ile dałoby się wziąć w łapę sprzedając Łazienki? Jeśli celem jest wzięcie w łapę za zezwolenie na sprzedaż terenów zielonych pod zabudowę, to więcej da się zarobić sprzedając pod biurowce Park Łazienkowski (na przykład okolice pommnila Szopena, vis a vis Kancelarii Prezesa Rady Ministrów), bez potrzeby budowania tuneli.
Te 200 milionów Warszawa już straciła, gdy łapówkarze z poprzednich władz Gminy Centrum postanowili wydać te je na przygotowanie terenu dla kolejnych biurowców Dembudu. Tyle, że jest to teren miejskiej zieleni i nie da się go uczciwie zabudować.
|
Koncerty w Mózgu !! A wszystko to w Bydgoszczy w klubie muzycznym Mózg (www.mozg.pl)
09.16 most precious blood (nowy york) koncert (hard core) 09.18. trawnik (warszawa) koncert 09.25. the hub (nowy york) koncert 10.01. jojo mayer (nowy york) & miloopa (wrocław) koncert 10.02. stasio z zabrza (zabrze) koncert 10.03. uroczyste otwarcie kina"mózg"-"Nóż w wodzie" reż. Roman Polański film oraz koncert Whipping Willow 10.08. snowman & goldenboys (poznań) koncert/pokaz multimedialny 10.09 xymena jastrowska & rafał detkoś(bydgoszcz/trójmiasto) wystawa fotografii i koncert 10.14. ramunas yaras and endlihe vis.sat (litwa) koncert - muzyka bardzo experymentalna 10.15. cinq - g (warszawa) koncert 10.16 habakuk (częstochowa) koncert (reggae) 10.20. cool kids of death & telekommander (łódz/berlin) koncert/pokaz multimedialny 10.22. debile (toruń) pokaz multimedialny 10.30. the ślub(bydgoszcz) urodziny kornela - koncert 11.05 kristen (szczecin) koncert 11.11. pogodno (szczecin/tychy) koncert 2 dniowy 11.12. pogodno (szczecin/tychy) koncert 2 dniowy 11.19. old time radio (gdynia) koncert
|
czesc chciala bym Cie zaprosic na przejazdzke Junakiem, wtedy bedziesz mogla zdecydowac czy taki styl jazdy (cruiser) Ci odpowiada, p.s jesli chodzi o junaka jest on super na szlifowanie jazdy jest lekki 135kg, nisko zawieszony, dobrze wywazony, zapraszam ul.szyszkowa 7 warszawa vis a vis Meble Walter pozdrawiam weronika
|
Arka godz. 10:55 – 15:00 przystanek Stylowa, kierunek Warszawa10:55 11:20 11:27 (M) 11:40 11:55 12:27 (M) 12:40 12:55 13:27 (M) 13:40 13:55 14:25 14:27 (M) 14:40 14:55 Legenda: M – kurs z Mlądza; odjazd w kierunku Warszawy z przystanku na skarpie ul. Warszawskiej, vis a vis Zakładu Energetycznego. A rozkład Wilgi to proszę sobie w całości sciągnąć stąd: www.psd5.home.pl/kreacjewww/trias/olpex/rozklady/srodborow_wwa.docPozdrowienia!
|
Warszawa i nie tylko Kurde! mieszkam tu od 4 lat i nie wiem, co Ci polecic do zwiedzania. Ja tu nigdy nie byłem jako turysta. No bo jak? Mam ci polecic Stadion Dziesięciolecia? hehe ale serio to obcokrajowcy jada czasami na niego. Dla nich to ponoc atrakcja. Z centrów handlowych to jest ich sporo, ale można polecic nowootwarte BlueCity koło Dworca Zachodniego i znajdująca się vis a vis Centrum Reduta oraz Galerię Mokotów na rogu Marynarskiej i Al. Wilanowskiej, bo reszta jest hm... typowa, tzn centrum handlowe wokół jakiegoś spożywczaka. Są oczywiście te lepsze jak Carrefour Bemowo czy Wileńska albo najsłabsze jak Tesco. Oczywiście pozostają też sklepy w centrum i Nowy Świat. Myśle ze spacer po starówce jest sympatyczny. W ogóle lubię starówkę. Pewnie zwiedzanie zamku królewskiego też moge polecić. Także jak masz czas to można zobaczyc i odpocząć w ogrodzie na dachu nowego gmachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Polecam odwiedzic forum www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=45tam poszukaj róznych fotek dot. Warszawy, Krakowa, Gdańska, Wrocławia i róznych innych miast.
|
Tak umialbym... Poznan ma bardzo duzo cech pozytywnych w zakresie biznesu. Daje tez duzo w zakresie sportu... I moglbym wymienic tutaj jeszcze pare dziedzin gdzie jest to miasto "skuteczne". Ale mowiac o Polsce... Mowi sie Warszawa, Krakow czy Gdansk... i nie jest to tylko, w mojej ocenie kwestia historyczna. Wywolujac ten temat mialem na mysli brak charakteru miasta... Samym biznesem miasto nie zyje. (Wroclaw zreszta zaraz nas wyprzedzi chocby jak zdobedzie wczesniej, czy pozniej EXPO) A mamy aspiracje... tyle mowimy - jaki ten Poznan jest "fajny". To chyba w duzej mierze mitomania. Ludzie sie do siebie duzo mniej usmiechaja niz np. w Lodzi. Co tak naprawde mamy do zaproponowania gosciom czy turystom??? Nasze piekne dwa koziolki, czy tez Muzeum Instrumentow Muzycznych na Starym, gdzie przejazdem zatrzymuja sie wycieczki (swoja droga to przechodzac ze standardowego miesjca parkingu przy Zydowskiej, natykaja sie na nieodmalowana i brzydka Synagoge przerobiona na plywalnie i na kilku pijaczkow przy parkingu vis a vis Jezuitow)... Szukam dobrych cech, to moje miasto rodzinne, ale im wiecej podrozuje po Polsce, tym wiecej mam pokory w ocenach i coraz mniej sympatii do niego czuje.
|
A ja właśnie przeprowadziłem autopsję terenu. Oto jej wynik: 83 Zajazd napoleoński, 81(róg Mokrzeckiej) dość ładna kamienica piętrowa, 79 nowy, szklany budynek (koszmarek), 77 d. szkoła, 75 kamienica Wolframa. Ale przy okazji zainteresowały mnie vis a vis na Płowieckiej dwa domki parterowe w opłakanym stanie. Ten ustawiony lekko ukośnie, dłuższy, akcentujący wjazd na groblę wiodącą do wsi Las, to wydaje mi się dom d. Zarządu Wawerskiej Spółki Wodnej, może ktoś spośród wawrzan pomógłby rozwiązać zagadkę? Co do sprawy przejęcia d. szkoły słyszałem, że jest jakaś afera w Urzędzie Warszawa-Wawer, ale nic więcej nie wiem. Może mieszkańcy dzielnicy, zechcieliby przybliżyć szczegóły? Pozdrawiam
|
kiedyś korzystałem z usług tej firmy: Pracownia Ram i Oprawy Obrazów K. Kur 03-721 Warszawa Jagiellońska 11 tel 818 57 55 (obok kamienicy "Pod Sowami") i byłem bardzo zadowolony. Jest też świetny zakład szklarsko-ramiarski w starej części Radzymińskiej, m.w. vis a vis wylotu Białostockiej.
|
I trochę jeszcze o fachurze:
Imię: Michał
Nazwisko: Banach
Imię ojca: Tadeusz
Imię matki: Genowefa
Miejsce urodzenia: Starachowice
Rok urodzenia: 1969
Znak zodiaku: Baran
Wzrost: 194
Waga: 140
Obwód głowy: 61
Nr. Kołnierzyka 47
Nr. Buta: 48
Obwód klatki piersiowej: 132
Obwód talii: 125
Obwód bioder: 125
Kolor włosów: Szatyn
Kolor oczu: piwne
Adres zamieszkania: Zakładowa 4/6, 27-200 Starachowice
Telefon: 0 41/ 275 50 05, 0-602 777 741
Języki biegle: Angielski
Jezyki słabo: Rosyjski
Szkoła wyższa: PWST Kraków
Rok ukończenia: 1992
Inna szkoła: SGH Warszawa
Umiejętności: prawo jazdy, pływanie, jazda konna, narty
Inne umiejętności Sportowa jazda samochodem
Stała praca: Radio MTM FM - Starachowice
MÓWI SIĘ MASA CIAŁA. Szkoda, że nie można załączyć zdjęć. Bardzo inteligenta vis mimica. Enek DZIĘKI za inspirację. A swoją drogą nie chciałbym spotkać typa wieczorem.
|
Jak mniemam Marrio poszukiwał raczej lokalu w stolycy, chociaż czynił to na forum krakowskim. Jako warszawianin na gościnnych występach pozwolę sobie zwrócić uwagę na 'Bordo', knajpkę w samym centrum, na Chmmielnej, vis a vis kina Atlantic. Zawsze tłoczno, atmosfera swobodna, jedzenie niedrogie, w sumie dobre, porcje spore, w klimatach śródziemnomorza. Niedaleko, na Zgoda, wiekowy 'Krokiecik' w nieustająco dobrej formie; niezły na szybki obiad. Nastrojowo powiadasz? Wstyd przyznać, ale nie wiem. Jak mam ochotę na nastrój, to robię go w domu ;-) A jeśli nie na jedzenie, to polecam nastrojową pijalnię czekolady Wedla na Szpitalnej (róg Górskiego). Jak obrzydnie ci wielkomiejski blichtr, to wpadaj na Pragę - Skład Butelek, Saturator (obie 11 Listopada 22), W oparach absurdu (Ząbkowska). Pzdr M44 Warszawa subiektywnieForum Praskie
|
Warszawa, 13 września, Emerald Pub, od 18-stej Serdecznie zapraszamy na spotkanie Forum Romantica w dniu 13 września od godz. 18-stej do Irish Emerald Pub, Al. Jerozoliskie 4, vis a vis Muzeum Narodowego w Warszawie.
Jeśli liczba osób spoza Warszawy przekroczy 5 osób to stawiam wam wszystkim (obecnym) piwo lub taniego drinka.
A jeśli wygram to będę miał satysfakcję, że ani zahedan, ani von kozna nie mieli racji:)
|
No to usystematyzujmy punkty czerpalne wody oligocenskiej ;) : ŚRÓDMIEŚCIE: Wójtowska Armii Ludowej Rynek Solecki Anielwicza Twarda Inflancka Książeca (w parku róg Rozbrat) Furmańska (woda od Prezydenta)
WOLA Karolkowa Al. Solidarności Smocza Deotymy Majakowskiego vis a vis Hali Sportowej na Olbrachta
ŻOLIBORZ Zajączka Hozjusza
BIELANY Braci Załuskich ul. Bogusławskiego - punkt czerpalny wody ze studni przy ul. Wólczyńskiej 133 będącej własnością CEMATU’70. ul. Broniewskiego 97/99 ul. Daniłowskiego ul. Dzierżoniowska 7 ul. Estrady 112 ul. Gąbińska przy ul. Duracza ul. Kasprowicza 132 - studnia i ujęcie jest własnością Arcelor Huta Warszawa nieczynne ul. Klaudyny 18A ul. Kochanowskiego 10/12 ul. Lindego 20 ul. Wolumen róg ul. Dantego
pozdrowionka Aloes
|
zajęcia taneczne dla dzieci Zapraszamy dzieci od 4 roku życia na zajęcia taneczne. Prowadzi - Maja Dubik, akompaniament - Katarzyna Glensk. Miejsce zajęć: Sala taneczna w budynku przy ul. Królewskiej 27 wejście B, vis a' vis Parku Saskiego w WarszawieZajęcia będą się odbywały w soboty w godz. od 11.oo do 12.15. Pierwsze zajęcia 11 października (sobota). Zainteresowanych prosimy o kontakt: Studio Sztuki Tańca "Abakurs" ul. Pańska 73 p. IX, 00-834 Warszawatel. (22) 652-35-16 fax 652-03-31 www.balet.com.ple-mail: abakurs@abakurs.com.pl
|
Katalog ursynowskiech knajpek Ponieważ jest tego naprawdę dużo postanowiłam skatalogować nasze knajpki, tym bardziej że często pojawiają się pytania - dokąd pójść na kawę etc. Co prawda nawet jesli wypiszemy wszystkie i tak jutro na forum Warszawa napiszą, że Ursynów to tylko sypialnia ;-)))) No to zaczynam:
OAZA KABACKA Wąwozowa 6 KNAJPKA PORTUGALSKA (JAKA NAZWA???) Wąwozowa 6 PASTIS Dembego 10 (od Nowoursynowskiej) RYBERIA Surowieckiego (przy Megasamie) SZAFRAN Lanciego DESKA Galeria Ursynów (tam też mniejsze - Lokanta, Ramzes czy tez Faraon, Brytyjska) NA HUŚTAWCE Lanciego BZIK KULINARNY Lanciego SENTYMENT Lanciego 11 POLSKI SMAK (nie byłam - tez podobno Lanciego, ktoś zna szczegóły?) ŁYK OPTYMIZMU Belgradzka (w pasażu) MELANŻ Belgradzka róg Rosoła BAR ALTERNATYWNY Szolc-Rogozińskiego (w budynku dzielnicy) REZERWAAT na SGGW DOLCE FAR NIENTE Wąwozowa vis a vis Tesco STAJNIA Nowoursynowska SPIŻARNIA MADAME Roentgena tuż przy centrum onkologii PIZZERIA RIMINI (też tam) NIKOZJA przy metrze Stokłosy w nowym żółtym budynku VA BENE przy m.Stołosy dawny salon Fiata VIS A VIS Pasaż Ursynowski PARMA Pasaż Ursynowski KABACZEK (jaka ta ulica się nazywa???) ANTICH CAFE wewnątrz osiedla SMB Kabaty - na placyku z fontanną proszę o wiecej :-)))
|
Reedycja planu Warszawy z 1910 roku. W księgarni vis a vis Supersamu, tuż za przystankiem autobusowym kupiłem sobie reedycję planu Warszawy z 1910 roku. Mały kawałek papieru a tyle atrakcji. Miasto wtedy było podzielone na XV Cyrkułów. I - Cyrkuł Zamkowy, II - Cyrkuł Soborny, III - Curkuł Mostowski itp. Wyścigi konne przy Polnej. Od Czerniakowskiej do Myśliwieckiej Agrykola Dolna, wyżej Górna. Do Marszałkowskiej równolegle biegną Zielna i Nowozielna. Widać wyraźnie Plac Wolski czyli Kercelego. Od Bagateli poprzez Aleję Belwederską, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Miodową, Nowiniarską do Franciszkańskiej można było pojechać tramwajem. Podobnie jak z Towarowej przez Srebrną, Twardą do Pl. Grzybowskiego i dalej Królewską bądź Przechodnią do Senatorskiej i Placu Teatralnego. Trawaje jezdziły też Aleją Jerozolimską. Trasy tramwajów podano na odwrocie. Na Pradze Targowa przechodzi w Wołową do Moskiewskiej by spotkać się z Grochowską. No i mały opis "z tyłu" czyli cytacik. Żegluga parowa na Wiśle. Żegluga parowa na Wiśle od Sandomierza do Wrocławka (pisownia oryginalan) jest dość ożywiona. Komunikacye pomiędzy Warszawą a Sandomierzem - w górę rzeki, oraz Płockiem i Wrocławkiem - w dół, utrzymuje kilka przedsiębiorstw żeglugowych, które mają swoje przystanie przy brzegu warszawskim, przy moście Kierbedzia. Dojazd tramwajami 4, 5, 18 i 22 - Biuro żeglugi na Wiśle "Maurycy Fajans" ul. Trębacka 11. Cały plan kosztuje tylko 7,- zł. Niewiele jak na taką podróż do przeszłości.
|
Konkurs Recytatorski XLVIII OGÓLNOPOLSKI KONKURS RECYTATORSKI
Dom Kultury Śródmieście zawiadamia, że dnia 5 kwietnia 2003 r., w godzinach 10:00 – 16:00, w Sali Teatralnej przy ul. Smolnej 9 (wejście od Alej Jerozolimskich, vis -a -vis Muzeum Narodowego), odbędą się przesłuchania na szczeblu gminnym dla wszystkich zainteresowanych: • uczniów szkół ponadgimnazjalnych, • studentów • osób dorosłych.
Karty zgłoszeń należy nadsyłać do końca marca na adres: Klub Kultury ul. Marszałkowska 19, 00-628 Warszawa tel. 825-78-00
|
odór był jeszcze większy niż za Kaczyńskiego ale nastroje były lepsze bo Piskorski chciał wywindować Warszawę do czołówki miast europejskich a Kaczyński doprowadza ją systematycznie do gospodarczej ruiny(szczególnie jeśli chodzi o bezmyślne cięcie wszystkich warszawskich inwestycji co jest zupełnym "selbstmordem"(samobójstwem)vis a vis konkurencji miast typu Budapeszt,Praga,Berlin czy Moskwa.Mam nadzieję ,że Warszawa jakoś wybroni się od tego dziwacznego Prezydenta który nie walczy i nie dba o jej żywotne interesy.Za Piskorskiego smród otaczał też realizowane po znajomości inwestycje (rozdział zadań pomiedzy kolesi)
|
W Starej Miłosnej spróbuj najpierw w dawnym CWKS Legia: Stowarzyszenie Szwadron Jazdy RP, 05-077 Warszawa-Wesoła, ul. Szkolna 14 tel. 773.30.67 lub: Uczniowski Klub Sportowy LEGIA-SZWADRON, Wesoła-Stara Miłosna, ul.Szkolna 14 Adres korespondencyjny: 02-683 Warszawa, ul. Gotarda 1/77 tel. 0-602.65.58.76
Ponadto na ul. Gościniec (niestety nie znam numeru, a nie chce mi się tam galopować :->) żyją sobie co najmniej dwa koniki, może i jeden by się zmieścił. Trafić łatwo: jadąc od Warszawy, skręcić w prawo na pierwszych światłach, w ul. Jana Pawła II, i po kilkudziesięciu metrach w pierwszą w lewo - ul. Gościniec; po może stu metrach, mniej więcej vis-a-vis Straży Pożarnej, widać przez ogrodzenie stawy, a za nimi jest stajnia.
W Wesołej-Grzybowej (a więc bliżej raczej Marysina Wawerskiego i Rembertowa) jest Pony-Kuc CIub. Jazdy konne rekreacja, 05-075 Warszawa-Wesoła, Długa 58, tel. 773.47.47
Dobrego, ale rozważnego kłusowania ;-))) Stary Miłośnik
|
Na ul Św. Bonifacego ( Warszawa, Stegny, prawie vis a vis kościoła oo.Marianów) jest integracyjna podstawowka, zdaje się, że tam. A tu masz link: www.wdrodze.pl/Pozdrawiam poświątecznie mary_ann
|
Palac w miejscowosci Góra Nie jest to miejsce stricte warszawskie, ale z Warszawa zwiazane. Niedaleko Nowego Dworu Maz. w gminie Wielsizew znajduja sie ruiny palacu Poniatowskich, a dlokladniej bratanka ostatniego krola Polski, ktory probowal nawet konkurowac ze slynnymi obiadami czwartkowymi Krola Stasia-miejsce jeszcze po Ii wojnie przypominalo palac ale obecnie to tylko resztki murow..nasza paczka wystapila do wladajacego terenem i do Konserwatora zabytkow chociaz o zgode na wyciecie krzakow i chwastodrzew-czeremchy itp by odslonic te resztki murow zapraszam wna www.emka.vis.pl ale z tego co opwiadaja okoliczni mieszkancy to...palac upatrzyli sobie zlodzieje zlomu i bezlitosnie pruja mury szukajac zbrojen...a policja nawet wzywana nic osobom zlapanym na goracym uczynku nie robi bo przeciez ta ruina za kilka lat sie roz...p...pisownia oryginalna. p.s. jak bedziecie w okolicy to zobaczcie z czego zbudowane sa niektore co starsze budynki..ot szacunek dla zabytkowej cegly.
|
glowne turystyczne atrakcje Warszawy sa powszechnie znane, wiec chcialbym polecic te rzadziej odwiedzane, ale rownie niezwykle, ukazujace piekniejsza strone Warszawy: (kolejnosc przypadkowa, wedlug skojarzen): 1) seans w bodaj jedynym czynnym w Europie, najstarszym w Polsce Fotoplastykonie przy Al. Jerozolimskich, niemal vis-a-vis Dworca Centralnego 2) zapierajaca dech w piersiach Aula Politechniki Warszawskiej - wielki arkadowy dziedziniec przykryty szklanym dachem, nawiazujacy do renesansowej architektury Palacu w Baranowie, miejsce m.in. historycznego zjazdu zjednoczeniowego PZPR - najlepiej wieczorem 3) futurystyczna Biblioteka Uniwersytecka przy ul. Dobrej i wiadukt przy ul. Karowej na Powislu 4) ul. Agrykola przed zapadnieciem zmroku, gdy latarnik zapala gazowe latarnie 5) Kosciol sw. Bonifacego na Czerniakowie - perla XVII wiecznej architektury nietknieta przez wojne (podobnie jak XVIII w. kosciol ss. Wizytek przy Krakowskim Przedmiesciu - "lektura obowiazkowa"!) 6) Kosciol pokamedulski na Bielanach - piekna swiatynia z XVII-XVIII w. nad Wisla w srodku lasu z nastrojowa kawiarenka w klasztornych kryptach
Przede wszystkim warto tez odwiedzic niedawno otwarte Muzeum Powstania Warszawskiego na Woli oraz dwie niecodzienne wystawy arcydziel swiatowej klasy - "Warszawa Moskwa" w Zachecie oraz "Transalpinum" w Muzeum Narodowym. Milych wrazen!
|
Łeb do interesu Jordan. Ten to miał łeb do interesu! Zyski z restauracji przy Krakowskim Przedmieściu były na tyle obiecujące, że w końcu lat 30. uruchomił filię >Simona i Steckiego< przy Widok 25. Firma działał w czasie okupacji, o czym wiemy już z felietonu.
Właściciel przeżył wojnę i powrócił do Warszawy, ale kamienica przy Krakowskim Przedmieściu leżała w gruzach. W lepszym stanie był obok stojący dom „Kuriera Warszawskiego”, w którym już wcześniej ktoś uruchomił knajpę. Jordan nie dał za wygraną. W 1946 r. wspólnie z niejakim Trzcińskim przejął lokal w ocalałym domu Zdziechowskiego (rodzina skoligacona z Sapiehami) przy Nowogrodzkiej 12 i kupił restaurację „Dziedzilla” w domu przy Marszałkowskiej 66 róg Wilczej. Rozkręcił tu interes niesamowicie. Lokal przez wiele lat znała cała Warszawa. W domu przy Krakowskim Przedmieściu 5 (vis a vis Uniwerku) uruchomił dla swej córki lokal z wyszynkiem. Tymczasem zbliżały się ciężkie czasy dla inicjatywy prywatnej. Państwo przejmowało restauracje, sklepy i fabryki. Właściciele restauracji mogli najwyżej zostać zatrudnieni w swych lokalach jako kelnerzy lub szatniarze. Jordan nie dał rady komunie. Do takich reguł gry nie był przygotowany. W połowie 1950 roku „Dziedzillę” zabrało państwo. Już teraz były właściciel pracował w niej jeszcze rok, ale rozkręcona restauracja dalej funkcjonowała na wysokich obrotach. Bar przy Nowogrodzkiej 12 przemianowano na wykwintną jadłodajnię.
Kto pamięta jak się ów bar nazywał i do kiedy obydwa lokale funkcjonowały? Pozdrawiam :-)
|
I jeszcze doc. Janusz Bronarski , ordynator ortopedii Szpitala Przmienienie Panskiego w Warszawie /vis a vis misiow obok ZOO/, na konsultacje zapisy tel582 94 55 /42, lecznica Gromada Medica , Pl. Powstancow Warszawy 2/Dom Chlopa/
A czy sprawdzilas opinie na ten temat dr Niesłuchowskiego: Vigor , Ul. Białobrzeska 57,Warszawa, tel. 659 88 32, ale to sa metody nieoperacyjne, wiec pewnie Cie nie interesuja, skoro zdecydowalas sie na operacje. Pozdrawiam
|
www1.gazeta.pl/warszawa/1,42507,1706139.htmlNie jest tak słodko - napadają wszędzie - szkoda tylko, że przy aprobacie kilkudziesięciu osób! Kiedyś w podbnych sytuacjach kierowca zabierał wszystkich na komisariat na Chodeckeij - miszkałem kilka lat vis-a- vis i wiele takich akcji widziałem.
|
Ja byłam tylko w H&M (kupiłam spodnie) i M jak Mama na Kasprzaka nr chyba 24, jest po tej stronie co teatr na Woli. Ale mam kilka adresów sklepów, które poniżej:
WARSZAWA9 MIESIĘCYul Grochowska 230 (przy Rondzie Wiatraczna)pn.-pt. 11-19, sob. 10-14tel. (022) 813-93-25 9 MIESIĘCYul. Pasaż Ursynowski 1(przy Metrze Stokłosy)pn.-pt. 11-19, sob. 10-14tel. (022) 648-96-71
WARSZAWA9 MIESIĘCYul. Wrocławska 7E(vis a vis ZUSu, Bemowo)pn.-pt. 11-19, sob. 10-14tel. (022) 638-81-34 AGNESUl. Nowowiejska 7(przy metrze Politechnika) pn.-pt. 11-19, sob. 10-14tel. 022 825 17 94
WARSZAWA9 MIESIĘCYal. K.E.N 11 lokal G(przy stacji Metro Kabaty)Ursynówpn.-pt. 11-19, sob. 10-14tel. (0-22) 446-76-51
WARSZAWA: SuperMAMA ul. Solec 81b, (CH pod arkadami mostu Poniatowskiego I piętro, pawilon A-58, telefon 22 3213741 www.supermama.pl
WARSZAWA: "Kangurek" hipermarket TESCO ul. Połczyńska 121/125
sklep: "BRZDĄC" ul.Mehoffera 68 B
|
lekarz agula, w warszawie moge polecic dr jagodę. ma bardzo dobra renome, wiem ze niejedno dziecko juz wyprowadzil na prosta. przyjmuje prywatnie. podaje namiary: www.inst-zdrowia. vis.pl/poradnia.htm?id=18 Pan dr. Bonifacy Jagoda Prywatny Instytut Zdrowia i Urody 02-957 Warszawa, ul. Jana Sobieskiego 18 Tel. 651-66-86, 651-66-87, 842-43-30 na kopernika w porani preluksacyjnej polecam dr ładę. ale terminy sa dlugie. powodzenia. tak jak mowi exylia - grunt to jak anjszybciej trafic do dobrego lekarza.
|
Miałam operację laparoskopową 10lat temu i jakby problemy związane z endometriozą przycichły. Polecam dr. Kuracha, ul Polna (Warszawa, vis a'vis liceum Czackiego) - on po moich 2 latach leczenia "zapalenia przydatków" przez innych, poleconych lekarzy, znalazł właściwą przyczynę. Pozdrawiam, Ewa
|
Targ w grodzisku zwany "świętem dyszla" odbywa się tradycyjnie w środy od wczesnych godzin porannych na targowisku miejskim przy ul. Montwiłła (za cmentarzem, vis a vis basenu). Dojazd kolejką WKD (stacja Radońska), autem (skrzyżowanie z ul. Sienkiewicza, trasa Warszawa-Żyrardów)i pociągiem (z dworca należy iść ul. Kościuszki do wspomnianego skrzyżowania i dalej wzdłuż muru cmentarnego). Można też dostać się tam pieszo lub rowerkiem. A ta ładna długa ulica, deptak powiedzmy, nosi nazwę 11 listopada. Tyle o topografii, o tym, co mozna na targu kupić, napiszą dziewczyny. I jeszcze jedno - targ, nazywany dla odróżnienia rynkiem, taki mięsno-nabiałowo-warzywny odbywa się też w soboty (reszta bez zmian). Udanych zakupów!
|
Odkryłam całkiem smaczną pizzę (W-wa) i spieszę sie dzielic radosną wieścią :) Warszawa Bródno.. tylko ulicy nie pamiętam.. vis a cis Ratusza, nowy wysoki budynek.. na parterze - obok cukierni miesci sie mini lokalik prowadzony przez Włocha. Bella Napoli sie nazywa Pizza jest cienka i chrupiąca. Nie szaleją ze składnikami (choc jest pizza z anansem, no cóz skoro jest popyt to i podaż musi być..) Nie jest to jeszcze ideał, ale moim zdaniem warto tam zajrzeć
Tenże Włoch robi również makarony.. w czwartki są swieze tyby i owoce morze (w tym VONGOLE!!!!) Przetestuję i doniosę :)
|
Domek Przedszkolaka dla dzieci z Michałowic Uprzejmie informujemy, że na ul Ryżowej 88a działa już nowy klub malucha - Domek Przedszkolaka. Przyjmujemy dzieci z Michałowic, Opaczy, Skoroszy, Ursusa i innych miejsc. Wiek od 1,5 roku do 5 lat. Oferujemy obszerne, kolorowe sale, zadbany ogródek z placem zabaw, oddzielną sypialnię, wykfalifikowaną kadrę, przystępne ceny. Organizujemy również uroczystości dla dzieci takie jak urodziny, imieniny, z okazji dnia dziecka i inne. Zapewniamy pełną obsługę kateringową. Więcej informacji na temat zapisów: Domek Przedszkolaka Ryżowa 88a (vis a vis Leroy Merlin) Warszawa tel. 022 7230659, 609536607 www.domekprzedszkolaka.edu.pl
|
_____@@@>>>WARSZAWA<<<_____@@@-ZAMIANA NA 3 PO Zamienię 2 pokojowe mieszkanie na Woli, blisko centrum ( vis a vis Urzędu Dzielnicy Wola ) 48m2, duża, widna kuchnia, łaznienka z piecem gazowym (czujnik), w bloku 6-piętrowym na 4 piętrze (winda), kablówka, internet, telefon Dobry dojazd komunikacją miejską do całej Warszawy, dużo sklepów, podwórko z możliwością parkowania. Zamienię na 3 pokojowe na Bielanach,Żoliorzu.Dopłacę różnicę. >>>>>>>>>>>>>TEL.654-12-05<<<<<<<<<<<<<<<<<
|
Polecam Agencję MADA, al. KEN Polecam Agencję Posrednictwa MADA, adres Komisji Edukacji NArodowej nr (chyba) 21, w każdym razie na tyłach salonu Opla, czyli wejscie od ulicy. K. Borsuka: Agencja Mada
Al. KEN 21 lok. 2 (vis a vis ul. Vilardczyków) 02-722 Warszawa tel. (0-22) 446 25 45, 446 33 90 mada@area.w-wa.pl
Za ich posrednictwem kupiłem swoje mieszkanie na Osiedlu Kabaty. Wczesniej miałem doświadczenie (zwykle złe) z wielona agencjami, a ci państwo (to firma rodzinna) są chlubnym wyjątkiem na rynku warszawskim. Zdecydowanie polecam!
|
mazowieckie
Warszawa: Supermarket Euro Baby (1000m) (vis a vis Real'a) ul. Grochowska 10 Otwarty od Pn.-Sob. 10°°-20°° Ndz. 10°°-16°° tel. (022)-740-27-10 e-mail: eurobaby_warszawa@rampers.pl
Supermarket Euro Baby (1000m) ul. Puławska 430 Otwarty od Pn.-Sob. 10°°-20°° Ndz. 10°°-16°° tel. (022)-644-82-11 lub (0-22)-644-82-12 e-mail: eurobaby_pulawska@rampers.pl
to jest jadąc od strony Warszawy do Piaseczna, po prawej stronie, tuz przed takim kościołem w Pyrach. Jest spora tablica reklamowa "Wszystko dla dziecka" czy coś w tym stylu.
|
Szanowni Państwo, Myślę, iż nikomu nie będzie żal tych cudów architektury, a może uda się odtworzyć coś co przypomni dawny styl tego narożnika?! W tym roku w marcu przestałam mieszkać w Warszawie, lecz sprawami Warszawy i jej historią interesuję się od zawsze. Moje rodzina też tworzyła tę historię. Z budynkami które stały w miejscu obecnej Cepelii i Metropolu też historia rodziny jest związana. Mój dziadek Wiktor Fryderyk Dietrich miał w budynku o nr Marszałkowska 101 pracownię i sklep zegarmistrzowsko-złotniczy. Pracownia ta istniała od 1905 roku aż do śmierci mego dziadka w roku 1966, z tym że od 1953 roku już przy ul. Poznańskiej vis a vis pogotowia. Do roku 1953 na tym narożniku Marszałkowskiej i Alej znajdowała się tzw. willa Markoniego. Zdjęcia tego budynku istnieją na fotografiach np. w książce "Warszawa na starej fotografii". Myślę, że identyczny budynek ewentualnie zbliżony w wyrazie mógłby powstać na tym narożniku. Napewno lepiej będzie pasował do hotelu "Polonia". Przejścia dla pieszych owszem jako alternatywa ale nie zamiast przejścia podziemnego. Izabella S.
|
poziom Działu Warszawskiego nie dostrzegającego fatalnej sytuacji z Kaczyńskim i borowskim oraz Skrzyokiem,Urbańskim i innymi młotami zarządzającymi Warszawą jest zaiste przerażający/ Niveau de la "publistique" mediale quotidienne presente' par une redaction de la Division Varsovienne de "Gazeta Wyborcza" est vraiment effrayable.Enclaves scandaleusement dans l'arrangement politique susspecte' entre PIS=et:=PO ils ne trouvent d'aucun mot d'une critique e'crasante et bien determine'e vis a' vis du groupe evidente des "animaux-destructeurs" ou "insectes-destructeurs"- hostiles, l'on entend parler depuis deux annees bon la!,; au developpement de constructive de la ville de Capitale de Pologne consistant bien sur d'architecte Borovski,d'imbecile Skrzypek,Urbanski et du roi ou "emissaire des enfers" Monsieur Lech Kaczynski en personne...
|
ursynowskie knajpy - Va Bene, Parma, Vis a Vis, Nikozja, Stajnia, La Scala, Huśtawka, Sentyment, Antich Cafe, Deska, Szafran, Karpielówka, Zbójnicka (coś takiego), Bar alternatywny, Dolce far Niente, Oaza Kabacka, Melanż, Vinkiel, Kabaczek, Sphinx, knajpki w Galerii Ursynów, Pub 22, Chilli, Rezerwaat, Polski Smak, Rimini, Ryberia, Spiżarnia Madame, Starlight .... I jeszcze parę innych. W porównaniu z Ochotą albo Żoliborzem, Ursynów wypada naprawdę nieźle. A zwłaszcza Natolin, gdzie jest wiele nowych osiedli. Wiec po co lansować dawno już nie mająca wiele wspólnego z prawdą teorię, że Ursynów to jedynie sypialnia? Potem efekt jest taki, że moi znajomi mówią, że na Ursynowie nie mamy sie gdzie spotkać - i jacy są zaskoczeni, kiedy mówię coś wbrew odwrotnego. Oczywiście, że nie ma zatrzęsienia knajp - ale to normalne w dzielnicy przede wszystkim mieszkaniowej i to w mieście o takim charakterze jak Warszawa.
|
moze nie pod Warszawa, ale na Nowodworach, vis a vis petli autobusowej Nowodwory. mozna wymienic, doplacic roznice itd. ale jezeli wstawiasz cos do komisu, a nie na wymiane to chyba kasa jest jak to zostanie sprzedane (maja chyba na to 30 dni). kiedys byl spory wybor fajnych wozkow, ale mieli wtedy jeszcze dodatkowy magazyn, teraz sa jakies zmiany, ale widzialam ze wozki, foteliki, lozeczka stoja
|
Początkujące od 17.III. pon., g. 20.00 - 100 Amira 100 (STO = Szkoła Tańca Orientalnego) „Amira” serdecznie zaprasza na zajęcia grupy początkującej. Zaczynamy 17 marca b.r., tj. w poniedziałek, o godz. 20.00. Zajęcia w egipskim stylu klasycznym prowadzi Naima.
Koszt miesięcznego karnetu: 120 pln.
Adres: STO „Amira”, Warszawa, ul. Bartoszewicza 5 (od ul. Kopernika), wejście przez bramę vis-a-vis stacji benzynowej; szyld „Solarium”.
Informacje o profilu szkoły i o instruktorce na stronie: www.amira.com.pl
Telefon kontaktowy: 0888-072-072
|
Warszawa - ul. Mazowiecka Mogę polecić tam pewną panią - nie potrzebuje chrzanić się z wchodzeniem w bliską relację (za które to wchodzenie gdzie indziej sam(a) płacisz), żeby być w stanie pomóc.
Byłem tam dwa razy, a za drugim razem jak miałem problem, to w rozmowie z p. psycholog go rozwiązałem ;D, co oczywiście nie znaczy, że go nie było wcale. Wydane tam pieniądze przyniosą Ci zadowolenie i satysfakcję. Tak było przynajmniej w moim przypadku.
Polecam zgóglować sobie: Poradnia Psychologii Sądowej i Rodzinnej Warszawa - ul.Mazowiecka 12 lok.24 vis a vis fundacji "Dzieci Niczyje"
|
Le Cedr, Warszawa Solidarności 61 www.lecedre.pl,
Jasna cholera, pora późna, nie doczytałam prośby autorki wątku, jeśli mogę prosić moderatorkę o wywalenie poprzedniego posta i pozostawienie tego, będę wdzieczna.
REWELACYJNE żarcie z kuchni libańskiej, na vis a vis misiów z zoo. Ceny, jak na knajpę tej kategorii przyzwoite. Ponieważ menu mają ogromne, polecam zestawy - dla dwóch osób po samych przystawkach ma się dość
|
Parking ma powstać ale nie w takiej formie !! Słyszałeś kiedyś o podziemnych parkingach ??? Kurna cała Europa słyszała, Warszawa słyszała, Kraków słyszał a my jak zwykle prowincjonalny zaścianek z parkingiem na 3 piętra wysokim. A placyk na przeciwko Urzędu Wojewódzkiego ??? Tam nie można parkingu postawić ? Musi być vis a vis Magistratu ?? To niech będzie ale cywilizowany podziemny, ze sklepami i restauracjami a nie monstrum.
|
Coś mi się wydaje, że Rubik jest kiczem bo nieudolnie usiłuje naśladować sztukę wysoką. Czyli, że nieudolnie usiłuje naśladować sztukę.
A powód dla którego ludożerce się to podoba, jest taki, że nie potrafi/nie chce odróżnić sztuki od nie-sztuki, i sądzi, że właśnie TO jest sztuka tj. nie widzi/nie chce widzieć nieudolności.
Teraz, powód dla którego ludożerka nie potrafi odróżnić sztuki od nie-sztuki, jest dwojaki: (1) to elity (czyli my) decydują o tym, co sztuką jest, i (2) odpowiednio wykorzystują posiadane zasoby, by możliwe było odróżnianie się od ludożerki za pomocą znawstwa sztuki. Przykład z edukacją muzyczną jest tu bardzo dobry. Inny przykład to zawłaszczenie muzyki folkowej/ludowej/naiwnej, która początkowo była rzeczywiście "ludowa" a teraz jest znakiem przynależności do elity (Weźmy "Kapelę ze Wsi Warszawa").
Po drugie, ludożerka wcale nie chce odróżnić sztuki od nie-sztuki, ponieważ wytwarza (świadomie lub nie) sobie identyfikację vis-a-vis elit. Promowanie Rubika jest, nota bene, świetnym przykładem kontrolowania ludu przez elitę, ponieważ wytwarza poczucie przynależności i w ten sposób minimalizuje szanse przepływu z ludu do elit. Oczywiście, w ramach kiczu istnieją dalsze podziały, na kicz-elitę i kicz-nie-elitę.
Ot, takie socjologiczne 2gr.
|
Doktror Dubrawski - Warszawa Ginekolog / endokrynolog. Powiem tak - przez długi czas sprawiał wrażenie lekarza idealnego, aż okazało się, że wymyśla np. w 3 miesiącu ciąży założenie PESARIO. Po naszym sprzeciwie zażądał oświadczenia, że wyniki leczenia bierzemy całkowicie na siebie! Po zasięgnięciu opinii u 3 innych lekarzy ginekologów/położników wiem już, że to BZDURA. Tylko, że rośnie częstotliwość wizyt, a każda 140PLN, szyjka macicy dostaje obrzęków i ogólnie mało komfortowo, nie licząc gromadzących się bakterii, niezbędnych kolejnych odpłatnych badań (na miejscu). Tylko po co? Żadnego medycznego uzasadnienia nie ma i z perspektywy czasu - nie było. Odradzam. Może i fachowiec (ale wątpię) ale przede wszystkim wyzyskiwacz. Do wiadomości - lokalizacja vis-a-vis Auchan Wola.
|
Nie wiem czy jesteś z Warszawy, więc podaję Ci kilka sklepów w Warszawie i kilka stron sklepów, które są także w innych miastach. "DUDEK", Warszawa, ul. Dzielna 21, lok.6, tel. 022 636 36 29 "CALINECZKA", Warszawa, ul. Grochowska 178 i 180, tel. 022 610 03 99, www.calineczka.pl "M jak Mama", Warszawa 01-211, ul. Kasprzaka 24, tel. 022 631 48 46, www.mjakmama.pl "M jak Mama", Warszawa, ul. Targowa 33 lok.23, tel. 022 619 39 74, www.mjakmama.pl "M jak Mama", Warszawa, ul. Myśliborska 104 A, osiedle TARCHOMIN, www.mjakmama.pl "AGNES" ODZIEŻ CIĄŻOWA, Warszawa, ul. Nowomiejska 7 (przy metrze Politechnika), tel. 022 825 17 94 "AGNES" ODZIEŻ CIĄŻOWA, Warszawa, al.Jana Pawła II 43a, pawilon nr 24, tel. 022 838 12 65 "9 MIESIĘCY" Odzież Ciążowa, Warszawa, ul. Grochowska 230 (przy Rondzie Wiatraczna), Praga Południe, tel. 022 813 93 25, www.9miesiecy.pl "9 MIESIĘCY" Odzież Ciążowa , Warszawa, al.K.E.N 11 lokal G (przy stacji Metro Kabaty), Ursynów, tel. 022 446 76 51, www.9miesiecy.pl "9 MIESIĘCY" Odzież Ciążowa , Warszawa, ul. Pasaż Ursynowski 1 (przy stacji Metro Stokłosy), Ursynów, tel. 022 648 96 71, www.9miesiecy.pl "9 MIESIĘCY" Odzież Ciążowa , Warszawa ul. Wrocławska 7E ( vis a vis ZUSu), tel. 022 638 81 34, www.9miesiecy.pl Oto kilka stron z adresami: www.9miesiecy.pl/www.miloha.pl/www.supermama.pl/www.ciazowe.pl/
|
Wybiegł i strzelił z głuszaka … Tak, to było chyba na ms ‘warszawa” ... Rok 1976 …stali mi w zachodnim porcie południowej Afryki …nie pamiętam jaki port ..musiałbym dziennik pokładowy otworzyć…nie chce mi się… Czarek wziął na pokład czekoladkę , taką sexi dziewczynę… Wyszli , poszli do pobliskiego pubu … tam ona opier’doliła go z portfela.. Wybiegł i strzelił z głuszaka … vis a vis był komisariat policji , wybiegli … I walnęli serią … czarek death… pomyśleli , że to atak na komisariat … Jak wiem ambasada nie interweniowała … (z cyklu :marynarskie głuszaki i ich konsekwencje)
|
Gość portalu: Jesli Bielny to napisał(a):
> www.nowebielany.com - prawie gotowe mieszkanka przy samiutkiej > stacji metra i w okolicy pelna infrastruktura plus znakomite warunki rekracji.
BUHAHAHAHAHA. Przy samiutkiej stacji metra to fakt. Ale jeszcze vis a vis pętli tramwajowej, parkingu P&R, oraz w berdzo nieodległej perspektywie z przebiegającą o kilkadziesiąt metrów od okien Trasą Mostu Północngo. Aha, jest jeszcze Huta Warszawa - to w ramach wspomnianej rekreacji. Skąd pochodzisz młocie, że uważasz to za dobrą lokalizację? Tam nikt znający Bielany zajrzeć nie chce poza ewentualną przesiadką w metro. Pozdrowienia od Bielańczyka w 3 pokoleniu.
|
8.10:wieczor należy do Macieja Cisło Festiwal "Literatura na peryferiach"
wieczór 46.
czwartek, 8 października, godz. 19, klubokawiarnia Legalna, ul. Terespolska 4 (vis-a-vis wydawnictwa Didasko), WARSZAWA-Grochów, wstęp wolny
DON KICHOT Z WIATRACZNEJ
Spotkanie z MACIEJEM CISŁO, poetą, redaktorem antologii poetyckich, autorem prozy dla dorosłych i dla dzieci, poświęcone jego nowej i starej twórczości oraz m.in. zaskakującym związkom literackim w nazwach ulic współczesnej Warszawy (www.maciejcislo.pl).
W programie prezentacja najnowszych utworów gościa.
Spotkaniu towarzyszył będzie kiermasz bukinistyczny oraz akcja "Książka za książkę" - przynosisz egzemplarz i wymieniasz go bezpłatnie na inny tytuł z biblioteczki Legalnej.
Scenariusz i prowadzeni CEZARY POLAK
Organizatorzy: Kolektyw "Leciem na Grochów" & Legalna
www.literaturanaperyferiach.blox.pl
|
17.12: Maciej Sieńczyk na peryferiach Zapraszamy : )
Festiwal "Literatura na peryferiach" wieczór 49.
17 grudnia, czwartek, godz. 19, klubokawiarnia Legalna, ul. Terespolska 4 (vis-a-vis szkoły Didasko), Warszawa-Grochów, wstęp wolny
CHRUP, CHRUP, MŁODE ZĘBY WBIŁY SIĘ W MIĄŻSZ PORA
Spotkanie z MACIEJEM SIEŃCZYKIEM, rysownikiem i scenarzystą, autorem komiksów "Hydriola" i "Wrzątkun" oraz ilustracji m.in. do książek Doroty Masłowskiej i Michała Witkowskiego.
Scenariusz i prowadzenie CEZARY POLAK
Organizatorzy: Kolektyw "Leciem na Grochów" & Legalna
www.literaturanaperyferiach.blox.pl
|
Zasada jest taka: egzaminator wybiera miejsce parkowania i musi być ono szerokie na 2 szerokości samochodu. W takim miejscu parkujesz na egzaminie. Moze być tak, że miasto będzie bardzo załadowane i nie będzie miejsca na parkowanie równoległe (wjazd tyłem, wyjazd przodem), więc poleci Ci parkowanie prostopadłe przodem. Na marginesie: Polecam Auto Szkołę Żerań na Odlewniczej vis a vis WORD Warszawa na Odlewniczej. Chodziłem do nich na jazdy doszkalające - jeździłem tam aż z Piaseczna i zdałem za drugim razem. Pierwszym razem obłali mnie na placu, za drugim zdałem egzamin.
|
Podpisuję sie pod tym czym tylko mogę. Ten pseudostadion już dawno powinien zostać zaorany. Fakt, że tyle czasu stoi, straszy, kompromituje wizerunek miasta i blokuje jeden z najcenniejszych terenów w ścisłym centrum, to DRAMATYCZNA PORAŻKA naszych miłościwie nam panujących. Wstyd. W kosmos to nieporozumienie natychmiast. W CAŁOŚCI!
Tak przy okazji, czy nie uważacie, że temu CZEMUŚ, co ma miejsce dokładnie na przeciwko Galerii S również powinien się ktoś przyjżeć? Teren równie miejsko - centralny, a tu w najlepsze mamy radośnie kwitnący bazarowo - budkowy przaśny spęd rodem z początku lat 90! Z całym szacunkiem dla Handlarzy - to nie oni są winni, oni ciężko pracują. To własnie IM miasto (względnie jakiś inwestor) powinien zapewnić porządne warunki pracy (vide: Warszawa, przeniesienie handlowiska spod Pałacu Kultury i Dworca Śródmieście do nowoczesnej hali targowej kilka metrów dalej - KDT)! Podobnie - drugi bazarek vis a vis więzienia. Czy miasto planuje cokolwiek w tym temacie??
|
3 sklepy na terenie Warszawy:
Świat Dziecka JUPITER CENTRUM ul. Towarowa 22 tel./fax (0-22) 654 36 28 tel. (0-22) 654 34 33 godziny otwarcia: Poniedziałek - Sobota: 10:00 - 20:00 Niedziela: 11:00 - 17:00
Świat Dziecka w Tesco ul. Górczewska 212/226 tel./fax (0-22) 666 12 14 tel. (0-22) 666 29 66 godziny otwarcia: Poniedziałek - Sobota: 10:00 - 20:00 Niedziela: 10:00 - 18:00
PARK HANDLOWY TAGÓWEK ul. Malborska 45 WARSZAWA vis a vis IKEA tel./fax (0-22) 771 33 50 tel. (0-22) 825 29 44 godziny otwarcia: Poniedziałek - Sobota: 10:00 - 21:00 Niedziela: 10:00 - 18:00
|
sloggi napisał(a):
> Chłopaku, Górce dzielą się na Przemysłowe za HITem, i Mieszkaniowe czyli vis-a- > vis os.Przyjaźń. > Nie istnieje pojećie Górce Nowe i Górce Stare.
Skad ta pewnosc? Ja mam przed soba plan warszawy "Atlas Warszawa i okolice" wydanie 2001, i jak byk jest na mapie Górce Stare (powiedzmy okolice Hitu) i Nowe Górce (druga strona os. Przyjazn).
|
Na mszę dla dzieci u Dominikanów na Freta (Warszawa) chodzi(ła) z przyjemnością, a na innych mszach w tym kościele i innych dominkańskich jest przyjmowana ze zrozumieniem. Zaznaczę, że w Warszawie mieszkałam vis-a-vis kościoła parafialnego, do którego nie chodziłam, poświęcając w niedzielę 40 minut na dojazd na Starówkę, bo tam był przewijak, toaleta, i ogólna akceptacja.
Teraz nie mam w okolicy tak przyjaznego kościoła (cieszę się, że w ogóle mam jakikolwiek), ale Młoda po "treningu" dominikańskim i z racji wieku (prawie 5 lat) uczestniczy we mszy aktywnie, acz cicho. Pasterkę przespała, budząc się jednakowoż na wyjście, cobym jej nie musiała nieść do domu.
|
Perły w diamentowej koronie Leszka Szklana Pułapka. Sky Tower. Wieża Babel. Wieża pychy.
Arkady Wrocławskie. Dostarczają bieżący zysk.
Osiedle Przy Promenadzie (Warszawa). Prace w toku.
Szmaragdowe Wzgórze (Gdańsk). Przyczajone z dużą ilością gleby.
Rezydencja Kaliska (Warszawa). Ad calendas graecas. Możliwe jednak że koniec 2009 r.
Zielony Złocień (Kraków). Wizje sięgają 2011 r.
Vratislavia Residence (Wrocław). Projekt w fazie obróbki. Domki jednorodzinne.
Osiedle Bajkowy Park (Gdańsk).
Osiedle Dębowa Ostoja (Łódź). Reklamy krzyczą vis a vid Manufaktury. Wizualizacja piękna. Cena tym bardziej. Wszystko w oprawie wirtualnej. Jak to u Leszka zwykle bywa.
Obsługa rachunku bankowego Gminy Miasta Łodzi. GETIN Bank SA. 58166000132026000026970001. W dyspozycji Prezydenta Miasta.
|
Paulina (do bicia ),l.30 Lokalizacja pauliny : warszawa - samiuskie, samiusieńkie centrum vis a vis ASP (na konia patrze z okna i Florencje mi przypomina - chociaż wyraźnie widać ze to ogierek ) Pierwsza książka Chmielewskiej : Skarby (do dzis- chyba najbardziej ulubiona ) która czytałam bedac w wieku Janeczki i Pawełka (ok 10 lat) i w czasie gdy mój osobisty tata był na kontrakcie w Libi (czyli prawie ze w Algierii )- pracujac jako inzynier budownictwa (czyli prawie jak tata Chabrowicz ) Ciekawostki : "uprawiam" ten sam zawód jaki Pani Joanna Chmielewska przed zostaniem pisarką oraz "posiadam" na podoredziu pewnego wstretnego z charakteru mężczyzne który na mur beton jest kolejnym wcieleniem Diabła (jak czytam książki w których Gurua opisuje Diabła to mróz przechodzi mi po plecach bo noramlnie jakby mojego opisywała .... )
|
Wielka płyta vis a vis Megasamu ,parter z małym ogródkiem,Warszawa- Ursynów-facet chciał 5500zł za metr.Minus to parter,10 piętrowy blok i spory ruch(pieszych)przed balkonem(ogródkiem). Czyli da się:)Czekam jeszcze rok i za 5000zł max będzie płyta na całym Ursynowie.
|
Ja nie miałam wyboru, od urodzenia mieszkałam na Starym Mokotowie, a właściwie w Centrum graniczącym ze Starym M. W pobliżu Pól Mokotowskich. Mieszkałam tam 30 lat. Do szkoły podstawowej chodziłam vis a vis, do liceum obok podstawówki, zajęcia na studiach miałam na Starym Mokotowie, Ursynowie i poza Warszawą (SGGW), a pracuję przy Czerniakowskiej. Nigdy nie skarżyłam się na problem z komunikacją. Oczywiście trochę otoczenie mi się znudziło, ale od roku mieszkam na Jelonkach i dopiero teraz naprawdę doceniłam urok Starego Mokotowa. Zupełnie inaczej patrzę na to miejsce. Może dlatego, że moja uliczka była ładnie położona na co zwracało uwagę wiele osób, które u mnie bywały. Teraz dopiero mam kawałek drogi do pracy. Teraz muszę się przesiadać kilka razy, żeby gdzieś dotrzeć... Mieliśmy z mężem remont na Jelonkach i przez mies. mieszkaliśmy u moich rodziców. On, który mieszka na Jelonkach od 25 lat, wcześniej z 10 lat na Bródnie, a na mieszkanie na Ursynowie czy Kabatach by się nie zamienił mimo metra, był zachwycony mieszkaniem w moich rodzinnych stronach. Też był zdania, że wszędzie blisko, okolica ładna. A na Tarchomin czy Białołękę nie przeprowadziłoby się żadne z nas. Na szczęście nie musimy. Że zielono, ciekawsze widoki... Ja jestem urodzonym mieszczuchem. Wcześniej miałam ogródki pod domem, Pole Mokotowskie, mogłam jeździć do Powsina, nie mówiąc o wyjazdach wakacyjnych, teraz mam drzewa za oknami. A żuleria... nie będę wybierać między mokotowskim pijaczkiem a łysymi spod bloku.
|
warszawa wycieczka na cały dzień: Łazienki królewskie (ładny park, pałac na wodzie - można popływać łódką, pokarmić kaczki i karpie). Vis a vis głównej bramy jest Urząd Rady Ministrów. Dalej warto iść alejami Ujazdowskimi w kierunku północnym. Miniecie Park Ujazdowski i dojdziecie do Placu Trzech Krzyży - tam można coś zjeść (np na północno-zachodnim rogu w Szpilce). Idąc dalej prosto dojdziecie do Nowego Światu. Nowy Świat przejdzie w Krakowskie Przedmieście, przy którym miniecie Pałac Staszica, pomnik Kopernika, Kościół św. Krzyża, Uniwersytet Warszawski, Kościół Wizytek (tam mieszkał ks. Twardowski), Pałac Prezydencki, pomnik Mickiewicza. Możecie odbić w prawo na wysokości Pałacu Prezydenckiego i dojdziecie do placu Piłsudskiego, gdzie jest Pomnik Nieznanego Żołnierza i krzyż upamiętniający słynną pielgrzymkę JPII do Polski. Za biurowcem jest Teatr Wielki. Wróćcie jednak na Krakowskie przedmieście, bo po minięcie pomnika Mickiewicza dojdziecie do Zamku Królewskiego i starego miasta.
Drugiego dnia można wjechać na taras widokowy Pałacu Kultury i iść do muzeum Powstania warszawskiego. Można też pojechać autobusem do Wilanowa.
|
Ale wy jesteście durnie, split i reszta tego waszego fan-clubu Polaka-naziola. ..."Rok później Gmina Warszawa-Centrum przekazała na rzecz muzeum 13 tys. metrów kwadratowych gruntu vis a vis pomnika Bohaterów Getta. Wartość działki to ok. 10 mln. dolarów".... www.polish-jewish-heritage.org/Pol/Muzeum_Historii_ZydowRP.htmTo ile w końcu ta działka ma kosztować "80 milionów dolarów" czy może 80 milionów tugrików mongolskich? Co do reszty - nie odpowiadam, to stek bredni wyssany spod twojego grubego palucha. Poszukaj sobie na stronach Ministerstwa Skarbu RP.
|
chwila moment wer.ka napisał:
> Walduś z usa.
► Werkuś z warszawy.
Nie bądz palantem
► nie badz palantem
i daj odpowiedz na moje pytania,
► gdzie sa te pytania?
ty > jako stary warszawiak znasz Warszawe na wylot.
► na wylot to nie, po 20+ latach w Bostonie, a nie w Warszawie pamiec juz nie taka, ale zawsze...
Kazdy wpis kończysz :z > szaconkiem,bo się skończy żle"To są słowa piosenki"Bal na > Gnojnej"czy wiesz gdzie w Warszawie była kiedyś ul.Gnojna?
► Celna uwaga, wiem, pomiedzy rynkiem Starego Miasta i Bugaj.
Przypomnij mi zatem nazwe restauracji w budynku (mieszkaniowym dla oficerow WP) vis a vis ambasady amerykanskiej...
> Pozdrawiam.wer.ka Warszawa.
► Pozdrawiam waldek.usa Boston
|
Lumpenwakzał Warszawa Wschodnia Codziennie prawie korzystam z Dworca Wschodniego. Autor artykułu mocno przesadził. Dworzec jest taki jak ogólnopolski standard dworców PKP, ale ostatnio zmienia się na lepsze - np. umyto szyby, usunięto handlarzy z głównego przejścia na perony, zlikwidowano ławki na których spały notorycznie śmierdzące lumpy (teraz przenieśli się na przystanki tramwajowe na Kijowskiej vis a vis dworca). Co nie znaczy że na dworcu jest miło - ot taki wschodni rozgardiasz i bród. Remontowanie go bez skutecznego monitoringu i nowego modelu zarządzania ma mały sens. Popatrzcie jak wyglądają niedawno wyremontowane dworce - np. Powiśle albo Rembertów - syf i dewastacja. TK
|
Gość portalu: maruda napisał(a): > Będzie takim samym wrzodem jak budynek Intraco > zakłócający piękny widok Starego Miasta od strony Pragi. Wrzody lubią się mnożyć. Vis a vis, za hotelem Ibis, powstaje kolejny wieżowiec. Tak więc panoramę psuć będą podwójnie. >ten urząd z natury jest najohydniejszym urzędem i tu niestety >nic nie da się zrobić. Urząd ohydny, jak to skarbówka. Ale budynek zacny, tylko to kolorowe opakowanie tandetne. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś przywróci mu pierwotny wygląd. Pzdr M44 Forum NOWA PRAGAWarszawa subiektywnie
|
W jednym z miasteczek pod Warszawą jest ulica Łosiowe Błota - nazwa adekwatna jej stanu - brak asfaltu :)
Inna kwestia, sama nazwa może nie taka śmieszna ;) ale co na niej jest już ciekawie pasuje - w Łodzi na ulicy Smutnej są: - cmentarze - Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego - a vis a vis WORDu więzienie (Pęczak tam siedział ;))
I chyba wszędzie tak jest, że ulice są pogrupowane. W Łodzi na osiedlu Smulsko są praktycznie same ulice sportowe: Łyżwiarska, Hippiczna, Gimnastyczna, Żużlowa, Bojerowa, Bokserska, Bobslejowa itd. Zresztą na Mokotowie (Wwa) też jest Gimnastyczna i kilka innych sportowych (na odchodzą na pn od Racławickiej)
Ps. Zazdroszczę kuzynostwu spod Poznania, że mieszkają na ulicy Poziomkowej ;)
|
Swiat Dziecka - na Tomarowej (centrum Jupiter) i na Targówku, tu masz adresy:
EuroBaby : ul. Puławska 430 supermarket Euro Baby (1000m) 02-884 Warszawa Otwarty od Pn.-Sob. 10°°-20°° Ndz. 10°°-16°°
ul. Grochowska 10 (vis a vis Reala) supermarket Euro Baby (1000m) Otwarty od Pn.-Sob. 10°°-20°° Ndz. 10°°-16°°
i dwa na al. Solidarności - duży wybór ale bardzo mało miejsca, ciasno: Al. Solidarności 95/99 Al. Solidarności 78 one są po dwóch stronach ulicy.
Calineczka ul. Grochowska 178 (róg Garwolińskiej)
|
Kto grał planem Pola Mokotowskiego Problem braku planów zagospodarowania to nie tylko Pole Mokotowskie. Bez żadnych planów, jedynie na podstawie warunków zabudowy, powstało przez ostatnie lata wiele osiedli mieszkaniowych. Oczywisacie pobudowano domy tak gęsto, że można zobaczyć, co sąsiad vis-a-vis je na obiad. Pobudowano bloki dwa razy większe, niż przewiduje aktualne Studium uwarunkowan i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Plan zagodpodarowania ustanawia minimalny współczynnik powierzchni biologicznie czynnej, oraz maksymalną wysokosc zabudowy. Uchwalanie planów jest więc nie na rękę developerom, bo nie mogli by budowac tak wysoko i tak gęsto. Bez planów zagospodarowania wszystkie nowe osiedla staną się gettami.
Warszawa została już wystarczająco zeszpecona nową i chaotyczną zabudową. Dosyć! Zepsuto misto na wiele lat.
Trzeba to jasno powiedzieć urzędnikom, politykom i developerom - PRZESTAŃCIE PSUĆ WARSZAWĘ!!!
|
Kielce a Warszawa - cena w Warszawie schodzi w wielu miejscach ponizej 4,35, np. stacje przy Pulawskiej miedzy Ursynowem a Piasecznem (Jet 4,26, Neste ok. 4,22 bylo jakos tak, Orlen vis a vis Jet 4,32 chyba, a potem stacja Auchan, w centrum Ursynow Statoil ma bardzo tanie paliwo, wiec i obok BP. Stacje Bliska Mokotow czy Saska, Neste przy Jagiellonskiej). Jak widac mozna.
|
ATUT-sklep warszawa Witam, chciałam was ostrzec przed tym sklepem. Poszłam do niego wiedziona famą i chęcią spróbowania, ale bardzo nie polecam. Wcisnęła mi stanik 70 F (normalnie mam 75 D), który poobcierał mi skórę na żebrach do krwi, twierdząc, że muszę się przyzwyczaić do takiego stanika, bo taki jest dobry. Nie mówiąc już o tym, że przy ściągniętych ramionczkach na maksa mogłam pięść sobie w miseczkę wsadzić. Polecam za to bardzo panią w Alejach Jerozolimskich vis-a-vis dworca Centralnego, miła, dobrze dobiera i przerabia na miejscu.
|
byl na parterze, wejscie prawie vis a vis mango (czyli pod l'occitane bodajze) - odkad przebudowali gm bylam tam moze raz, wiec nie wiem, czy moj opis ma sens ;). dzisiaj pierwszy raz nie (zapalenie torebki stawowej), za to przezylam szok - u mnie w sypialni (a mieszkam naprawde spory kawalek od stadionu) slychac bylo doping (najlepiej wychodzi polonia warszawa na dwa glosy i oczywiscie darcie sie "gol" ;))!
|
U Dominikanów na Freta (Warszawa) jest msza dla dzieci. Bardzo małe mogą wrzeszczeć i nikt nie każe matkom wychodzić z kościoła, przewijak jest na zakrystii. Toaleta też jest udostępniona. Przedszkolaki mają swoje osobne kazanie w innej sali, w bardzo różnych formach - inscenizacja, przyklejanie listków do drzewa, słuchanie bajki-grajki, ale na resztę mszy wracają do "dużego" kościoła. Lidce pozwalam - jak już ktoś wspomniał - chodzić, ale nie biegać, rozmawiać cichutko i "na temat", a nie krzyczeć, nie ma jedzenia, ale wody może się napić (ma 3 lata).
Jeżeli nie mogę jechać tak daleko, to idę do kościoła, vis a vis którego mieszkam, a tam... zwykle kończy się tak, że moje dziecko przez całą Mszę gania wraz z innymi dziećmi na podjeździe dla inwalidów przed wejściem do kościoła, a rodzice usiłują uczestniczyć we nabożeństwie, również stojąc na zewnątrz. W innym wypadku musiałabym młodą trzymać cały czas na rękach, stojąc (ławki zajęte) a na jej głośne pytanie "mamusiu, dlaczego oni zabili Pana Jezusa" - jedyne zresztą na głos - usłyszeć reakcję "proszę uciszyć to dziecko".
|
ryszard.maczewski napisał(a):
> Szukam informacji, w którym miejscu dokładnie znajdował się park krajobrazowy > Czartoryskich na Powązkach. Jaki obszar zajmował i gdzie znajdowały sie > konkretne obiekty - w odniesieniu do dzisiejszego przebiegu ulic. > > Pozdrawiam
Ogród Czartoryskiej dobrze widać na planach miasta zamieszczonych w Atlasie Historycznym Warszawy, Warszawa 1999. Ogród jest znakomicie czytelny nie tylko na planach sprzed Insurekcji Kosciuszkowskiej ale i tych póżniejszych z doby Królestwa Kongresowego. Ogród ciągle tam jest zaznaczny. Sam układ przestrzenny, sirć dróg itd są czytelne też na planie z 1936 r! Nie ma tam już oczywiście parku ale miejsce nazywa się oficjalnie Izabelinem. (tak jak i dziś zresztą) Jest to trójkątny skrawek terenu między Powązkowską a Elbląską - nieomal vis a vis cmentarza wojskowego. Dziś w tym miejscu stoją bloki. To m.in ulice Sybilli, Opalińska, Głogowska, Pionierska. Fragment tego terenu przecina Trasa AK. Nie ma tu już jednak strumieni, cieków wojnych, stawów, ale przykładając stare plany do dzisiejszego planu miasta można z dość dużą dokładnością określić miejsca gdzie stały pawilony parkowe, gdzie płynął strumień. Fragment szczegółowego planu parku jest publikowany w książce Marka Kwiatkowskiego ?Architektura Mieszkaniowa Warszawy przed 1830 r.? Warszawa 1989.
|
Warszawa jak Warszawa bo to w Raszynie przy wylocie na Janki. Jadąc od Warszawy po prawej stronie masz kosciół skręcasz w lewo i obok takiego sklepu motoryzacyjnego masz malutki punkt naprawy klimatyzacji.Punkt wygląda jak przedwojenny sklepik, ale pracujący tam faceci to spece. W moim przypadku darmowa diagnoza uszkodzenia chłodnicy i nie pamiętam ceny, ale chyba 70PLN w sumie bardzo ich polecam.
Jeżeli nie chcesz doginać do tego Raszyna to jest gość w Mysiadle vis a vis Auchan nie pamiętam ulicy chyba Kryniczna ale też niezły tylko cenowo to dwa światy w porównaniu z tym z Raszyna.
|
Fryzjer - profesjonalista Mysle ze ceny z Dabrowskiego sa makabryczne . Wszak to nie Warszawa aby sciagac tyle kasy . Poza tym facet siedzacy na recepcji mówi o cenach usługi jakby byla to normalnosc . Mysle ze szkoda kasy na tego fryzjera .
sAMA chodze do Silver vis a vis Jagiellonczyków .Naprawde warto .Ania szefowa swietnie obcina włosy .Pracuje na Goldwellu
|
Gość portalu: darecky napisał(a):
> oczywiscie park bedzie przy swietokrzyskiej > przy marszalkowskiej ma byc zabudowa podobna do tego co jest vis a vis czyli 4- > 5 pieter. > co do liczby wiezowcow przy e.platter to nie bede sie spieral ale na planie > ktory widzialem byly wrysowane dwa. ja oczywiscie jestem za tym aby byly 4 ale > poczekamy, zobaczymy > rejon moniuszki wcale nie jest zapyzialy i co najwazniejsze wiezowiec TPSA na > pewno go nie uszlachetnia - wprost przeciwnie, a to ze sie komus podoba to > kwestia gustu - ale raczej miernego :p
Przeciez ten dlugi budynek przy pl. Powstancow (teraz sa chyba jakies banki, kiedys byla restauracja) to jest okropna szmira i tandeta. Podobnie budynki przy Swietokrzkiej, ksiegarnia techniczna i salon Forda to straszna nuda. Hotel Warszawa w socrealistycznym wydaniu to tez nie jest cudo.
|
Moze jeszcze zdazycie przeczytac:
1. Turystyczny standard, czyli to czego pominac sie nie powinno: -Stare i Nowe Miasto, pomnik Powstania Warszawskiego + wnetrze Zamku -Krakowskim Przedmiesciem i Nowym Swiatem do Lazienek (po drodze wazniejsze koscioly + Belveder), linia 180 bardzo wam ulatwi zadanie, jak kupicie bilet trzydniowy mozecie jezdzic do znudzenia wszystkii srodkami komunikacji miejskiej takze metrem, -Wilanow (poproscie panie przy kasie o sluchawki+ nagranie, paniow nie chce sie ich podawac!!!) -PKiN, choc znienawidzony przez warszawiakow, jest chyba piatym co do wielkosci budynkiem w Europie, na swiecie jest niewiele budowli tej skali, pochodzcie troche dookola i pozagladajcie w rozne wejscia
2. Koniecznie: -muzeum Powstania Warszawskiego (wizyta: 2 godziny szybkim krokiem) -fotoplastykon w Al. Jerozolimskich w bramie vis-a-vis PKiNu, szczegolnie zdjecia Warszawy przedwojennej! -wieczorem teatr lub opera (program teatrow w Gazecie Wyborczej, zadzwoncie zeby zarezerwowac bilet, na dobrych spektakalch sa komplety);
3. Jak czasu starczy, to warto: -Stare Powazki (przyda sie plan) -warszawskie Judaika: Getto (dzis Muranow), pomnik w Gettcie, Umslagplatz, synagoga, resztki muru otaczajacego getto; bardzo warto cmentarz zydowski to miejsce magiczne, ale trzeba sie umowic na wejscie i miec nakrycie glowy -MDM jako przyklad socrealizmu w czystej postaci -Lwowska: jedyna ulica jaka przetrwala wojne w calosci -Politechnika (wejdzicie do srodka, by objerzec slynna aule) -Warszawa handlowa: jedna z galerii handlowych: Zlote Tarasy (nieco plebejskie), Galeria Mokotow (bardzo ą-ę) lub Arkadie
Powodzenia!
|
ursynowski ratusz ratusz gminy warszawa-ursynow miesci sie obecnie w barakach rozrzuconych w kilkunastu punktach ursynowa. radni od 7 lat debatuja, czy i jak budowac swoja nowa siedzibe. ostatnio sprawy ruszaja do przodu. na placu boju sa dwie firmy: juvenes i drimex. pierwsza proponuje ratusz za 18 miesiecy w budynku wolnostojacym, przy ul. plaskowickiej vis a vis petli autobusowej. drimex oferuje prawie juz skonczony budynek centrum natolin, przy stacji metra natolin. jak wy wyobrazacie sobie ursynowski ratusz? ktor4a z ofert popieracie?
|
obywatel_3_rp napisał(a):
> Reforma administracyjna kraju spowodowała, że Kalisz przestał byc miastem > wojewódzkim.
I bardzo dobrze, bo w porownaniu z Poznaniem, Wroclawiem, Lodzia czy Warszawa miastem wojewodzkim nie ma prawa byc. Jedno takie marne wojewodztwo mamy na zachodniej granicy Wielkopolski, i oni wogole nie sa i nigdy nie beda konkurencyjni.
> Faktem jest, że geograficznie położony on jest w Wielkopolsce.
I dlatego jest w woj. Wielkopolskim.
> Położenie geograficzne zadecydopwało najprawdopodobniej o przyłączeniu go do > województwa wielkopolskiego. Od wielu lat znana jest niechęć władz Poznania do > mieszkańców tego miasta, a czasami i do samych Kaliszan. Kalisz znajduje się > mniejwięcej w tej samej odległości od Poznania, Łodzi i Wrocławia, a tym samym > stolic sąsiadujących z nim województw. Ja i wielu moich znajomych optowałoby za > > tym, aby Kalisz znajdował się w województwie dolnośląskim.
Bo macie kompleksy vis a vis Poznania. I zamiast pracowac, potraficie tylko marudzic.
> Tam są > sympatyczniejsi ludzie, bardziej życzliwi...
|
Sylwester jeszcze nie obstukany? Oj trzeba się spieszyć, bo czas goni... Chociaż imprezy, które wynikają w ostatniej chwili są zwykle najbardziej udane. Ja spędzam w gronie znajomych, pod Warszawą. O karnawałowy nastrój w pracy ciężko, bo pracujemy w gronie damskim (ale bardzo sympatycznym, atmosfera super, codziennie jest dużo śmiechu) - więc tańce w parach raczej niemożliwe. Ale święta już czuć! Koleżanka własnie przywiozła śliczną choinkę - duży świerk syberyjski, za chwilę zabieramy się do "ubierania". Ale ślicznie pachnie, szkoda,że nie czujesz! Akurat stoi vis a vis mojego biurka, więc teraz będzie mi przypominać, że czekają mnie zkupy (o zgrozo!)i ta całe przedświateczne zamieszanie. Ale na tym polega urok świąt! Pierwsze ozdoby już wiszą, idę trochę pomóc... Szkoda,że ta Sucha Beskidzka to tylko marzenie, bo z tamtych okolic pochodzi chyba "śpiewająca aktorka" Sewioło! To "zaszczyt" odwiedzić tak zacne miejsce. Napadało w Lesznie w końcu trochę śniegu?
|
adres Wyższa Szkoła Społeczno Ekonimiczna Warszawa ul Kasprzaka 29/31 (budynek VIS)
|
Atak plam na Krakowskie Przedmieście Remont Krakowskiego Przedmieścia był szansą na nadanie mu właściwej roli, w tym również estetycznej. Mimo dość ambitnych planów już w pierwszym roku użytkowania fragmentu Krak. Przedmieścia możemy zaobserwować, że z tych ambitnych planów zostało niewiele. Błędy w projekcie, błędy w doborze materiałów i błędy wykonawstwa dają się zauważyć na każdym kroku. Rzecz tkwi w tym, że oprócz innych aspektów trzeba brać pod uwagę względy praktyczne. Jeśli przyjęto koncepcję utrzymania ruchu autobusów i innych pojazdów (uprzywilejowanych?), należało to uwzględnić w odniesieniu do nawierzchni jezdni, by była mniej podatna na zabrudzenia i mniej hałaśliwa (np. z kostki, którą Warszawa miała już w końcu XIX w.). Jednocześnie na całej długości ulicy szerokość jezdni powinna być jednakowa (moim zdaniem ok. 10m, - bryczki , "kolejki", trójkołowce) bez zbędnych wywijasów i zatok przystankowych, których nigdy na K.P. nie było. Wówczas tzw. linia świateł latarni byłaby zachowana, dziś przypomina sen chorego idioty. Ładne, tradycyjne latarnie-pastorały zeszpecono zastosowaniem odmiennych niż na Nowym Świecie opraw świateł o wyglądzie plastikowej tandety. Chiński granit, nigdzie w Warszawie dotychczas nie stosowany, nie sprawdzony, okazał się tak chłonny, że utrzymanie go w czystości jest problematyczne a prawdopodobnie niemożliwe. Również jego zbyt chropowata (przesadnie antypoślizgowa) powierzchnia przyczynia się do jego wzmożonej chłonności wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń. Niestety, plamy na trotuarze zniweczyć mogą dobre wrażenie jakie chcielibyśmy mieć spacerując K.P. Tzw. mała architektura w postaci pachołków-walców jest całkowitym nieporozumieniem. Urody w tym nie ma żadnej, a ładniejsze zapewne byłyby strażniczki ze straży miejskiej wlepiający mandaty za nieuprawniony wjazd i postój. Szklany sześcian z obrazem Canaletta vis a vis pomnika Kopernika nie może doczekać się wykończenia, stoi pod nim woda, a postrzępione krawędzie tafli szklanych źle świadczą o wykonawcy, a może sam pomysł złożenia go z wielu poprzesuwanych względem siebie tafli szklanych był nie najszczęśliwszy. Nie chcę wyliczać następnych mankamentów, np. że zaznaczenie na jezdni Osi Saskiej rozmija się z prawda, że tzw. małe latarenki w obrębie jednego "zespołu" bywają różnego typu, a chińskie krawężniki tak potężne, że mogłyby z powodzeniem być montowane w twierdzach. Niedbalstwo, brak wyobraźni i brak nadzoru nad wykonawstwem ze strony służb miejskich jest niepojęte.
|
Khandro Rinpocze w Poznaniu 1-2.06.2005 Program kursu 1.06.2005: 10.00 – nauki o pustce (komentarz do Sutry Serca) 13.00 – obiad 18.00 – wykład otwarty - "Podstawy nauk Dzogczen" 2.06.2005: 10.00 nauki o pustce (komentarz do Sutry Serca) 13.00 obiad 16.00 inicjacja Mandziuśriego Wszystkie wykłady oraz inicjacja odbywać się będą w Poznańskim Oddziale PAN-u ul. Henryka Wieniawskiego 17/19. Dojazd do sali tramwajami 5,6,8,10,11,12,14 - dwa przystanki od przystanku naprzeciwko Targów Poznańskich vis a vis wejścia - w kierunku Mostu Tetralnego, a następnie Mostem Teatralnym pieszo w dół aż do pierwszej ulicy w lewo i w dół - równolegle do budynku Teatru Wielkiego (Opery Poznańskiej).
Termin rezerwacji i przedpłaty do 15.05.2005 włącznie.
Sugerowana darowizna (kurs bez wyżywienia):
jeden dzień kursu (bez wyżyw.) 80 zł sam wykład – 40 zł sama inicjacja – 40 zł cały kurs (2 wykłady + inicjacja) – bez wykładu otwartego (bez wyżyw.) 120 zł cały kurs (2 wykłady + inicjacja) – bez wykładu otwartego (bez wyżyw. z przedpłatą) 100 zł Uwaga: Ze względu na to, iż kurs odbywa się w dużym mieście organizatorzy nie zapewniają uczestnikom kursu ani wyżywienia, ani miejsca noclegu. Chcąc zdobyć informacje o możliwości zakwaterowania prosimy o kontakt z Mariuszem Harendą maru@life.pl.
Rezerwacja Droga mailową: khandro@wp.pl lub listownie:
Rafał Becker ul. Górskiego 4/9 00-033 Warszawa Należy podać: imię, nazwisko, zamówienie na tekst do praktyki (guru jogi Guru Rinpoczego "Deszcze błogosławieństw").
Uwaga: Ze względów organizacyjnych bardzo prosimy o terminowe zgłaszanie swego uczestnictwa w kursach!
Konto
Rafał Becker Os. Oświecenia 5/5 61-205 Poznań Mbank BRE Bank 33 1140 2004 0000 3302 3501 0058 Koniecznie z dopiskiem: "darowizna na kurs z Khandro Rinpocze".
Prosimy przywieźć ze sobą dowód wpłaty!
|
Warszawa, Śródmieście ul. Świętokrzyska 20 /vis a vis Poczty Głównej/ jest po 78zł.
|
Warszawa przebuduje dworce PKP Kilka dni temu pojawiły się informacje o całkowitej przebudowie WZ i WC, a dziś o WW.
"Projekt planu zagospodarowania okolic Dworca Wschodniego jest gotowy. Przy nowej stacji ma powstać supernowoczesny dworzec autobusowy, a zmodernizowany przystanek PKP Powiśle będzie powiązany z metrem.
Obecny dworzec autobusowy, vis-a-vis Teatru Powszechnego i blisko stacji PKP Stadion, ma zostać przeniesiony w rejon ul. Lubelskiej pod Dworzec Wschodni. To ułatwi przesiadki. Nowy obiekt powinien być nowoczesny, pod dachem.
Na budowę dworca autobusowego, z całym zapleczem usługowym i wielopoziomowymi parkingami, potrzeba ok. 2,5 ha. W okolicy jest jeszcze ok. 10 ha, na których zmieści się wiele obiektów komercyjnych. Wiedzą o tym doskonale szefowie kolei, dlatego nie chcą dopuścić, by ratusz przeniósł handlarzy ze Stadionu pod Dworzec Wschodni.
PKP zapowiadają też rewitalizację stacji Stadion, by zrobić z niej prawdziwy węzeł komunikacyjny powiązany z przystankiem metra. Przesiadki mają być łatwe, także na miejskie autobusy czy tramwaje (to też przewiduje nowy plan). Dworzec Wschodni wymaga totalnej przebudowy. Obok powinien się znaleźć dworzec autobusów dalekobieżnych.
W Centrum NTK powstaje teraz studium "modernizacji i rozbudowy warszawskiego węzła kolejowego". Opracowanie będzie gotowe we wrześniu. Trzeba wreszcie wykorzystać PKP dla potrzeb komunikacji miejskiej. Udrożnić m.in. wewnętrzną obwodnicę kolejową, tak by dało się jeździć między dworcami Wschodnim, Gdańskim, Zachodnim i Śródmieście - uważa dr Krzysztof Domaradzki.
W planie jest też nowy pomysł na przedłużenie Trasy Świętokrzyskiej (tzw. Nowo-Kijowska) do Trasy Tysiąclecia. W poprzednich opracowaniach biegła ona przez Port Praski, co oznaczałoby konieczność burzenia starych kamienic przy ul. Targowej. Nowy plan przewiduje budowę trasy tuż przy torach kolejowych."
|
Gość portalu: John Kowalski napisał(a): > > Nie wyobrazajcie sobie chocaz przez mala chwile ze podlaczenie waszych danych > do systemu SIS (jesli to korkow przedtem nie wywali) bedzie owocowac jakimis > szykanami granicznymi w stylu tego co sie teraz dzieje w Polsce. Z tym bedzie > koniec jeszcze przed ewentualnym zaakceptowaniem was do Schengen.
Podpoprucznik Komentator, jak zwykle pijany jak bela tuz po sniadaniu, nie zauwazyl, co pisalem powyzej ("Ppor.Komentator maszeruje do Schengen"):
Do Schengen Polsce raczej coraz dalej niż coraz bliżej. W odpowiedzi na ciągłe przypominanie o konieczności uszczelnienia granicy wschodniej, właśnie obiecaliście Ukrainie bezpłatne i bezproblemowe wizy wielokrotne dla jej obywateli. Zróbcie to samo jeszcze z Białorusią, a na członkostwo Schengen poczekacie do 2030 roku. Jak porucznik ciekawy, co jest nie w porządku z Ukrainą vis a vis Schengen po 11/9, to proszę wpisać w dowolną wyszukiwarkę "Ukraine, Kuchma, Kolchuga radar system".
Ja podporucznikowi powiem całkiem bezpłatnie, co będziecie musieli zrobić, zanim w ogóle będzie mogła być mowa o członkostwie Polski w Schengen: będziecie musieli znieść polskie wizy wjazdowe dla tych państw, których obywatele wiz do żadnego z obecnych państw Schengen nie potrzebują, w tym m.in. dla Australii i Kanady; nie będzie tak, że wszyscy inni wprowadzą takie wizy, jakie sobie Warszawa wyfantazjuje. Potem będziecie musieli wprowadzić dla obywateli Białorusi, Ukrainy i Federacji Rosyjskiej wizy o takim samym co najmniej stopniu upierdliwości, jak dzisiejsze wizy amerykańskie dla Polaków. Potem będziecie musieli wykazywać się dobrą wolą i zero procent korupcji na granicach RP przez piec lat, a potem moze was dopuszcza do wlasciwych negocjacji.
Podporucznik Komentator toreadorem? Eeee tam.... Zamiataczem areny, byc moze, ze wzgledu na obycie z bullshit w ilosciach hurtowych.
|
NP.Krystyna Kacprzak-przyjaciolka mojej mamy, Warszawa, ul.Batorego,bloki vis a vis Stodoly, ale wez chocby warszawska ksiazke tel. to oniemiejesz, tyle tego jest! Podaj wiecej info o sobie i przodkach, z jakich terenow Polski pochodza, to troche zawezisz krąg.Powodzenia
|
Warszawa, 12 września, Emerald Pub, od 18-stej Chciałbym poinformować, że w dniu 12 września będę siedział w Irish Emerald Pub, Al. Jerozoliskie 4, vis a vis Muzeum Narodowego w Warszawie (wszelkie skojarzenia dozwolone, hehehehe)
|
Witam!
Ja byłam z Matem w listopadzie 2002 roku w CZD. Mieliśmy stawić się we wtorek rano na izbie przyjęć. Troszkę potrwało zanim nas przyjęto, było sporo dzieci i czekaliśmy lekarza dyżurnego. Na oddział trafiliśmy około południa. Rozmowa z lekarzem prowadzącym, dietetyczką i to wszystko. We środę wszelkie badania: morfologia, i pod kątem naszego zabiegu okulista, EKG, RTG. We czwartek zabieg. Mogłam być z Matem do momentu, gdy zasnął przy znieczuleniu. Nie mogłam być z nim, gdy się wybudzał. Denerwowałam się, bo powiedziano mi, że trafi z powrotem na oddział za 2 godziny, a wrócił po 4,5. W piątek zostaliśmy wypisani. Standartowe 3 dni spędziliśmy w CZD. Na oddziale jest pokój, gdzie rano odbywają się lekcję dla starszych dzieci, po lekcjach moga się bawić młodsze dzieci.
Co do Hotelu, to noclegi kosztowały w pokojach 3-osobowych ok. 20 PLN, w 2-osobowych ok. 30, 1-osobowych ok. 50 PLN. Są też pokoje dla VIP-ów ;) za 150 PLN. Jak się zgłosiłam w hotelu, były wolne tylko pokoje 1-osobowe. W pokoju była łazienka, lodówka, palnik elektryczny i czajnik nieelektryczny. Oraz 2 tapczany i łozeczko dziecięce z opuszczanym bokiem. Radia nie było. Hotel i wyposażenie pokoi są już dość wysłużone. Ja mogłam zabierać Mata o 14.00 z oodziału (Neurologia) i nocować razem z nim w Hotelu. Zgodę pisemną wyraziła lekarz prowadząca. Do Hotelu jest dość długa i pokręcona droga z oddziałów, szczególnie, gdy się idzie pierwszy raz. Vis a vis głównego wejścia po drugiej stronie ulicy jest mały sklepik, ale znakomicie zaopatrzony. Bo w Hotelu są spore marże, co nie jest bez znaczenia dla mam, które spędzają tam dni, czy tygodnie. Na drugim bodajże piętrze jest stołówka, gdzie można smacznie zjeść, bo ta przy głównym wejściu smakiem potraw i cenami nie zachwyca. To tak w skrócie.
p.s. Też miałam sama jechać PKP i autobusem i powiedziano mi, że lepiej wysiąć na stacji Warszawa Wschodnia i dojechać autobusem 147, bo łatwiej jest dojść ze stacji na przystanek, szczególnie samej z dzieckiem. Ale autobus 525 z Dworca Centralnego częściej kursuje i krócej jedzie. Nas odwiózł tata samochodem, więc nie korzystałam z ZTM.
|
Abakus zaprasza na warsztaty Zapraszamy na warsztaty modern. Prowadzi - Andrzej Morawiec. Miejsce zajęć: Sala taneczna w budynku przy ul. Królewskiej 27 wejście B, vis a' vis Parku Saskiego w Warszawie. Termin: 25 - 26 października 2003 r. 22 - 23 listopada 2003 r. 13 - 14 grudnia 2003 r. Zajęcia będą się odbywały w soboty: grupa początkująca w godz. od 15.3o do 17.oo. grupa zaawansowana w godz. od 17.15 do 18.3o w niedziele: grupa początkująca w godz. od 10.oo do 11.3o grupa zaawansowana w godz. od 11.45 do 13.15 Ilość miejsc ograniczona. Andrzej Morawiec wykładowca tańca współczesnego na Akademii Muzycznej im. F. Chopina na wydziale Pedagogiki Baletu w Warszawie (od lutego 2002 r.), nauczyciel tańca w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej w Gdańsku (od września 2001 r.), absolwent bytomskiej Szkoły Baletowej i Instytutu Kultury w Leningradzie na wydziale pedagogiki baletu i choreografii. Tańczył w zespole baletu Państwowej Opery Śląskiej i Śląskim Teatrze Tańca w Bytomiu, gdzie jednocześnie zajmował się asystenturą i repetycją prac choreografów zagranicznych. Występował gościnnie w Gdańskim Teatrze Tańca i Kieleckim Teatrze Tańca. Współpracował z wydziałem akrobatyki sportowej AZS AWF w Katowicach, jako choreograf i instruktor tańca. Pedagog tańca klasycznego i współczesnego, twórca licznych prac choreograficznych w bytomskiej Państwowej Ogólnokształcącej Szkole Baletowej, prezentowanych zarówno w kraju jak i za granicą. Tam też założył "Tom Bombadil Dance Company", a choreografia "Loa" w wykonaniu tego zespołu zdobyła wyróżnienie II Gdańskich Debiutów Młodych Choreografów 1997 roku. Zapraszamy na zajęcia z break - dance. Prowadzi: Robert Nieznański z grupy Scrap Beat. Miejsce zajęć: Szkoła Podstawowa Nr 26, ul. Miedziana 8 (wejście od ul. Twardej). Termin: poniedziałki i środy w godzinach od 17.oo do 19.oo. Pierwsze spotkanie 15 października przy sekretariacie szkoły. Zainteresowanych warsztatami i zajęciami prosimy o kontakt: Studio Sztuki Tańca "Abakurs" ul. Pańska 73 p. IX, 00-834 Warszawatel. (22) 652-35-16 fax 652-03-31 www.balet.com.ple-mail: abakurs@abakurs.com.pl
|
Sklepy Calzedonia w Warszawie można znaleźć w:
1. Geant Jubilerska 2. Warszawa Wileńska 3. Senatorska vis a vis ZTM 4. Chmielna
Więcej grzechów nie pamiętam ;)
|
skate shop jeden, w ktorym na pewno jest cos dla dziewczyn: chmielna, vis a vis atlanticu, w podworzu. o ile jeszcze jest, chwile mnie tam nie bylo...
oczywiscie warszawa:)
xx.
|
siłownie, które polecam i które nie polecam Ktos kto poniżej polecił siłownie Magnum zapomniał dodać, że siłownia ta mieści się na Marymoncie, gdzie do Śródmieścia jest spory kawał. A obok na terenie tego samego AWFu jest swietna silownia Olimpus. Polecam.
Polecam z czystym sumieniem, bo byłem tam i chodziłem: - Studio Sport, Koński Jar 6 koło stacji metra "Ursynów"; cena 140 zł - Studio "Filon" przy Szolc-Rogozińskiego 11 koło stacji metra "Imielin"; za Multikinem; cena: 80, 100 lub 120 zł - S4 przy Nowowiejskiej 37; ceny 120 zł - Aplauz przy Radiowej 1a na Bemowie
Nie chodziłem ale polecam - Olympus przy skrzyżowaniu Ciszewskiego/Pileckiego; blisko Centrum Onkologii; cena 60, 80, 90, 120 zł - siłownie w Ursynowskim Centrum Sportu i Rekreacji - siłownia przy Metrze Racławicka; cena - 70 i 120 zł - siłownia przy metrze Kabaty jakaś prywatna - jest spoko, ale nie znam cen - Fitness Sport Aleje Jerozolimskie 95 vis a vis dworca WKD Warszawa Sródmieście, tyle ze tam nie jest najtaniej - ProActiv na Miedzianej 11 - cen nie znam - siłownia na Torwarze ale cen też nie znam - po drugiej stronie Wisły przy Al. Stanów Zjednoczonych jest siłownia Olimpia - również polecam
Mam negatywne odczucia co do BodyLine przy Nałęczowskiej 60 gdzie byłem miesiąc z uwagi na ciasnote - siłownia jest w piwnicy, gdzie jak jest 5 chłopaków to wpadają na siebie. No i duszno.
Z uwagi na cenę, towarzystwo [kobiety], kto prowadzi [kulturysci czy niekulturyści] i tego ze to typowe kluby fitness a nie siłownie czyli - zero wolnych ciężarów albo sa jakieś beznadziejnie małe; jakbyś chciał wycisnąc 160 kg to okazuje się ze nie ma takiej mozliwosci bo nie ma takich ciezarów; jak się spocisz to patrzą na ciebie jak na debila albo dresa albo kibola; gdzie nie uswiadczysz 2-3 sztang ale za to 50 róznego rodzaje steperów ale za to z maksymalnym udzwigiem 90kg; itp. nie zachęcam do chodzenia na: - Calypso Reebok w SilverScreen na Pulawskiej 15 - Gymnasion za całokształt - World Fitness Centers [sa w Mariocie, w GTC na Domaniewskiej]
W zamierzeniu kluby te mają byc "elytarne", snobistyczne w ktorych "wypada" sie pokazac więc maja nie przychodzic "panowie bez karków" i ma pachniec [jakims chemicznym gufnem, niewazne byle by to nie był męski pot] i ma byc "trendy" Poza tym kluby te zyja glownie z funduszy socjalnych z zakladów pracy :) stad wyzsza, "zaporowa" cena.
Wiec musisz sobie odpowiedziec na pytanie - co preferujesz? Bo "elytarnie" nie znaczy ze dobrze. A jesli nie widac różnicy to po co przepłacac?
Jest też sporo małych osiedlowych które mogą być równie przyjemne i z niekłopotliwym dojazdem.
|
czyzby Adi Cafe'?
jesli Warszawa to raczej Chmielna (w bramie) prawie vis a vis kina Atlantic
|
Jak z tego wynika celują w takich ludzi gdyż najłatwiej jest w nich uderzyć, a i z odwołaniem jest problem bo jak z renty nająć adwokata który by poprowadził sprawę. Ja tez mam podobną sytuację. Jestem na rencie po dwóch zawałach z pogłębiającą się z wiekiem cukrzyca. Jestem nękany listami wręcz zasypywany (potrafi w miesiącu przyjść do 4 listów pięknie ozdobionych czerwona strzałka z napisem w kontrastowym kolorze "Długi się spłaca" lub podobne lub na całą nieomalże kopertę wielki napis "Prokura NS FIS" I za to liczą sobie słono (nie wiem skąd biorą takie stawki- Myślę że księżyc maczał w tym palce). Chciałbym zadać pytanie czy to jest karalne ?jeśli tak to jak to zrobić? Jestem w posiadaniu takich kopert !!! I wszystkie mają taką samą prawie treść. A płacę(obecnie przyszedł pozew na sumę prawie 700zł- czysty zysk po latach i na takich powiem śmiało machlojkach tworzenie matek, córek dzieleniu firm, sprzedawaniu między sobą długów się Spekuluje)za to, że zapewne panom z KRUKA S.A. nie odpowiadała suma wpłacona na konto które mi wskazała Pani która opiekowała się mną w oddziale Lulas bank w Warszawie ( bo konto na które wpłacałem stało się nieaktualne za sprawą sprzedaży wszystkich "dłużników" jak leci- teraz to sobie dopiero zacząłem kojarzyć- a ja wpłaciłem sumę jaką otrzymałem w liście ponaglającym z banku, a była to kwota 80 parę złotych wysłałem 100parę zł) I ta moja wpłata wylądowała z powrotem bez żadnych adnotacji- takie konto nie istnieje. I żona moja była wyjaśniać to na Poczcie vis a vis kiedyś Dworca Warszawa Wileńska a obecnie domu handlowego Carrefour Wileńska. Na prośbę o przesłanie kopii dokumentacji kredytowej otrzymałem jakieś tam tabelki z cyferkami i stwierdzenie specjalisty ds reklamacji cytuję dosłownie "Pańska prośba o przesłanie dokumentacji kredytowej nie zostanie zrealizowana.Jako strona umowy otrzymał Pan jeden egzemplarz w chwili jej zawarcia. (strzeżcie się więc przed pożarami i innymi klęskami żywiołowymi- mój komentarz)Odpowiedzialność za utratę otrzymanego egzemplarza umowy kredytowej, jak również innych dokumentów dotyczących sprawy (tytuł wykonawczy itp.) spoczywa wyłącznie na Kredytobiorcy". Czy tak stanowi prawo. Czekam na opinie i pomoc Keraj65
|
Warszawa - Chmielna Widziałam na Chmielnej w Warszawie (vis a vis kina Atlantic) szyld "rozmiary od A do G" na sklepie firmy Shame. Nie zachodziłam, bo ostatnio obkupiłam się trochę, ale ciekawa jestem czy któraś z Was tam była i mierzyła ich staniki.
|
uciekacie z Warszawy??? No co wy??? to takiee fajne miasto, mozna tam np: cytat: jesli chodzi o knajpki, to polecam Cave na nowym (rog foksal i nowego swiatu - > przepyszan kawka, jesli ktos jest fanem, mila atmosfera, fajna muzyka w tle) > Moim zdecydowanie ulubionym lokalem jest bordo na chmielnej (vis a vis > Atlanticu) - podaja przepyszna bruschette. ale radze zadzwonic i zarezerwowac > stolik, bo przewaznie jest tam tloczno. mozna tez chwile poczekac i zawsze sie > cos znajdzie!
a wiesz co??? słyszales kiedys o kanapkach robionych w domku, z tego co masz akurat w lodówce, albo spacerek na morzem???I powiem szczerze nie wiem co to jest bruschette(?), i moze masz mnie za straszna ignorantke, ale nie chcę wiedzieć. Trójmiasto i inne miasta tego typu to gwarancja normalności... Trójmiasto jest super...Warszawa kojarzy mi sie tylko z głupim lansem, praca w PR, i zakupami ( koniecznie , ach koniecznie!!) w Zarze, albo w River Island...Boże wogóle Wam sie nie dziwie... Ostatnio byłam na 2 tyg, szkoleniu w wawie w centarli mojej firmy, z kobietami mogłam pogadac jedynie o nowościach Lancome i że po Arkadii to mozna cały dzień chodzic, tak jest fajnie, a do żelazka to należy uzywac tylko wody firmy Loccatine(?) czy jakos tak ( hehhee)...I wiecie co??? nie zamieniłabym swojego 3miasta na nic, na nic w zyciu, bo lubie morze, lubie park oliwski,zapiekanke za 2 zyble na dworcu we Wrzeszczu i lubie ten totalny brak lansu... A na pytanie kolezanek w centrali skąd mam taką swietna kiecke od max mary?? powiedziałam ..obok mojego domu jest taki świetny lumpex...Zdziwienie i odraza w ich oczach dała mi ...siłe i pewność; NIDGY DO WARSZAWY!!!!!!!!!!!!
|
Warszawa Nowodwory (Tarchomin) vis a vis petli autobusowej.
|
"Chcecie stolicę"??? Sorry, ale czy nas, obecnego pokolenia, pytał ktoś o to, czy "chcemy stolicę"???
Zresztą warszawiaków nikt nigdy o to nie pytał - była to decyzja "władzy" czyli króla, a warszawiacy mogli się tylko z tym pogodzić.
Naprawdę myślisz, że nam na tej stołeczności zależy??? Demonstracje pod Sejmem - w Warszawie, marsze za i przeciw czemuś - w Warszawie, największy napływ ludności z poza miasta - w Warszawie, przeklęte lotnisko krajowe - w Warszawie, itd., itp.
Kocham moje miasto, jestem warszawianką od pokoleń - nie wyprowadzę się tylko dlatego, że do władzy dorwały się głupki (a może mają też gorsze wady) nie umiejące zarządzać sprawami miasta.
A co do pieniędzy: Warszawa WPŁACA DO BUDŻETU PAŃSTWA ZNACZNIE WIĘCEJ NIŻ DOSTAJE i jest to zwyczajny ROZBÓJ!!! Czyli złodziejstwo. Jak by nas ktokolwiek pytał o to, napewno byśmy tych pieniędzy nie oddali, tylko zostałyby przeznaczone na potrzeby miasta, w tym np. na zapewnienie możliwości bezkolizyjnego dojazdu do pracy dla wszystkich NIE-WARSZAWIAKÓW, dojeżdżających codzień z Żyrardowa, Skierniewic, Radomia, itp. A dla tych, którzy nie dojeżdżają, tylko wynajmują mieszkania, trzeba te mieszkania zbudować - nie w tych "ekskluzywnych" domach komunalnych z czynszem po 10,- zł. za metr! A jak nie mieszkania, to przynajmniej coś, jak dawne hotele pracownicze - bo młodzi w tych wynajętych mieszkaniach mieszkają po 2-4 osoby.
A dla starych warszawiaków, przywiązanych do miasta, najważniejsze to utrzymać zabytki, tereny zielone, itp., a dla wszystkich - MILIARDÓW wymagają warszawskie ulice!! tu jest dziura na dziurze, podwozie można uszkodzić! Lepiej się jeździ na drogach krajowych poza miastem! No i na komunikację miejską potrzeba, żebyśmy nie jeździli ściśnięci jak śledzie w beczce! I na sprzątanie - w samym centrum przy dworcu centralnym jest brud i smród, bo stale tam koczują bezdomni i wszelkie "wyrzutki" - załatwiają się na ulicy w Alejach Jerozolimskich, vis a vis hotelu Mariott!
|
Giełda podała, co tam wybudują market, mieszkania? Zarząd spółki Narodowy Fundusz Inwestycyjny Progress Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie (dalej "Fundusz" lub "Emitent"), informuje że w dniu dzisiejszym tj. 24 marca 2009 r. otrzymał od swojej spółki zależnej – VIS Investments spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka Komandytowo – Akcyjna (dalej "Spółka Zależna"), notyfikację dotyczącą zawarcia przez tą spółkę warunkowej umowy sprzedaży nieruchomości będącej umową znaczącą. Zgodnie z notyfikacją w dniu 23 marca 2009 r. Spółka Zależna zawarła z Alces Investments Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (pod adresem: ul. Fabryczna 5A, 00-446 Warszawa) warunkową umowę sprzedaży prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w Bydgoszczy przy ulicy Marcinkowskiego, Focha i Obrońców Bydgoszczy o łącznej powierzchni 10.641m2 składającej się z działek niezabudowanych i zabudowanych gruntu, wraz z prawem własności budynków i urządzeń posadowionych na tej nieruchomości. Umowa została zawarta pod warunkiem zawieszającym niewykonania przez Prezydenta Miasta Bydgoszcz ustawowego prawa pierwokupu do niezabudowanych działek gruntu, przysługującego Gminie Bydgoszcz na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Strony ustaliły w umowie że łączna cena sprzedaży nieruchomości wyniesie 31.327.045 PLN i zostanie powiększona o należny podatek VAT z czego Transza 1 w wysokości 10.142.491,66 PLN wraz z należnym do tej kwoty podatkiem VAT została już uiszczona przez kupującego na rzecz Spółki Zależnej natomiast Transza 2 w kwocie 21.184.554,34 PLN powiększona o należny podatek VAT zostanie zapłacona Spółce Zależnej w dniu zawarcia ostatecznej umowy przenoszącej własność za pośrednictwem rachunku prowadzonego przez notariusza.
W przypadku dojścia do skutku umowy ostatecznej i po uwzględnieniu szacunkowych kosztów, wynik brutto zrealizowany na niniejszej transakcji przekroczy 25 mln zł.
Na wypadek niezawarcia umowy przenoszącej własność z winy Kupującego pomimo spełnienia się warunku w postaci niewykonania prawa pierwokupu przez Gminę Bydgoszcz, Spółce Zależnej przysługuje prawo do odstąpienia od umowy warunkowej i zatrzymania Transzy 1. Umowa nie zawiera innych postanowień ustanawiających kary umowne lub instytucje prawne o podobnym skutku.
Pozostałe warunki umowy nie odbiegają zasadniczo od warunków powszechnie stosowanych w umowach tego typu.
Kryterium uznania umowy za znaczącą jest przekroczenie progu 10% kapitałów własnych Emitenta.
|
Na podstawie informacji Macieja z 3.06 dowiaduję się rewelacyjnej wiadomości o pobiciu Austriaków w 1809 r. na polach Grochowa i Gocławia. Szukałem potwierdzenia tej informacji w literaturze, ale niestety znalazłem, dość sprzeczne dane. Oto, co pisze K. Mórawski w książce „Warszawa dzieje miasta” W-wa 1976, s.116: „…dowództwo [po wygranej bitwie pod Raszynem 19.04. 1809 r] postanowiło wycofać się na Pragę, mimo ogromnego rozgoryczenia ludności pragnącej bronić stolicy. ….Arcyksiążę Ferdynand wstrzymał się od jakichkolwiek akcji przeciw pozostającemu w rękach polskich przyczółkowi praskiemu, a Polacy zobowiązali się również nie przedsiębrać żadnych akcji przeciw Austriakom”. Lub też J. M. Gierowski „Historia Polski1 764-1864” W-wa 1986, s.144: „Poniatowski … zrezygnował [po wygranej bitwie pod Raszynem.] z dalszej obrony stolicy i wycofał swe wojsko za Wisłę, oddając Warszawę w ręce Austriaków. …ks. Józef po odparciu prób przeprawienia się Austriaków za Wisłę … podjął ofensywę w głąb Galicji”. Zwracam uwagę, że wersja Mórawskiego nie wspomina o żadnych walkach. Jeśli nawet przyjąć wersję Gierowskiego, to główna linia obrony byłaby na Pradze, za ówczesnym przyczółkiem mostowym na ul. Brukowej (dziś mniej więcej w okolicy ul. Sierakowskiego i na terenie Parku Praskiego). Ostatnia wysunięta na południe flanka miałaby bronić traktu brzeskiego (dziś ul. Grochowskiej) w rejonie ul. St. Augusta , na tyłach osiedla znajdującego się vis a vis Goławskiej – tak to wynika z ówczesnego planu okopów Pragi. Jeśli więc nawet doszło do kontaktu zbrojnego to „odparcie prób przeprawienia się Austriaków przez Wisłę’ jest nie tym samym, co pobicie Austriaków na terenach Grochowa i Gocławia. Jeśli się mylę, to proszę Macieja o podanie źródeł skąd pochodzą Jego informacje. Oczekuję jakiejkolwiek informacji. Pozdrawiam
|
No i co, "zatkało kakało ?", że się posłużę cytatem z Kiepskich bo i rozgrywasz to w stylu wyjątkowo kiepskim. Puniasku czy jak Ci tam, tak na marginesie, to mam się do Ciebie zwracać przez M czy wolisz przez R ? Bo ta now a ksywka źle na Tobie leży.
Nagle zaniemówiłeś. A taki byłeś elokwentny... A tu mija doba i wygląda na to, że konceptu zabrakło. Co się stało z Galerią ? Coś jeeszcze Ci powiem. Ilość i rodzaj Twoich błędów (nie literówek tylko ordynarnych błędów) wydają mi się dziwne znajome. Nie domyślasz się, dlaczego ? Radzę by w pisaniu posługiwać się edytorem z korektą. błędów bo to pozwoli Ci na skuteczniejsze choć nadal żałosne incognito. A może jednak zamiast mnie zaarzucać tajemniczość, sam byś odrobinę się zza winkla wychylił i pokazał coś za jeden ? Tak całkiem na marginesie to przypomina sie stary dowcip.
Na pałacowym krużganku vis a vis z toporami w garści stają dwaj rycerze zakuci w zbroje od stóp do głów. Jeden z nich woła w kierunku przeciwnika : - Ty stary ch... ! Na to ten drugi odsłania przyłbicę z okrzykiem : - Biada mi, zostałem rozpoznany !
Ponadto zestaw osób zabierających tu głos każe mi wątpić w przypadkowość ich doboru ale przyjmijmy to za dobrą monetę bo znów któryś z adminów zarzuci mi węszenie spisku. Czekam na wielkie plakaty i banery, zwiastujące otwarcie kombinatu kultury pod prowokacyjnym hasłem np CHERBATKA. A kto nie wie o co chodzi, ten sam se winien.
Wszystko jedno, ja bym się z tym na siłę do Pruszkowa nie pchał. Dla takiej działalności wymarzona jest jednak Warszawa, powiedzmy na obrzeżach Centrum z inklinacją np gdzieś w stronę Powiśla. Lecz niekoniecznie.
Ale kontynuuj. Nie będę przeszkadzać.
|
To juz dzisiaj (czwartek), godz.20:00, CK Oberża, Warszawa ul. Chmielna 28 (vis- a-vis kina Atlantic). II pietro.
Do zobaczenia!
|
ty zawsze jestes taki napastliwy czy tylko przy wielkich upałach?
tak, zaniedbany był ten teren haniebnie ale to nie powód by zagospodarowując go - nareszcie! - szpecić go w nowoczesny sposób
bryła tego bydynku jest za duża - spójrz sobie idąc od Szkolnej ulica Wojska Polskiego - cała perspektywa na doline Perełki zamknięta zwalistym mayswem Metropolis ten sam zarzut dotyczy zresztą budynków przy Bema - za wysokie! że nie wspomne o Arkadii - to już szkoda gadać o urodzie tego czegos
kiedyś był plan by teren wzdłuż Perełki zamienić na teren zielony - deptak, teren przewietrzania miasta, nie chcaiano wydawać zezwoleń na budowę... co jest - widać
nowoczesne budynki mogą byc najpięknijsze nawet same w sobie - ale nie pasowac do otoczenia tu nie Warszawa, nie wielkomiejskie więc budownictwo powinno byc preferowane
a właśnie - walące sie domki na Kniaziewicza... jakbys nie zauwazył - to zabudowa w obrębie Wojska Polskiego (dawniej Hanki Sawickiej), Kniaziewicza, Bema, Nadarzyńskiej, Poniatowskiego to zabudowa parterowa albo jednopietrowa
można tam było ulokowac niewysoka zabudowę wielorodzinną - bardzo ładnie rozwiązano to na Kniaziewicza właśnie - vis a vis stacji wąskotorówki, nie mam pojecia czyj to budynek ale świetnie wkomponowany! juz ma pare ładnych lat
ale nie zbudowac takie monstrum jak Metropolis praktycznie w samym dnie doliny jak zamkną ściany - efekt jeszcze sie pogorszy od strony Dworcowej patzrąc wzdłuz Nadarzyńskiej - nie jest lepiej
no ale to nie miał być watek o urodzie naszego miasta i nowych inwestycji
PS pracujesz u Piekuta? bronisz go zajadle - rozumiem, że tobei moż eise to podobac ale czemu taka złość na tych co mają inne zdanie?
|
|